piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

MPK chce płacić za swoje grzechy

Autor: DOMINIK SMAGA

Za to, że autobus się spóźnił, był przed czasem, lub nie przyjechał wcale, za źle włożone tablice z kierunkiem jazdy, a nawet za brud w pojeździe.

MPK chce być karane za wszelkie takie przewinienia. I to dotkliwie. Spółka chce też, aby takie same kary groziły również przewoźnikom prywatnym.

Kary za złą jakość usług znalazły się w projekcie nowej umowy między Ratuszem, a miejską spółką. Projekt przygotował urzędujący od tygodnia prezes MPK, Czesław Rydecki.

Umowa ma regulować zasady gry: Ratusz określi, po których ulicach, w jakich godzinach i jak często mają jeździć autobusy i trolejbusy. Potem wybierze firmy, które na jego zlecenie będą wozić pasażerów.

80 proc. rynku ma utrzymać MPK, reszta pójdzie na przetarg. A przewoźnicy nie będą już zbierać pieniędzy od pasażerów - to magistrat będzie im płacić.

Firmy mają dostawać pieniądze za każdy przejechany kilometr. Ale za złe usługi zapłata ma być niższa. W projekcie umowy jest lista grzechów, za które można karać przewoźnika.

- To między innymi niepunktualność i niewykonanie kursu - informuje Czesław Rydecki.



Ale na liście jest też m.in. złe oznakowanie wozu tablicami z numerem linii i trasą przejazdu, czy też zła estetyka wozu. To, czy wozy jeżdżą punktualnie miasto miałoby sprawdzać na bieżąco.

Prezes chce wyposażać pojazdy w nadajniki GPS. Kontrole estetyki mogłyby się odbywać wyrywkowo dwa razy w miesiącu.

Jak wysokie kary znalazły się w projekcie, tego Rydecki nie ujawnia. Stwierdza tylko, że w innych miastach gdzie przyjęto podobny system rozliczeń kary mogą w skali miesiąca sięgać 5 proc. rocznego wynagrodzenia firmy. A to sporo.

Gdyby spółka spisywała się tak źle, że kontrolerzy co miesiąc nakładaliby kary, to w ciągu roku firma dostałaby zaledwie 40 proc. tego, na co mogłaby liczyć od miasta, gdyby jeździła dobrze.

W najbliższy czwartek Rada Miasta zdecyduje, czy zgodnie z wolą prezydenta powoła Zarząd Transportu Miejskiego, który miałby zlecać kursy i kontrolować przewoźników.

Nie wiadomo jeszcze, czy Ratusz zdąży zrealizować wcześniejsze zapowiedzi, że nowe zasady wprowadzi 1 stycznia. Od tego dnia w prywatnych autobusach mielibyśmy używać tych samych biletów, co w MPK.

- Chcielibyśmy wprowadzić nowy system jak najszybciej - mówi Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta miasta.
Czytaj więcej o:
Leny
meesha
pasażerka 158
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Leny
Leny (14 października 2008 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pasażerka 158 napisał:
główne bolączki pasażerów to: wypadanie kursów, jeżdżące stadem o tej samej godzinie pojazdy a potem długo nic, nieczytelne dla starszych osób rozkłady na przystankach /zbyt małe cyfry /, głupie komunikaty z głośników - zamiast np. ul. Kunickiego przy Leśnej podaje się ulica Dąbrowska ??? lub Męczenników Majdanka przy Wolskiej podaje się Park Bronowicki !!! albo zamiast Piłsudskiego podaje się MPWiK. Są ludzie spoza Lublina , przesiadają się i nie wiedzą o co chodzi. Już kiedys była o tym mowa w prasie, że ma się zmienić - i jak zwykle na obiecankach się skończyło.



Jak widać miasto studenckie "pełną gębą" meesha już napisał że żeby zrozumieć sens zespołów przystankowych trzeba myśleć i być choć trochę inteligentnym. Kobieto w takiej Warszawie czy Poznaniu o takim "wiejskim" Paryżu już nie wspomnę to byś już w ogóle się załamała. Idea zespołów przystankowych jest powszechnie stosowana w miastach gdzie poziom komunikacji miejskiej jest dużo wyższy niż u nas i nikt nie narzeka, ale jak widać odsetek "wykształconych" mieszkańców w mieście studenckim jest na tyle wysoki że im to przeszkadza. Ja do pytania meeshy o wspólne nazwy dla przystanków dodam swoje:

-Jak według ciebie nazwać przystanki w obrębie Parku Saskiego(jeden jest na Racławickich, jeden na Lipowej) inaczej niż Park Saski?

-Jak inaczej nazwać przystanki znajdujące się przy Placu Litewskim(są na 3-Go Maja i Krakowskim przedmieściu na którym są tez inne dalej od placu) inaczej niż Plac Litewski?

-Jak inaczej nazwać przystanki przy KUL-u (przy Racławickich, i jeden na Długosza) inaczej niż KUL?

-Jak inaczej nazwać przystanki przy rondzie HDK(Al. Kraśnicka, Al. Racławickie, Al. Warszawska, AL. Sikorskiego) inaczej niż Rondo HDK?

Radzę wejść na stronę MPK i przeczytać ze zrozumieniem najlepiej z 10 razy informację o wprowadzeniu zespołów przystankowych, no chyba że czytanie ze zrozumieniem jest za trudne to wtedy lepiej wrócić do podstawówki bo tam tego uczą...

Jeszcze odnośnie rozkładów, to obecne są dużo bardziej czytelne niż te co były kiedyś, a poza tym jest na nich rozpisana trasa linii od danego przystanku do końcowego w formie "korali" z uwzględnieniem czasu przejazdu pomiędzy przystankami. Podobne rozkłady ma np. Warszawa gdzie komunikacja jest 10x lepsza niż u nas. Dostarczają one wystarczającej informacji, jednak trzeba umieć czytać i rozumieć że jak pisze na rozkładzie np. Niedziela, Rok Szkolny to oznacza to tylko kursy niedzielne od 1.09 do 31.06 następnego roku. Jednak co się dziwię skoro były kiedyś badania które wykazały że połowa ludzi nie rozumie co pisze na rozkładach jazdy(a to zwykła tabelka z godzinami odjazdu + ewentualnie rozpiska kolejnych przystanków jak u nas czy w Warszawie), a ty jesteś dobitnym przykładem. Tak więc zamiast się kompromitować lepiej nic nie pisać, no chyba że miałaś zamiar pochwalić się na forum swoją głupotą bo inaczej tego nazwać nie można.
Rozwiń
meesha
meesha (14 października 2008 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pasażerka 158 napisał:
głupie komunikaty z głośników - zamiast np. ul. Kunickiego przy Leśnej podaje się ulica Dąbrowska ??? lub Męczenników Majdanka przy Wolskiej podaje się Park Bronowicki !!! albo zamiast Piłsudskiego podaje się MPWiK. Są ludzie spoza Lublina , przesiadają się i nie wiedzą o co chodzi. Już kiedys była o tym mowa w prasie, że ma się zmienić - i jak zwykle na obiecankach się skończyło.

Hmmm... Ja jak jadę do obcego miasta (np. Warszawa) to o wiele łatwiej jest mi poruszać się operując nazwami ZESPOŁÓW PRZYSTANKOWYCH niż nie wiedząc, że jakieś dwa przystanki są w pobliżu siebie. Bo skąd bym wiedział, że właśnie tam mogę się przesiąść z jednej linii w drugą? Ale, żeby to zrozumieć to niestety trzeba być choć trochę inteligentnym, a jak widać krucho z tym u niektórych...

Zaproponuj jakie według Ciebie są lepsze nazwy dla przystanków:
- na Piłsudskiego (jeden obok MPWiKu drugi obok wlotu Dolnej Panny Marii). PIŁSUDSKIEGO odpada bo są też inne przystanki na tej ulicy (przy hali targowej),
- na Kunickiego (dwa przystanki: jeden przy skrzyżowaniu z ul. Dąbrowską, drugi z Leśną),
- wspólną nazwę dla 4 przystanków wokół skrzyżowania Wolska/Łęczyńska/Męczenników Majdanka/Fabryczna...

I wtedy będziemy mogli dyskutować
Rozwiń
pasażerka 158
pasażerka 158 (14 października 2008 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
główne bolączki pasażerów to: wypadanie kursów, jeżdżące stadem o tej samej godzinie pojazdy a potem długo nic, nieczytelne dla starszych osób rozkłady na przystankach /zbyt małe cyfry /, głupie komunikaty z głośników - zamiast np. ul. Kunickiego przy Leśnej podaje się ulica Dąbrowska ??? lub Męczenników Majdanka przy Wolskiej podaje się Park Bronowicki !!! albo zamiast Piłsudskiego podaje się MPWiK. Są ludzie spoza Lublina , przesiadają się i nie wiedzą o co chodzi. Już kiedys była o tym mowa w prasie, że ma się zmienić - i jak zwykle na obiecankach się skończyło.
Rozwiń
tu mieszkam
tu mieszkam (14 października 2008 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
właśnie,sprzedaż biletów przez kierowców w autobusach to sprawa wg mnie bardzo kontrowersyjna,chciałabym dowiedzieć się jak to wygląda w innych miastach Polski?
Rozwiń
Mania
Mania (14 października 2008 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym najpierw pozbył się pracowników którzy układają rozkłady.Jeszcze do tej pory nie potrafili ani razu zrobić dobrego rozkładu,jak jeden się uda to inny jest spartaczony.Pomijam sytuacje ekstremalne,ale pewne zatory drogowe są codziennie i można je uwzględniać.W pewnych momentach jest za dużo czasu a o tej porze nigdy nie ma korków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!