niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Murem za Lepperem

Dodano: 26 września 2006, 10:04

Żaden z posłów Samoobrony z Lubelszczyzny nie opuścił partii i nie wszedł w koalicję z ekipą rządzącą. - To nie weksle nas zatrzymały - twierdzą zgodnie posłowie. A Zofia Grabczan dodaje: Zdrajcą nigdy nie byłam i nie będę. Nie sprzedam się za żadne pieniądze i stanowiska.

Każdy kandydat na posła z Samoobrony, zanim znalazł się na liście wyborczej, musiał podpisać weksel. To był pomysł samego Andrzeja Leppera. Zabezpieczył się w ten sposób przed odpływem posłów z klubu. Każdy, kto opuściłby Samoobronę - sam lub przymuszony - zobowiązał się do zapłacenia gigantycznej kwoty "odszkodowania”. Nie na partię, ale na jakiś konkretny cel lub organizację. Weksle opiewają nawet na 552 tys. zł.
Ale posłowie Samoobrony z Lubelszczyzny przekonują, że nie weksle trzymają ich przy Lepperze. - Jeśli weszłam do parlamentu z Samoobrony, to w niej wytrwam. Nie ma zamiaru zmienić ugrupowania. Takich numerów się nie wykręca - mówi z przekonaniem Alina Gut. Ale też zdradza, że to jej pierwsza i ostatnia kadencja w Sejmie.

Posłanka zapewnia, że każdy kto podpisał weksel, miał czas na zastanowienie. A nawet zasięgnięcie porady prawników. - Ja sama nie podpisałam weksla od razu - mówi Gut. - Po kilku dniach jeszcze raz pojechałam do Warszawy. I dopiero wtedy wypełniłam weksel. Moim zdaniem ma on moc obowiązującą. Bo jak to się mówi: Jedyne, co w życiu nie przepada, to weksel.

Zofia Grabczan, która do Sejmu wkroczyła wprost z sejmiku województwa (była radną) potwierdza, że weksel każdy mógł wziąć do ręki, przeczytać i spokojnie zdecydować. Niedawno sama dostała propozycję przejścia z Samoobrony do nowej koalicji. Taka propozycję złożył jej jeden z posłów PiS. - Ucięłam rozmowę jednym zdaniem i w ogóle nie podjęłam tematu - mówi.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że podobne propozycje dostali także inni posłowie z lubelskiej Samoobrony. Jednak do wczoraj żaden z nich nie dał się skusić namowom pisowców.





Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!