wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Muzeum na Majdanku: Barak remontują w namiocie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2014, 21:00

Trwa remont jednego z baraków w Państwowym Muzeum na Majdanku. Budynek został otoczony specjalną osłoną. W przyszłym roku zostanie prawdopodobnie udostępniony zwiedzającym

Chodzi o barak numer 42, czyli budynek tak zwanej łaźni żeńskiej. Liczący sobie 72 lata, wykonany w całości z drewna, obiekt wymaga gruntownej renowacji. Prace remontowe wewnątrz rozpoczęły się jeszcze w lipcu. W weekend wokół baraku stanęła stalowa konstrukcja, na której w poniedziałek rozpostarto specjalny namiot.

- To pierwszy etap renowacji polegający na konserwacji elementów konstrukcyjnych. Ściany i pokrycie dachowe zostaną zdemontowane, a następnie zaimpregnowane środkami grzybobójczymi i ogniochronnymi i zamontowane ponownie. W tym czasie konstrukcja będzie znajdować się pod namiotem, który ma chronić ją przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi - mówi Agnieszka Kowalczyk-Nowak, rzeczniczka Państwowego Muzeum na Majdanku.

Te prace potrwają do końca roku i pochłoną 750 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą z dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

- W przyszłym roku, jeśli uda nam się otrzymać dofinansowanie, chcielibyśmy przeprowadzić drugi etap remontu polegający na konserwacji elementów wewnątrz baraku. Po zakończeniu prac chcielibyśmy umożliwić zwiedzanie obiektu - dodaje rzeczniczka.

Budynek żeńskiej łaźni został wybudowany w niemieckim obozie koncentracyjnym jesienią 1942 roku. Trafiały tu kobiety oraz dzieci. W baraku znajdowały się urządzenia do kąpieli oraz dezynfekcji odzieży. Tu dokonywano także selekcji więźniów.

- Kiedy Rosjanie zajęli teren obozu, zorganizowali w budynku kino dla żołnierzy. Było to w latach 1944-45 i był to jedyny okres, kiedy do baraku wchodzili ludzie. Potem nigdy nie był on udostępniany zwiedzającym, nie był też konserwowany - mówi Krzysztof Tarkowski, pracownik archiwum Muzeum. - Po jego otwarciu będziemy chcieli pokazać m.in., jak w obozie przeprowadzano dezynfekcję odzieży - dodaje.

Całość prac przy konserwacji baraku numer 42 ma pochłonąć ok. 1 mln 200 tysięcy złotych. Władze muzeum liczą, że pieniądze na drugi etap renowacji uda się pozyskać także dzięki ministerialnej dotacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: muzeum majdanek Muzeum Majdanek
Karol
folkatka
cx
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karol
Karol (10 kwietnia 2016 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z tej kwoty 750 tys, ponad 150 poszło (nadprogramowo, ale z kieszeni wykonawcy, nie było nadprogramowego funduszu z Muzeum) na namiot . Az kierownictwo potem mówiło: szkoda, że myśmy nie napisali w przetargu "zakup namiotu" zamiast "zabezpieczenie przed warunkami atmosferycznymi" . Inni robili jakieś konstrukcje  tymczasowe, a tu szyk, klasa ! No i zapraszam do porównania choćby kolorów tego i innych odnowionych baraków. Można dechy "przelecieć" tańszą farbą, a można nasączyć droższym środkiem odgrzybiającym, owadobójczym i impregnującym, nie zmieniającym w znaczny sposób koloru drewna.

Wykonawca dużo więc na tym nie mógł zarobić...... Rozebrać coś "do cna", zrobić nowy fundament, odzyskując jak najwięcej starych cegieł (czyli też je nasączyć "czymś", by długi czas jeszcze wytrzymała. A spójrzcie na podmurówki innych - nowy klinkier, dużo tańszy!)  i złożyć cały budynek z powrotem - to kosztowało. Plus przestoje, jak coś znaleziono dla archeologa 

Jeśli ktoś chce porządnie wykonać renowację, konserwację drewna, przeniesienie chałupki w inne miejsce, radzę właśnie zwrócić się do takiej firmy, która , jak widać, szanuje starą materię  . I broń boże nie gadać co drugie zdanie " a nie możnaby taniej" ? Możnaby, ale tylko wtedy, gdy zgodzicie się na pomalowanie czymś w rodzaju "farby olejnej" , jak widzimy kilka baraków dalej.

Choć nie sądzę, by na tych innych było taniej, po prostu firma chciała więcej zarobić, no i nie miała (albo nie chciała mieć) wiedzy o dobrych preparatach i praktykach. 

Rozwiń
folkatka
folkatka (27 sierpnia 2014 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niech mnie ktoś oswieci, dlaczego renowacja drewnianevo baraku kosztuje 1 200 000 zł. ?
Jestem za renowacją i podtrzymywaniem pamięci, ale budowa domu w nowej technologii to koszt 300 000. Tu mamy drewniany barak. Czy ktoś tu kogoś nie nadciąga? Zawsze jak są wydawane publiczne pieniążki to ceny jakieś dziwnie duże.

 Odpowiem na tyle, na ile orientuje się troche w tej kwestii. Prace konserwatorskie nie sa zwykłymi pracami budowlanymi. To dziedzina dość specyficzna. W koszty wchodzi np. wykonanie szczegółowej dokumentacji, obrazujacej stan obiektu zarówno przed pracami, jak i po pracach (rzecz dość droga). Same koszty preparatów są powazne - podejrzewam, ze w gre wchodza specjalistyczne srodki, a nie zwykłe preparaty do konserwacji drewna. Dodajmy jeszcze koszt robocizny, i rózne rzeczy dodatkowe. Wiem, ze podana w artykule cena moze być dla wielu szokująca, ale nie jest to jakieś nieprawdopodobne.   

Rozwiń
cx
cx (27 sierpnia 2014 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kolega polecił mi książkę autorstwa niejakiego Finkensteina pt. "Przedsiębiorstwo holocaust". Ciekawe o czym to jest.

Rozwiń
olo
olo (27 sierpnia 2014 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech mnie ktoś oswieci, dlaczego renowacja drewnianevo baraku kosztuje 1 200 000 zł. ?
Jestem za renowacją i podtrzymywaniem pamięci, ale budowa domu w nowej technologii to koszt 300 000. Tu mamy drewniany barak. Czy ktoś tu kogoś nie nadciąga? Zawsze jak są wydawane publiczne pieniążki to ceny jakieś dziwnie duże.
Rozwiń
dvf
dvf (26 sierpnia 2014 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!