niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Morderstwo w Rakowiskach. Ruszył proces. Sąd częściowo wyłączył jawność (wideo, zdjęcia)

Dodano: 18 sierpnia 2015, 06:25

Ostatnia aktualizacja: 18 sierpnia 2015, 14:34

Nastoletni mordercy z Rakowisk Zuzanna M. i Kamil N. zasiedli dzisiaj w ławie oskarżonych. Z zimną krwią zabili rodziców chłopaka. To jedna z najbardziej makabrycznych zbrodni ostatnich lat. Sąd zdecydował się na częściowe wyłączenie jawności procesu.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Prokurator odczytał akt oskarżenia. Dzisiaj przed sądem będą zeznawać oskarżeni, najbliższe osoby, rodzina zamordowanych, a także studenci, którzy pomogli Zuzannie i Kamilowi. Na ten czas sąd wyłączył jawność. Kolejne rozprawy wyznaczono na środę oraz na wtorek w przyszłym tygodniu.

Już podczas śledztwa Zuzanna i Kamil przyznali się do winy. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, dzisiaj nie odwołali swoich zeznań.

Nastolatkom grozi im dożywocie. Chłopak po miesiącach spędzonych w areszcie wyznał śledczym, że „żałuje tego zdarzenia”. Badającym go psychiatrom wyjaśniał, że w chwili zbrodni czuł się „jakoby nie był uczestnikiem tego zdarzenia, jakby tam był ktoś inny”. Zuzanna M. nigdy nie okazała skruchy.

 

WIDEO

W ubiegłym tygodniu dziewczyna została skazana w innym procesie. Za seks z małoletnią koleżanką i częstowanie znajomych narkotykami sąd wymierzył jej karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 4 lata.

Dzisiaj Zuzanna M. zasiadła w ławie oskarżonych razem z Kamilem N. Proces nastolatków toczy się w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Sąd postanowił wyłączyć jawność.

Zbrodnia, do której doszło z 12 na 13 grudnia ubiegłego roku, wstrząsnęła całą Polską. W domu w Rakowiskach niedaleko Białej Podlaskiej znaleziono wówczas ciała Agnieszki i Jerzego N. Rodzice Kamila zginęli od licznych ciosów nożem. Jak się później okazało, zostali zaatakowani we śnie. Rzucił się na nich własny syn ze swoją dziewczyną. Nastoletni mordercy cieszyli się wolnością zaledwie kilka godzin. Po zatrzymaniu, dokładnie opisali śledczym przebieg zdarzeń. 

Kilka miesięcy przed zabójstwem Zuzanna i Kamil zostali parą. Z aktu oskarżenia wynika, że dziewczyna imponowała chłopakowi. Oboje często wagarowali, co nie podobało się rodzicom Kamila. Nastolatkowie postanowili więc „pozbyć się” Agnieszki i Jerzego. Zbrodnię dokładnie zaplanowali.

12 grudnia wyruszyli do Krakowa na spotkanie literackie. Wiózł ich znajomy student. Nie wiedział o planach nastolatków. Zuzanna i Kamil kazali mu zawrócić z trasy i wracać do Rakowisk. Około godz. 2 w nocy Marcin S. zaparkował na polnej drodze niedaleko domu rodziny N. Kamil i Zuzanna przebrali się w krzakach. Uzbrojeni w noże weszli do domu chłopaka. Drzwi do sypialni były otwarte na oścież. Agnieszka i Jerzy spali. Kamil ustawił się po lewej stronie łóżka. Kiedy zorientował się, że właśnie tam śpi jego matka, zamienił się z Zuzanną. Nastolatkowie spojrzeli na siebie.

– Trzy, dwa, jeden… – odliczył Kamil. Posypały się krótkie i szybkie ciosy. Ranny Jerzy N. rzucił się na Zuzannę. Doszło do przepychanki na podłodze. Kiedy mężczyzna rozbroił napastniczkę, syn wbił mu nóż w plecy. Mamie Kamila udało się wybiec z sypialni. Syn dogonił ją na progu domu. Zadał serię ciosów w plecy i dwa raz przejechał nożem po gardle kobiety – Dla pewności, żeby się nie męczyła – powiedział później śledczym.

Po zbrodni, dzięki pomocy znajomych, mordercy dotarli do Krakowa. Zostali zatrzymani kilka godzin później u koleżanki Zuzanny. Z ustaleń śledczych wynika, że planowali wspólne życie za pieniądze odziedziczone po rodzicach Kamila.

Zabójstwo w Rakowiskach. Morderczy plan nastolatków (UWAGA! Reportaż zawiera drastyczne opisy)

bad
Gość
Gość
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bad
bad (22 sierpnia 2015 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrze mowisz. Mieli syna ktorego tak naprawde nie znali, a ciagla kontrola i przesadzone dbanie doprowadzilo do oddalanie sie jego w "swoj wlasny swiat" dopiero jak poznal  Zuze to poczul zycie i jak ono moze wygladdac, ale ten zwiazek okazal sie toksyczny, bo sama wybranka az kipiala zlem. Skonczylo sie jak skonczylo, a Kamil zamrozil sie znowu w swoim kokonie  . 

Widzę że mamuńcia która wychowała diablicę sie tak produkuje..... bo nikt inny ! On jest gorszy bo dał sie takiej uzależnic, zmanipulowac, to on też zabił swoich rodziców

Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2015 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zuzka dla ojca wydłubała jeszcze oko, w momencie gdy nie mogła sobie z nim poradzić, ten mimo bólu walczył, potem go ugryzła , podobno rękę nadcinali gdy jeszcze zył.....
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2015 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekaw jestem kto stroi tę sukę celebrytkę od siedmiu boleści,czy nie powinna być doprowadzona na rozprawę w pasiakach maciorka jedna,aby zdechła szmata.
Rozwiń
Gość
Gość (18 sierpnia 2015 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Polsce powinna być kara śmierci!Dlaczego z naszych podatków takie szmaty mają żreć przez 25 lat,albo dłużej."ZABIŁEŚ-CIEBIE TEŻ POWINNI ZABIĆ"//TO MOJE MOTTO!!!

Rozwiń
MN
MN (18 sierpnia 2015 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ile lat wpajano tym zwierzętom - " Róbta co chceta"??? TAKIE SĄ EFEKTY WYCHOWANIA BEZSTRESOWEGO!!! A DLA TAKICH ŚMIECI NIE MA MIEJSCA WŚRÓD LUDZI!!

Proszę nie obrażać zwierząt, są o wiele bardziej moralne niż ludzie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!