piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

MPK Lublin nie pokaże umów, bo... wymagałoby to myślenia

Autor: Dominik Smaga

Fundację Wolności interesują umowy, które Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zawarło z Miejską Korporacją Komunikacyjną (fot. Google Street View)
Fundację Wolności interesują umowy, które Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zawarło z Miejską Korporacją Komunikacyjną (fot. Google Street View)

Sąd zdecyduje, czy MPK Lublin będzie musiało ujawnić umowy ze swą spółką-córką, MKK. Okazania umów chce Fundacja Wolności, firma odmawia, a w odpowiedzi dla sądu tłumaczy, że przekazanie danych musiałoby być „poprzedzone działaniami myślowymi”.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Fundacja zwróciła się o dokumenty jeszcze na początku sierpnia, ale nie zobaczyła ich do dzisiaj. Interesują ją wszelkie umowy, które od 2015 r. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zawarło z Miejską Korporacją Komunikacyjną, w której to spółce 99,9 proc. udziałów ma właśnie MPK.
Przewoźnik odpowiedział, że byłaby to „informacja przetworzona” (taka nazwa widnieje w ustawie), więc fundacja musi wykazać, że udzielenie takiej informacji byłoby „szczególnie istotne dla interesu publicznego” (to również termin z ustawy). Fundacja wystąpiła więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucając MPK bezczynność w sprawie rozpatrzenia jej wniosku.

Terminu rozprawy jeszcze nie ma, ale już wiadomo, jaką linię obrony przyjmuje miejski przewoźnik. Zawarta jest ona w piśmie, które w odpowiedzi na skargę przesłała sądowi prawniczka reprezentująca MPK, Monika Drozd. Czytamy tu, że „odnalezienie i skompletowanie umów” wymagałoby „szeregu czynności”, w tym „usuwania danych chronionych prawem”.

Radczyni prawna MPK podkreśla, że „działania te nie polegałyby tylko i wyłącznie na mechanicznym i automatycznym usuwaniu danych, lecz musiałyby zostać poprzedzone działaniami myślowymi”. Dodaje, że do takiej pracy „spółka musiałaby oddelegować kilku pracowników, w dodatku osób z kierownictwa swojego przedsiębiorstwa”.

– Skoro odszukanie kilku umów wymaga zaangażowania kilku pracowników, w tym kierownictwa, mamy duże obawy dotyczące efektywności przedsiębiorstwa – stwierdza tymczasem Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności w piśmie do prezydenta miasta. Prosi go o to by nakazał MPK utworzenie rejestru umów. – Taki rejestr znacznie ułatwi bieżącą działalność firmy oraz odciąży pracowników, którzy nie będą musieli wykonywać działań myślowych celem odszukiwania poszczególnych umów – dodaje Jakubowski.

Fundacja oczekuje, że taki rejestr zostanie utworzony nie tylko w MPK Lublin, ale też w pozostałych spółkach podległych prezydentowi miasta. Czy tak się stanie? Ze strony Ratusza nie pada na razie żadna konkretna deklaracja. – Przeanalizujemy tę sprawę – mówi nam Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.

Dodajmy, że w samym Urzędzie Miasta rejestr umów jest publicznie dostępny od sierpnia 2014 r. na specjalnej stronie internetowej rejestrumow.lublin.eu. Wymienieni są tam kontrahenci, przedmioty umów, terminy ich zawarcia oraz wartość. O samą treść trzeba występować odrębnie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
intendent
(61) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 października 2016 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic tylko dyplomy i dyplomy, a nie ma czym jeździć. MPK zatrudnia podwykonawców za pół stawki za jaką same jeździ. Co najzabawniejsze podwykonawcy mają nowsze autobusy niż połowa tego co ma własne MPK (nie mam na myśli pojazdów kupionych przez ZTM i przekazanych do MPK do eksploatacji). Obecny prezes przez czas zajmowania stołka kupił cały jeden bezużyteczny autobus elektryczny. A tym czasem ostatnie nowe autobusy zakupione przez MPK mają już ok. 6 lat. Zapytajcie się młodych kierowców jaką stawkę oferuje na początek ludziom którzy stanowią podstawę tej firmy.
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł sponsorowany.
Rozwiń
intendent
intendent (3 października 2016 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak można sparaliżować pracę MPK pytaniem o ujawnienie umowy co jest ustawowym ich obowiązkiem i do czego trzeba czterech kliknięć albo wydrukowania umowy i wysłania jej do pytającego?Czy w MPK brakuje myślących?
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OD CZASÓW PSEUDOPREZESA PALICHLEBA W MPK LUBLIN MYŚLENIE NIE OBOWIĄZUJE - MYŚLĄCY TRAFIAJĄ SZYBKO DO POŚREDNIAKA
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZy MPK LUBLIN wspiera finansowo Górnik Łęczna???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (61)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!