piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Motor Lublin prosi miasto o prawie 4 mln zł. Chce zdobyć lepszych piłkarzy

Dodano: 27 września 2016, 17:59
Autor: Dominik Smaga

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Dokładnie 3,8 mln zł chce dostać z miejskiej kasy spółka Motor Lublin, z czego 600 tys. zł jeszcze w tym roku. W Ratuszu trwa debata nad przyszłością klubu, przede wszystkim finansową.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

O takie pieniądze wnioskuje do władz miasta prezes Motoru Lublin. Kwoty 600 tys. oczekuje jeszcze w październiku, w przyszłym roku chce dokapitalizowania kwotą miliona złotych w rundzie wiosennej, a kolejnego miliona w przypadku awansu do II ligi. Dodajmy, że w tym roku Motor został dokapitalizowany przez miasto kwotą 1,25 mln zł.

– Dlaczego ja proszę o wsparcie? Zwiększając przychody od sponsorów nie uda nam się zwiększyć przychodów z biletów – mówi Waldemar Leszcz, prezes Motoru Lublin. – Zły początek sezonu, brak wyników sportowych, brak meczu barażowego spowoduje, że te przychody będą niższe.

Ponadto Motor Lublin oczekuje, że w przyszłym roku miasto całkowicie spłaci dług spółki. – Klub jest zadłużony na około 1,2 mln zł – informuje prezes. Jak oficjalnie przyznaje Motor zadłużenie wobec ZUS wynosi 145 tys. zł, wobec Urzędu Skarbowego 135 tys., zaległe wynagrodzenia to 105 tys., a zaległości wobec ochrony wynoszą już 244 tys. zł.

Zarówno radni Platformy Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości przyznają, że wsparcie finansowe powinno być udzielone. – To nie są wcale kolosalne pieniądze, jeśli ja czytam, że na park przy Zawilcowej dajemy 10 mln zł – mówi Zbigniew Ławniczak, radny PiS. Proponuje, by pieniądze przekazać szybciej. – Jeszcze w tym roku 2,8 mln zł – sugeruje radny. – Trzeba klub oddłużyć i dać na rundę wiosenną.

– Zupełnie inaczej się działa, gdy klub jest oddłużony – podkreśla Piotr Dreher, radny PO. Na to by dług został spłacony jeszcze w tym roku raczej się nie zanosi.

Zastrzeżenia do wyników finansowych spółki ma Dariusz Jezior (PiS). – Przychody są na tym samym poziomie, na którym były, a koszty rosną – tłumaczy Jezior. – Mówię o pewnym niepokojącym trendzie.

– Zgadzam się, tendencja jest niepokojąca - przyznaje Leszcz. Tłumaczy, że koszty rosną, bo musi kupować zawodników.

– Państwo zrobiliście zakupy i uważacie, że dobrych zawodników kupiliście. Jako były zawodnik nie widzę rezultatów – wytyka Eugeniusz Bielak, radny PiS. Apeluje też o przyjrzenie się kosztom, bo nie podoba mu się, że średnie wynagrodzenie w grupie zawodników i trenerów jest bardzo zbliżone do średniego wynagrodzenia pozostałych pracowników. – To zawodnicy pot zostawiają na trawie – mówi Bielak.

W sezonie 2016/17, jak wynika z danych przedstawionych przez prezesa Leszcza, średnie wynagrodzenie w grupie zawodników i trenerów ma wzrosnąć z 2511 zł do 3815 zł.
To właśnie konieczność zakupu lepszych zawodników jest podawana jako główny powód dokapitalizowania spółki miejskimi pieniędzmi, by mogła osiągnąć postawiony przed nią cel, którym jest awans do II ligi.

– Pan nas szantażuje – komentuje Zdzisław Drozd (PiS). – Proszę nie używać wobec mnie takich słów – odpowiada Leszcz tłumacząc, że wzmocnienia drużyny zażądała od niego rada nadzorcza spółki. Uzupełnienie tejże rady o przedstawicieli kibiców proponują dwaj radni PiS: Bielak i Ławniczak.

Prezes przyznaje, że nie zanosi się na to, by klub zaczął wychodzić finansowo na plus i twierdzi, że nie zarabia nawet Real Madryt, ale podkreśla "zysk niematerialny". – Spora grupa ludzi ma swoje igrzyska, ma swój cel, ta funkcja społeczna jest tutaj bardzo ważna – mówi Leszcz.

SONDA
Liczba głosów: 1129

Czy miasto powinno przekazać 3,8 mln zł klubowi Motor Lublin?

36.14 %
Tak
63.86 %
Nie
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(59) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 września 2016 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezkosztowo!leprzy to szybszy także piłkarz więc jedno wyrobić ruchy na treningu.
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2016 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosi to sie swinia
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2016 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
4 bańki to mogą dostać na plecy żeby wyzdrowieli i przestali myśleć, że Motor Lublin jest najważniejszą i strategiczną inwestycją. Dostali stadion. Raczej zarząd klubu powinien szukać sponsorów, a nie liczyć na pomoc finansową miasta.
Rozwiń
co ja pacze
co ja pacze (28 września 2016 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
CZTERY BAŃKI ???!!!! To jest KU.... CHORE !!! Na to żeby bydło kibolskie miało rozrywkę dla siebie ? Żużel potrzebował 1/10 tego, na stadion można przyjść z dziećmi, emocje 100 razy lepsze niż na ta nożna nędza, zero zadym, kultura i na to nie było ???!!! A ci chcą cztery bańki ??? Piłka nożna w Lublinie to dno totalne i mam nadzieję, że żadnej kasy na to nie będzie. To jest od kilku lat pakowanie kasy w dno i błoto. Proszę zauważyć, że tą drużyną nie jest zainteresowany żaden konkretny sponsor z miasta. I co miasto z naszej kasy ma utrzymywać nędzne mecze i zadymy na Zygmuntowskich. ZERO KASY NA PIŁKĘ NOŻNĄ W LUBLINIE !!!!!!!!!
Jakie 4 banki, jakie Zygmuntowskie, jakie zadymy  co to za bełkot,??? Żuzel miał kase, miał wpływy z biletów i wszystko poszło w siną dal, no własnie gdzie poszła cała kasa i ile jeszcze miało miasta dokładać do tej amatoreskiej ligi żuzlowej?
Rozwiń
Piter76
Piter76 (28 września 2016 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin i lublinianie ZA Motorem! Motor od zawsze jest i zawsze będzie największym, najbardziej popularnym i najbardziej utytułowanym klubem Lubelszczyzny. I tych paru wpisujących się daunów nigdy tego nie zmieni, choćby nie wiem jak się napinali i bardzo chcieli ;)) W poprzednim świetnym - ale pechowo zakończonym - sezonie średnia (!!!) widownia to prawie 3,4 tysiąca/mecz z takimi perełkami jak 8,9 Olimpia E., 5,8 Polonia P., 4,2 Avia, 3,6 Lublinianka. Przychodzą rodziny z dziećmi - tak jak ja - super atmosfera, doping i warunki. Ze niby na żużlu emocje i atmosfera ?!? śmiech na sali! Poza tym Miasto nie robi tego - nie tylko ... - dla Motoru, ale dla siebie, dla prestiżu i reklamy. To jest inwestycja przyszłościowa. Niestety tak to działa w dzisiejszym świecie/sporcie, że najpierw to koło zamachowe trzeba popchnąć/dofinansować. Dobrze, że wiele mądrych i normalnych osób to rozumie i popiera. Po za tym, to jest tylko kropla w budżecie wielu innych (potrzebnych lub nie) inwestycji w mieście...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (59)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!