poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Można się kąpać w zalewie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 czerwca 2007, 19:33
Autor: EWA STĘPIEŃ

Dobra wiadomość. Po raz pierwszy raz od kilku lat sanepid dopuścił wczoraj Zalew Zemborzycki do kąpieli. Ale na jak długo?

Przy takich upałach lada dzień pojawią się sinice i znowu zabronią kąpieli - prognozują pesymiści.
Wczoraj ważyły się losy zgody na kąpiel w zalewie. Najpierw stacja powiatowa zadecydowała, że nie wolno tu pływać, bo w zbiorniku jest za dużo roślin co skutkuje małym natlenieniem wody.
Ale po godzinie... inspektorzy zmienili zdanie.
- Po konsultacjach doszliśmy do wniosku, że dopuścimy zalew do kąpieli - przekazała Barbara Tłuczkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Zanieczyszczenie materiałem organicznym nie jest niebezpieczne dla zdrowia kąpiących się. W wodzie nie ma sinic, nie ma zanieczyszczeń chemicznych. Nadaje się do kąpieli.
Chociaż z wyglądu woda w zalewie nie zachęca do wchodzenia, ludzie się w niej kąpią. I robili to na długo przed wczorajszą decyzją sanepidu. Wczoraj mimo, że piątek nie był dniem wolnym od pracy - amatorów ochłody nie brakowało. - Przyjechałem w odwiedziny do córki. Zabrałem wnuki i teraz ani ich z wody wyciągnąć - Bolesław Krowiak suszy się po kąpieli. - Woda fajna. Ciepła i nie taka brudna.
Innego zdania są dwie nastolatki brodzące w wodzie. - Tylko nogi moczymy - mówią. - Nigdy się w zalewie nie kąpałyśmy i nie mamy takiego zamiaru. Brudno.
Wczoraj przed południem najwięcej działo się nad zalewem od strony Wrotkowa. Koła mola koparka wyrównywała hałdy nawiezionego piachu. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji buduje tam plażę. - Za dwa, trzy dni będzie gotowa - krzyknął operator maszyny.
Elżbieta Bielecka-Renkiewicz, szefowa Wyciągu Nart Wodnych czarno widzi możliwość kąpieli w zalewie w dłuższej perspektywie. - Poczekajmy jeszcze trochę. Przy takich upałach zaraz pojawią się sinice, zakwitną i kąpiel będzie znowu zakazana - prognozuje. - Ale mnie i moim pracownikom to nie przeszkadza. Ja kapię się nawet jak są glony. Nic mi się nie stało. Żyję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!