środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

MPK: Będą kary za niesolidnych kierowców

Dodano: 22 marca 2009, 18:47

Do końca tygodnia powstać ma kwartalny raport Zarządu Transportu Miejskiego o spóźnionych, przyspieszonych i zerwanych kursach. ZTM wyśle raport do MPK, zażąda wyjaśnień i naliczy kary.

Kary za niesolidną pracę przewoźników to jedno z głównych założeń niedawnej reformy komunikacji miejskiej. Umowa z miejskim przewoźnikiem zakłada, że za nieprawidłowo wykonane, np. przyspieszone kursy, spółka może wcale nie dostać zapłaty. A to Zarząd Transportu Miejskiego ma sprawdzać, czy kierowcy jeżdżą jak należy.

- Dotychczas były wyrywkowe kontrole - przyznaje Lech Pudło, p.o. dyrektor ZTM. - Nieprawidłowości dotyczyły głównie opóźnień, całkowitego lub częściowego niewykonania kursów. Takie zestawienia będą, co kwartał, przekazywane MPK - dodaje.

- Ale to my sami rejestrujemy niewykonane kursy, sami składamy raporty i sami poddajemy się dobrowolnemu ukaraniu, bo Zarząd Transportu Miejskiego nie ma jeszcze żadnego aparatu do kontroli - twierdzi Czesław Rydecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - Mamy bardzo precyzyjne informacje.

Jak to działa w praktyce? MPK kontroluje samo siebie i wysyła raporty do ZTM. Na początku kwietnia ZTM odeśle te dane do MPK. - Będziemy oczekiwali informacji o powodach nieprawidłowości - mówi Pudło.

Jeśli przewoźnik udowodni, że kursu nie było, bo ruch był np. zablokowany przez policję, wtedy cała sprawa zostanie usprawiedliwiona a ZTM nie sięgnie po kary. - Tak jak kilka dni temu podczas śnieżycy był na drogach kataklizm i nie dało się jeździć zgodnie z rozkładem - podkreśla Rydecki. Ile wyniosą kary okazać ma się pod koniec kwietnia.

- Jesteśmy w trakcie naboru pracowników i do końca maja wykonywaniem części naszych zadań zajmuje się MPK - potwierdza Pudło. Część ludzi, którzy już zostali zatrudnieni w ZTM czeka jeszcze na pisemne upoważnienia do prowadzenia kontroli. Ile ma być osób sprawdzających punktualność komunikacji? - Od dwóch do dwunastu - mówi dyrektor.

Prezydent rozsądzi

Sęk w tym, że raport przygotowuje samo MPK, bo ZTM nie ma ludzi do kontroli kursów.

Część załogi MPK boi się zwolnień, bo tym, czym zajmowali się do tej pory, ma się zajmować ZTM. Chodzi np. o pracowników nadzoru ruchu czy dystrybucję biletów, bo zarząd nie przejmuje automatycznie ludzi od przewoźnika.

- Każde stanowisko w jednostce samorządowej musi być obsadzone w drodze konkursu. Przejmować pracowników moglibyśmy tylko od innej jednostki samorządowej, a MPK jest spółką - twierdzi Pudło.

- Ja mam wykładnię Państwowej Inspekcji Pracy w Lublinie, że jeśli inny podmiot przejmuje zadania drugiego, to w oparciu o kodeks pracy powinien przejąć także i pracowników - upiera się prezes Rydecki. Spór ma rozstrzygnąć prezydent.
Czytaj więcej o:
tosiek
ja
ja
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tosiek
tosiek (23 marca 2009 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Arthorious napisał:
Przecież MPK się tym zajmuje na zlecenie ZTM bo ten jest jeszcze w procesie formowania. Co wy myślicie że taka instytucja to w miesiąc czy dwa sobie może powstać? MPK zawsze zajmowało się organizacją komunikacji w Lublinie wiec ZTM stopniowo będzie przejmował obowiązki organizatora od MPK tak by nie zrobił się chaos który mógłby powstać gdyby przejęto wszystko na raz. Poza tym pisze w artykule że MPK pełni te obowiązki do końca maja więc pewnie po tym okresie struktura ZTM będzie praktycznie gotowa. Lublin to nie jest jakaś mała mieścinka z 3 liniami na krzyż tylko linii jest dużo więcej zapewne 50+ do tego dochodzą inne rzeczy, cierpliwości. Nie od razu Kraków zbudowano a wszyscy mają parcie że dlaczego to tyle trwa.


To niech sie zabiorą za to profesjonaliści a nie pseudo ,,menadżerowi'', znajomki vice prezydent. Prawda jest taka że jak do tej pory ZTM nie zrobil nic widocznego, no może po ztrudnieniem kilku pociołków i famili. A to co zaczynają robić zaczyna mi przypominać zabieranie sie do tematu od D. strony, niestety taka prawda.
Rozwiń
ja
ja (23 marca 2009 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paweł99 napisał:
Zgadzam się z poprzedniczką... Pragnę zauwazyc , ze jednym z obowiązków kierowcy mpk jest sprzedaz biletów. Zatem skoro wchodzi to w zakres jego pracy mam prawo kupic bilet u kierowcy! tylko dlaczego Pan kierowca robi mi przy tym wielka łaskę i niechętnie podaje bilet, a czesem nawet burknie cos pod nosem? rozumiem ze moze to byc dla niego nie do konca wygodne spieszy sie na kolejny przystanek,a tu kolejeczka się ustawia... Co nie zmienia faktu ze obowiązkiem to pozostaje,a skoro kierowca nie jest w stanie wywiązac się z obowiązku... moze np zmienic prace , a nie miec do ludzi pretensje ze kupują u niego bilet.

Skoro tobie się chce płacić u kierowcy to przesiądź się na taksówkę. A facet żeby trzymać kierownicę z autobusem pełnym ludzi to chyba nie powin ien zajmować się handlowaniem bilecikami, tylko pilnować ich bezpieczeństwa
Rozwiń
ja
ja (23 marca 2009 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję tym kierowcom, zarabiają nędzne grosze wstają w nocy lub w nocy kładą się spać. Zamiast dać tym ludziom godziwe zarobki i premie motywujące, to lepiej im kary nałożyć i stworzyć instytucję "NADZORU NIEWOLNICZEJ PRACY". Ten Lublin to najgorsza komunistycza wiocha.
Rozwiń
Arthorious
Arthorious (23 marca 2009 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież MPK się tym zajmuje na zlecenie ZTM bo ten jest jeszcze w procesie formowania. Co wy myślicie że taka instytucja to w miesiąc czy dwa sobie może powstać? MPK zawsze zajmowało się organizacją komunikacji w Lublinie wiec ZTM stopniowo będzie przejmował obowiązki organizatora od MPK tak by nie zrobił się chaos który mógłby powstać gdyby przejęto wszystko na raz. Poza tym pisze w artykule że MPK pełni te obowiązki do końca maja więc pewnie po tym okresie struktura ZTM będzie praktycznie gotowa. Lublin to nie jest jakaś mała mieścinka z 3 liniami na krzyż tylko linii jest dużo więcej zapewne 50+ do tego dochodzą inne rzeczy, cierpliwości. Nie od razu Kraków zbudowano a wszyscy mają parcie że dlaczego to tyle trwa.
Rozwiń
~ania~
~ania~ (23 marca 2009 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W końcu tym sie zajeli, przecież MPK jeździło jak chciało!!!! Zawsze opóźnione albo wcale nie przyjechało. Najczęściej opóźnia się 17 lina w jedną i drugą stronę i na dodatek jest tak ,że jedna państwowa druga prywatna. Jak mam miesięćzny to juz nie wsiądę i mam opóźnienia 20 minut!. Jestem nauczycielka i 20 minut to połowa lekci i w trym czasie bierze zastepstwo inny nauczyciel a ja tracę!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!