czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

MPK chce wozić w nocy z Lublina do Świdnika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2010, 18:23

W październiku na trasę z Lublina do Świdnika wyjadą pierwsze nocne autobusy. To efekt rozmów MPK ze świdnickim ratuszem. Co ciekawe, przewoźnik zapowiada, że pasażerowie będą mogli wysiadać tam, gdzie im wygodniej. – Przystanki na żądanie to na zachodzie Europy norma – mówi prezes MPK.

– To bardzo dobra wiadomość, ostatnie połączenie z Lublina mam ok. 22.30, a potem już nic – cieszy się Marcin, student ze Świdnika. – Dziwne, że tak późno ktoś wpadł na to, żeby zrobić nocną komunikację, przecież te miasta leżą tak blisko siebie – dodaje.

Pomysł nocnych autobusów pojawił się podczas rozmów zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie z władzami Świdnika. Przewoźnikowi nie udało się przekonać Ratusza do uruchomienia dziennej linii z jednego miasta do drugiego.

– Z Lublina jest bardzo dużo busów. Radni jednomyślnie odrzucili tę propozycję i rozmowy na ten temat zostały zawieszone – informuje Artur Soboń, sekretarz Urzędu Miasta w Świdniku. – Warto zaspokajać potrzeby mieszkańców, z którymi do tej pory nic nie robiono. W nocy komunikacja między Lublinem a naszym miastem tak naprawdę nie istnieje – dodaje.

MPK zainteresowało się propozycją władz Świdnika. – Warto, by życie kulturalne Lublina zahaczało także o sąsiednie miasta. Oczywiste jest, że większość ciekawych wydarzeń odbywa się po południu – zauważa Czesław Rydecki, prezes MPK w Lublinie.

– Nocne autobusy do Świdnika odjeżdżałyby z placu Litewskiego, planujemy, by kursowały co godzina, tak jak inne nocne linie – dodaje.

MPK o swoim pomyśle nie rozmawiało jeszcze z władzami Lublina. – Prezes Rydecki w tej sprawie chce spotkać się z wiceprezydentem Krzysztofem Żukiem na początku sierpnia.

– Do tego momentu musimy przygotować kosztorys uruchomienia nowej linii – mówi Rydecki.

Świdnik już teraz zapowiada, że będzie pomagał w uruchomieniu nowej linii. – Zdajemy sobie sprawę, że trzeba będzie dopłacać do kursów MPK i jesteśmy na to gotowi – wyjaśnia Artur Soboń.

Pomysł pozytywnie ocenia także Zarząd Transportu Miejskiego, który musi wyrazić zgodę na nowe trasy autobusów MPK. – Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje w tej sprawie, czekamy na szczegóły – mówi Justyna Góźdź, rzecznik ZTM w Lublinie.

MOK chce we wrześniu przeprowadzić ankietę, która odpowie na pytanie, czy pomysł uruchomienia nocnej linii odpowiada pasażerom. – Będziemy chcieli przede wszystkim pytać o to studentów – wyjaśnia Czesław Rydecki.

– Pierwsze autobusy wyjechałyby na trasę najprawdopodobniej w październiku. Po miesiącu zobaczymy, jakie jest zainteresowanie i podejmiemy decyzję co do utrzymania lub zamknięcia linii. Sądzę, że nie będziemy musieli rezygnować z tego połączenia – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mpkowiec
jatezchce
Piotr Tyczyński
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mpkowiec
mpkowiec (12 lipca 2010 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piotr Tyczyński napisał:
Witam, wypowiedzi p. Sobonia w moim tekście dotyczą dopłat do autobusów nocnych, czego dotyczy większość mojego tekstu. Pojawia się tam także zdanie o odrzuceniu propozycji dziennych autobusów. "Przewoźnikowi nie udało się przekonać Ratusza do uruchomienia dziennej linii z jednego miasta do drugiego". Dlatego dziennych nie będzie, a na nocne jest szansa, oczywiście, jeśli ZTM rozpisze taki konkurs. Pozdrawiam.



Panie redaktorze, pan Soboń nie może być gotowy na dopłaty, no, może z własnej kieszeni. Żeby dopłacać do linii nocnych musi mieć zgodę rady, która już raz powiedziała "nie" doplatom do jakichkolwiek linii między Lublinem a Swidnikiem nocnych dziennych, sobotnich, jakichkolwiek. ZTM niczego nie rozpisze jeśli Świdnik nie dopłaci, bo nie ma takiej sytuacji, że autobus dojeżdża z lublina do innej gminy i ta gmina za to nie płaci. N i e m a t a k i e j m o ż l i w o ś c i. I przypominam, że świdnik powiedział, że w ogóle nie chce płacić nawiasem mowiąc koszt wzkm w nocy bylby wiekszy niz koszt wzkm na linii dziennej i obciazenie dla swidnika tez musialo by byc wieksze. Jak sie znajdzie baran co na komercyjnych zasadach bedzie nocna linie obslugiwac to prosze bardzo, tylko zadna z firm jakos sie do tego nie pali, a MPK samo nie moze tego uruchomic bo jest operatorem wewnetrznym. pojął?
Rozwiń
jatezchce
jatezchce (12 lipca 2010 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z Nałęczowem? Stamtad tez duzo ludzi dojezdza a ten cały transport busami to tez żart. Człowiek siedzi jak sardynka w puszce. I ostatni dzienny autobus jest 21.30!!!!!!! Przeciez ludzie zmiane koncza o 22.30 to jest konieczne zeby chociaz jakiś PKS był po 22. Ludzie błagam zróbcie coś z tym
Rozwiń
Piotr Tyczyński
Piotr Tyczyński (12 lipca 2010 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam, wypowiedzi p. Sobonia w moim tekście dotyczą dopłat do autobusów nocnych, czego dotyczy większość mojego tekstu. Pojawia się tam także zdanie o odrzuceniu propozycji dziennych autobusów. "Przewoźnikowi nie udało się przekonać Ratusza do uruchomienia dziennej linii z jednego miasta do drugiego". Dlatego dziennych nie będzie, a na nocne jest szansa, oczywiście, jeśli ZTM rozpisze taki konkurs. Pozdrawiam.
Rozwiń
mpkowiec
mpkowiec (12 lipca 2010 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BZDURA!

MPK nic nie może. Odkąd ma status operatora wewnętrznego nie może wykonywać innej działalności przewozowej niż ta wykonywana na zlecenie ZTM. No, chyba że będzie jeździć spółka-córka MPK - Miejska Korporacja Komunikacyjna, ale ona... nie ma taboru. No i po trzecie radni świdnika już zdecydowali, że Świdnik nie zgadza sie na zadne doplaty do komunikacji z Lublinem. Chciejstwa prezesa zawsze w sezonie ogórkowym ładnie wyglądają, głupi naród kupi
Rozwiń
MaFi
MaFi (12 lipca 2010 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To w końcu ZTM rozmawiał z władzami Świdnika, czy MPK?
I jeszcze kwestia z dopłatami ze strony Świdnika.
Co innego piszą w Kurierze:
Poza tym wolą radnych jest to, aby nasz samorząd nie dopłacał do międzymiastowej komunikacji ani złotówki - odpowiada Artur Soboń.[/quote]

A co innego w Dzienniku Wschodnim:
[quote]Zdajemy sobie sprawę, że trzeba będzie dopłacać do kursów MPK i jesteśmy na to gotowi – wyjaśnia Artur Soboń.
To jak to w końcu jest, która gazeta pisze prawdę?


To jak to w końcu jest, która gazeta pisze prawdę?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!