czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Moskwa pragnie sera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2005, 22:06
Autor: (rhs)

Tylko dwie firmy mleczarskie z Lubelszczyzny znalazły się w gronie 35 uprawnionych do eksportu swych produktów do Rosji: Spółdzielnia Mleczarska w Rykach oraz „Spomlek” z Radzynia Podlaskiego.

 W Rosji sprzedawaliśmy ok. 15 procent naszej produkcji. Ser Radamer był bardziej znany w Moskwie niż w Lublinie – nie kryje radości Edward Bajko, wiceprezes „Spomleku”. – Jednak nasza kilkumiesięczna nieobecność na tamtejszym rynku była groźna. Raz, że na gwałt musieliśmy szukać nowych odbiorców, a to oznacza obniżanie ceny, dwa, że rynek nie znosi pustki i nasze miejsce zapewne ktoś próbował zająć. Mamy jednak nadzieję, że Rosjanie o nas nie zapomnieli. Tym bardziej że niedawno na targach w Moskwie nasz ser „Stary Olęder” zdobył złoty medal.
Rosjanie nie zgodzili się natomiast na eksport produktów chełmskiego Biomleku. Jednak z tego powodu w firmie nie ma żałoby. – My i tak będziemy na rosyjskim rynku – zapewnia Waldemar Skibiński, prezes „Biomleku”. – A to poprzez nasze półprodukty. Sprzedajemy je kontrahentom, którzy znaleźli się na uprzywilejowanej liście.
Rosjanie w uzasadnieniach pisali, że zależy im na firmach produkujących sery żółte. „Biomlek” ich w ogóle nie produkuje, zaś spółdzielnie radzyńska i rycka są właśnie z tego znane.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!