wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Powodzie w 1997 i 2001 roku nauczyły nas, że jeśli chcemy żyć bezpiecznie, musimy być twierdzą – uważa Grzegorz Teresiński, wójt Wilkowa. – I niebawem będziemy.

Nadwiślańska gmina Wilków w ciągu ostatnich dziesięciu lat przeżyła sporo strachu. W 1997 roku niewiele brakowało, a woda przerwałaby wał w kolonii Wilków. Tylko poświęcenie strażaków i mieszkańców uratowało gminę przed zalaniem. W 2001 roku tyle szczęścia nie było; woda przerwała wał i pod wodą znalazły się Kępa Solecka, Kępa Gostecka, Kamień, Majdany i Las Dębowy.
Wał w Kol. Wilków, który omal nie zawiódł w 1997 roku, został natychmiast wzmocniony. Potem przyszła kolej na następne odcinki. Co roku naprawiano przynajmniej półtora kilometra umocnień. Teraz trwa budowa porządnego wału w Majdanach i Lesie Dębowym. Dotąd był tam tzw. wał tymczasowy. Jest on niższy od „normalnego”, ale powinien wytrzymać napór tzw. letniej wody. Do wykonania zostanie jeszcze wzmocnienie dwukilometrowego odcinka nadwiślańskiego wału między Zastowem Karczmiskim a Zastowem Polanowskim. – Budowy i remonty wałów w tzw. Kotlinie Opolskiej zostaną zakończone w przyszłym roku – zapewnia Tomasz Suszek z działu realizacji Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie.
Jednak odgrodzenie się od wezbranej Wisły nie wystarczy. W Podgórzu wpada do niej Chodelka. I w tym miejscu w obwałowaniach musi pozostać „dziura”. Wlewająca się w nią wiślana fala jest w stanie zatopić nie tylko gminę, ale i pół powiatu opolskiego. Dlatego konieczne są wały także na Chodelce. Na szczęście, od północy nad doliną wznosi się wysoka Skarpa Dobrska. Dzięki temu na znacznym odcinku można wznosić wał tylko z południowej strony. Od północy będzie budowany tylko na krótszym odcinku, od części Dobrego do Szczekarkowa. Chodelka zostanie ujęta w wały w 2006 roku. – Jednak nigdy nie powiem, że czuję się bezpiecznie – zauważa Teresiński. – Z wodą nie ma żartów. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!