czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Morderstwo w Lublinie. Zabił wujka i jego partnerkę, bo nie dostał pieniędzy na alkohol

Dodano: 1 kwietnia 2017, 09:55

Do makabrycznej zbrodni z udziałem Piotra Cz. doszło 20 listopada 2015 r., w jednym z mieszkań komunalnych przy ul. Motorowej w Lublinie
Do makabrycznej zbrodni z udziałem Piotra Cz. doszło 20 listopada 2015 r., w jednym z mieszkań komunalnych przy ul. Motorowej w Lublinie (fot. Archiwum)

25-lat więzienia. Taki wyrok usłyszał w piątek Piotr C. z Lublina. Młody mężczyzna brutalnie zamordował wujka i jego partnerkę, bo nie dostał od nich pieniędzy na alkohol.

Sprawę 27-latka rozstrzygnął w piątek Sąd Okręgowy w Lublinie. Był to drugi proces Piotra C. W lipcu ubiegłego roku mężczyzna został już skazany na 25 lat więzienia z zastrzeżeniem, że może się ubiegać o wcześniejsze zwolnienie dopiero po 20 latach. Po apelacji sprawa wróciła na wokandę. Sąd miał jeszcze raz ocenić kwestię kary. Obrońca wnosił o jej łagodny wymiar. Sąd ponownie jednak wymierzył mordercy karę 25-lat pozbawienia wolności, ale bez obostrzenia dotyczącego ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie. To oznacza, że Piotr C. będzie mógł starać się o wyjście zza krat najwcześniej po 15 latach.

Mężczyzna nie został skazany na dożywocie tylko dlatego, że przyznał się do brutalnego mordu.

– Kiedy już wypłukał się ze mnie alkohol i narkotyki, to dużo myślałem. Żałuję tych dwóch zabójstw, ale nie jestem złym człowiekiem, tylko się zagubiłem – tłumaczył śledczym.

Podczas procesu ponownie przyznał się do winy. Liczył jednak na łagodną karę. Tłumaczył, że jest młodym człowiekiem i chciałby mieć jeszcze szansę na normalne życie. Poza tym miał trudne dzieciństwo.

Rodzice Piotra C. rozstali się przez alkoholizm matki. Kobieta zabrała ze sobą syna, ale po paru latach wyrzuciła go z mieszkania przy ul. Motorowej w Lublinie. Została tylko ze swoim konkubentem Krzysztofem S.

– Oni tam nie mieli na jedzenie, ale myśleli jak się napić – wspominał podczas procesu ojciec oskarżonego. Zajął się wychowaniem chłopca, ale nie uchronił go przed alkoholizmem i narkotykami. Po śmierci matki Piotr C. wracał na ul Motorową, gdzie pił z jej dawnym partnerem i jego nową konkubiną.

W listopadzie 2015 r. oboje zginęli z ręki Piotra C. Wcześniej wszyscy pili w mieszkaniu przy ul. Motorowej. 27-latek chciał od swojego wujka 100 zł na alkohol. Krzysztof S. odmówił. Panowie kłócili się o to w kuchni, kiedy Piotr robił sobie kolację.

– Złapałem za nóż i nawet nie wiem, kiedy dźgnąłem wujka w szyję – wyjaśnił później śledczym. – Jak tak leżał na podłodze, to podciąłem mu jeszcze gardło, bo się ruszał.

Piotr C. zadał wujkowi kilkanaście ciosów w okolice szyi. Po wszystkim zabrał kanapki i poszedł do pokoju. Tam, w fotelu spała konkubina gospodarza. Przebudziła się i koniecznie chciała pójść do kuchni. Wtedy dźgnął ją w szyję.

– Siedziała na fotelu i była cała we krwi. Widziałem, jak umiera – relacjonował później 27-latek. – Poszedłem do kuchni i wziąłem taki nóż z ząbkami. Ciąłem jej szyję, by się upewnić, że nie będzie żyła.

Po zabójstwie Piotr Cz. zabrał należące do wujka 400 zł i pojechał do Warszawy, a następnie do Frankfurtu nad Odrą. Kiedy skończyły mu się pieniądze, wrócił do Lublina. Po rozmowie z ojcem sam zgłosił się na policję.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Normalne życie.... hi,hi,hi... Tera już wie jak ono wygląda.. Kilka seriali w areszcie obejrzał i wie co do czego...
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś pomyśli, że on tak dobrze zbudowany... On od gazu tak spuchł i od sterydów, bo jako cherlawe dziecko po lekarzach włóczył się.. Plaga przerośniętych cherlaków o rozumku Kubusia Puchatka to dziś coraz większy problem... Kiedyś chodzili do pracy na bani lub pili w pracy i im za to płacono... Ten też tak by chciał... Ot, kolejne pokolenie PRL...
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2017 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież ten zwyrodnialec nie rokuje żadnej poprawy i powinien być dożywotnio izolowany w zakładzie karnym, gdzie powinien pracować by zarobić na swe utrzymanie, a nie byczyć się za pieniądze podatników. Dostał 25 lat, wyjdzie po 20, a może 15, w pełni sił, wręcz idealny materiał na recydywistę zbrodniarza. Brawo polski, pobłażliwy i krótkowzroczny, wymiar sprawiedliwości!
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to mozliwe kolejny bohaterski Polak,a moze to jakis Ukrainiec banderowiec?
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kur.wa polskie prawo jeba.ne 25 lat????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!