niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Mosty w Lublinie w kiepskim stanie. Jeden z nich zostanie rozebrany

Dodano: 5 czerwca 2017, 12:23
Autor: Dominik Smaga

W przyszłym roku rozbiórka czeka most w ul. Fabrycznej, który ma być zastąpiony nowym<br />
W przyszłym roku rozbiórka czeka most w ul. Fabrycznej, który ma być zastąpiony nowym
(fot. Maciej Kaczanowski)

Aż 17 spośród 27 lubelskich mostów drogowych jest w stanie „niepokojącym” lub gorszym. To oficjalne dane z przeglądów zleconych przez miasto. W przyszłym roku rozbiórka czeka most w ul. Fabrycznej, który ma być zastąpiony nowym. Na inne nie ma pieniędzy.

Badania, które opisujemy, były prowadzone jeszcze w zeszłym roku, nie uwzględniają zatem nowego mostu zbudowanego wraz z przedłużeniem ul. Muzycznej. Ze wszystkich pozostałych ani jeden nie uzyskał najwyższej oceny „5” oznaczającej, że konstrukcja jest w stanie „odpowiednim”. Żaden nie dostał też najniższej oceny „0” oznaczającej stan „awaryjny”, czyli to, że obiekt „uległ zniszczeniu lub przestał istnieć”. Zdecydowana większość ma uszkodzenia, jednak wciąż możliwe do naprawy.

Najgorszym z lubelskich mostów jest ten, którym ul. Pawia przebiega nad Czerniejówką. Jego uszkodzenia określono jako nieodwracalne. Już w 2014 r. eksperci zalecili tu ograniczenie tonażu pojazdów do 10 ton, a prędkości do 30 km/h. Trzeba było zmienić trasę autobusowej linii 3. Most w ul. Pawiej jest jedynym, który dostał ocenę „1” oznaczającą stan „przedawaryjny”.

Ocenę „2” mówiącą o tym, że obiekt jest w stanie „niedostatecznym” otrzymało siedem mostów: w ul. Fabrycznej, Żeglarskiej, ul. Kalinowszczyzna, Pliszczyńskiej, dwa mosty w ciągu ul. Mełgiewskiej obok Dworku Grafa oraz jeden z dwóch w ciągu al. Unii Lubelskiej, ten prowadzący ruch w kierunku Gali. Na most w al. Unii Lubelskiej od jesieni 2015 r. nie są wpuszczane tiry, ograniczenia tonażowe obowiązują też na ul. Mełgiewskiej, gdzie ciężkie pojazdy muszą omijać przeprawę długim i kłopotliwym objazdem.

Kolejne cztery mosty trzymają się za dobrze na ocenę „2”, ale za słabo na ocenę „3” oznaczającą stan „niepokojący”. To przeprawa przez Czerniejówkę w ciągu ul. Wolskiej oraz mosty na Bystrzycy w ciągu ul. Cienistej, Pliszczyńskiej i al. Unii Lubelskiej w kierunku Zamku.

Za „niepokojący” uznano stan mostów w al. Tysiąclecia, Mickiewicza, Głuskiej i malutkiej przeprawy przez Czechówkę w ciągu ul. Puławskiej. Lepiej trzyma się most w al. Piłsudskiego będący już dość blisko „czwórki”, która oznacza, że obiekt jest w stanie „zadowalającym”. Na taką ocenę zasłużyło dziewięć konstrukcji: w ul. Zamojskiej, Turystycznej, Prawiednickiej i Marzanny, trzy mosty w al. Solidarności oraz dwa w ul. Krochmalnej.

Spośród osłabionych mostów najszybciej wymieniony ma być ten w ul. Fabrycznej. – Przetarg ogłosimy jesienią – zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Most zostanie całkiem rozebrany. – Na czas budowy nowego chcemy tu wykonać tymczasową przeprawę.

Na inne nie ma na razie pieniędzy. Miasto szykuje dokumentację dla mostów w ul. Pawiej i al. Unii Lubelskiej. – Jeden z tych mostów będzie w przyszłym roku zrobiony – oznajmił Adam Borowy, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta. Prace uzależnione są jednak od tego, czy miasto dostanie na ten cel pieniądze z rządowej subwencji.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 czerwca 2017 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na fabrycznej most to betonowa płyta przerzucona przez ciek i służyła kilkadziesiąt lat , a na muzycznej wybudowali kolosa na tym samym cieku który można prze***yć i pewnie za klika lat do remontu. gdzie tu sens budować taki most na takiej rzeczce ??? marnowanie publicznych pieniędzy
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z mostem przy Grygowej. Sam się naprawił?
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2017 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łysy odda mosty w pacht swoim kolesiom deweloperom
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bystrzyca i czerniejówka to jedne z tych rzek gdzie wrzuciło by się kilka płyt betonowych i można na spokojnie jechać samochodem a także ciężarówką ale tylko przez jakiś czas bo grunt by poszedł w dół itd. Na płytkich rzekach nieraz stosuje się takie rozwiązania, choć wiadomo, że most byłby skuteczniejszy bo można szybciej jechać i można ułożyć go tak żeby się nie zapadał. Choć należy zastanowić się czy nie lepiej byłoby wpuścić tych rzeczek w rury tak jak Czechówkę. Potem normalnie narzucić ziemi i na tym budować, oczywiście trzeba by wzmacniać itp.
Rozwiń
monika
monika (9 czerwca 2017 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsze to wpisy "po co remontować most na Grygowej", czy - "nie było pieniędzy na remonty, a były na podróże". Pierwszemu radzę pojechać i zobaczyć, o który to most chodzi i jaki byłby tam ruch, gdyby ten most znowu nadawał się do użytku. Niech pan/pani sobie pojedzie i obejrzy, ile jest tam dużych hurtowni i innych zakładów pracy, a potem niech się zastanowi nad tym, że powinno się tam móc dojechać z różnych stron miasta. A drugi KTOS, niech nie porównuje kosztów remontów dróg i mostów do wyjazdów zagranicznych. Można się jedynie zastanowić, czy ważniejsze było zrobienie pl. Litewskiego, bądź renwitalizację Ogrodu, co z jedngeo uczyniło betonową pustynię za niesamowite pieniądze, a w drugim ciągle coś jest naprawiane i tak naprawdę, to nie wiem o co chodziło z tą rewitalizacją- chyba o zamianę łabędzi na pawie. To dopiero są miliony złotych z kredytów, które powinny być włożone w to co najbardziej jest MIASTU potrzebne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!