poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Lublin

MPK na skraju bankructwa?

Dodano: 22 grudnia 2003, 21:55

W projekcie budżetu miasta na przyszły rok przewidziano ok. 9 mln zł na pokrycie strat MPK. Tymczasem łączne straty firmy za ostatnie
18 miesięcy wynoszą ok. 30 mln zł. To prawie połowa kapitału spółki.

Co to oznacza? Jeżeli wielkość strat przekroczy granicę połowy wartości kapitału MPK, zgodnie z obowiązującym prawem Rada Nadzorcza będzie musiała wystąpić do właściciela - czyli prezydenta miasta - o postawienie spółki w stan likwidacji.
- W zeszłym roku miasto przeznaczyło na ulgi gminne 13,5 mln zł. W tym roku ani złotówki - mówią przedstawiciele związków zawodowych. - Jak mamy w takiej sytuacji realizować dotacje i ulgi?
- 9 mln zł to pieniądze na pokrycie strat przedsiębiorstwa, do czego się zobowiązaliśmy i z czego się wywiązujemy - wyjaśnia Tomasz Rakowski, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Na straty spółki składa się m.in. brak dotacji z budżetu państwa na ulgi ustawowe. Od 1997 roku zaległa suma urosła do 54 mln zł. Jak zapewnia Ratusz, władze miasta cały czas starają się o odzyskanie tej kwoty. - Właśnie trwają rozmowy na temat sposobu odzyskania tych pieniędzy - zapewnia Rakowski.
Brak dotacji miejskich na ulgi gminne to konsekwencja postanowień Rady Miasta. Ulgi gminne zostały zniesione w czerwcu. Miasto dało wtedy MPK wolną rękę na ustalanie cen za przejazdy. Zmiany miały doprowadzić do wypracowania zysku. I dlatego w przyszłorocznym budżecie nie ma na nie pieniędzy.
Zdaniem związkowców sytuację może uratować przekazanie spółce gruntów przy al. Kraśnickiej, w tej chwili dzierżawionych przez MPK.
- Gdyby tak się stało, wartość spółki wzrosłaby o ok. 12 mln - wyjaśniają. - A wtedy straty wynosiłyby mniej niż 50 proc., co oddaliłoby widmo upadłości spółki.
Związkowcy twierdzą, że domagają się jedynie realizacji uchwały Rady Miasta z 1997 roku. Zakładała ona przekazanie gruntów po okresie dzierżawy. Obecna umowa dzierżawy wygasa z końcem obecnego roku. Prawdopodobnie miasto nie przekaże MPK wspomnianych gruntów, a raczej przedłuży umowę dzierżawy.
- Przekazanie gruntów nie przekłada się na realne pieniądze, którymi dysponuje spółka - mówi Rakowski. - Ten problem był już przedmiotem obrad Rady Miasta i nie spotkało się to wówczas z uznaniem radnych.

Powtórka z Enronu?

To, czego chcą związkowcy z MPK, było już przerabiane w USA i we Włoszech. Firmy WorldCom, Enron i Parmalat za pomocą operacji księgowych udowadniały, że przynoszą zyski, tymczasem miały poważne straty. Skończyło się aferą, której echa obiegły cały świat. Teraz to samo może grozić MPK.
Rafał Szostak
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO