niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Murek zgody i murek niezgody

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2006, 20:51
Autor: Dominik Smaga

Ministerialna zgoda na rozbiórkę zabytkowego murku przy ul. Radziwiłłowskiej jest niemal pewna – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Urząd Miasta twierdzi, że to właśnie ten niski rozpadający się mur blokuje przebudowę przeklinanego przez kierowców skrzyżowania. Tymczasem służby ochrony zabytków uważają, że sporny murek w ogóle nie koliduje z przebudową ulicy.

Radziwiłłowska to jedna z najbardziej zakorkowanych lubelskich ulic. Każdego popołudnia stoją tu sznury aut. Kierowcy, czekający na możliwość skrętu w ul. 3 Maja, klną na czym świat stoi. A najbardziej przeklinają rozsypujący się rządek cegieł stojący tuż przy jezdni. Bo gdyby nie on, ulicę można by poszerzyć. I dobudować dodatkowy pas dla samochodów skręcających w prawo. Po to, by nie blokowały przejazdu tym, co chcą skręcić w kierunku Krakowskiego Przedmieścia. Ale murku tknąć nie wolno.
Ani tego niskiego, ani drugiego, znacznie wyższego, który stoi wzdłuż ul. 3 Maja. I też jest zabytkiem. Po jego zburzeniu można by zbudować dodatkowy pas dla tych, co skręcili w prawo z ul. Radziwiłłowskiej. Tak, by mogli bezpiecznie włączyć się do ruchu. Obydwa chroni konserwator zabytków. I chronić będzie dopóty, dopóki murek będzie figurował w rejestrze zabytków. Skreślić z tej listy może go tylko minister kultury. Lubelski magistrat od lat stara się o taką decyzję. Ministerstwo odmawiało. Ale od jesieni mamy już nowy rząd.
– Liczymy, że minister przychyli się do naszej prośby – mówi Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta.
– Decyzję podejmiemy po otrzymaniu opinii z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Lublinie – mówi Jan Kasprzyk, rzecznik ministra kultury i dziedzictwa narodowego. – Takiego dokumentu spodziewamy się w przyszłym tygodniu.
– Nie cofniemy się przed medialną i urzędową presją. To część ogrodzenia dawnego zespołu pałacowego Lubomirskich. Nie zgadzamy się na zniszczenie tych elementów – mówi Jacek Serafinowicz, dyrektor ROBiDZ w Lublinie. – A ten nieszczęsny murek wzdłuż Radziwiłłowskiej wcale nie koliduje z planami przebudowy skrzyżowania. To bzdura. Zostaliście zmanipulowani przez urzędników.
Ratusz zaprzecza. – Bez zburzenia muru przy ul. 3 Maja może dalibyśmy sobie radę. Tyle że zjazd ze skrzyżowania nie byłby już bezkolizyjny. Ale bez zburzenia murku przy Radziwiłłowskiej nie uda się poszerzyć jezdni – mówi Młynarczyk.
Co zrobi minister? – Opinia lubelskiego ośrodka nie jest dla nas wiążąca – zapewnia Kasprzyk. Nieoficjalnie mówi się, że tym razem Warszawa zgodzi się na przebudowę jezdni i mały murek z Radziwiłłowskiej zniknie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!