sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Dyrektor, który ulituje się nad uczniami trzęsącymi się z zimna, może zawiesić lekcje. Wolne dni trzeba będzie jednak odpracować. Dzieci i tak się cieszą. Ferie mogą zacząć się już w ten poniedziałek.

Piątek, godz. 9, Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Białej Podlaskiej – uczniowie siedzą w kurkach i rękawiczkach. W salce gimnastycznej jest zaledwie 12 stopni Celsjusza. – Powiedzieliśmy uczniom, żeby ubierali się cieplej. Ale w takich warunkach trudno prowadzić zajęcia – mówi Maciej Kosik, dyrektor szkoły.
Na Lubelszczyźnie nie był to wczoraj odosobniony przypadek. Wiele dzieci w ogóle do szkoły nie dotarło. – Trudno się temu dziwić – mówi Ryszard Zań, wójt gminy Kodeń. – Niektóre muszą iść do szkoły pieszo aż 4 kilometry. Część dojeżdża. Ale co będzie jak autobus zamarznie i nie przyjedzie? Albo się spóźni? Dzieci będą czekały na srogim mrozie?
Około 100 uczniów nie dojechało wczoraj do Szkoły Podstawowej w Tłuścu i Gimnazjum w Krzewicy. Kierowca autobusu z powodu mrozu nie mógł uruchomić silnika. Podobnie było w Terpentynie. – Wynajęliśmy prywatnego przewoźnika. Nie chcemy ryzykować, że w poniedziałek dzieci nie dojadą do szkoły – tłumaczy Jadwiga Bijak, dyrektorka Gimnazjum.
Także do Zespołu Szkół w Bystrzejowicach nie dotarło prawie 100 uczniów. W zerówce była tylko dwójka dzieci. Pustką świeciły klasy podstawówki. – Zwolniłem uczniów z ostatnich godzin, żeby nie musieli długo czekać na gimbusa – tłumaczy Daniel Adam, dyrektor Gimnazjum.
Wójt Kodna, gdzie wczoraj rano temperatura wynosiła – 28 stopni, wystąpił do Kuratorium Oświaty z propozycją przyśpieszenia ferii zimowych. Chce, żeby zaczęły się już w poniedziałek. – Po prostu martwię się o dzieci – mówi z troską wójt.
Z przyspieszeniem ferii nie jest jednak tak łatwo. Termin może zmienić tylko minister edukacji. Dlatego kuratorium sugeruje inne rozwiązanie. – Każdy z dyrektorów ma prawo zawiesić lekcje w swojej szkole. Może to zrobić wtedy, gdy przez dwa kolejne dni o godzinie 21 jest mniej niż – 15 stopni C., lub gdy w szkole temperatura spadnie poniżej 18 stopni C.– tłumaczy Jolanta Kasprzak, rzeczniczka lubelskiego Kuratorium Oświaty. – Tyle, że później uczniowie będą musieli te lekcje odpracować.
Nad zawieszeniem zajęć zastanawia się coraz więcej dyrektorów. – Jeśli przez weekend pogoda się nie poprawi, nie będzie wyjścia. Trzeba będzie zamknąć szkołę – mówi Henryk Myka, dyrektor Gimnazjum w Abramowie.
Uczniowie nie kryją zadowolenia. – Dłuższe ferie? Super – cieszy się Tomek Kozak, uczeń Gimnazjum nr 2 w Bystrzejowicach. – Tylko żebyśmy nie musieli odpracowywać dodatkowego tygodnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!