środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

My też chcemy podwyżek (wideo)

Dodano: 21 stycznia 2008, 15:42

Pielęgniarki walczą o podwyżki. Dziś w pięciu szpitalach wzięły dzień urlopu na żądanie, w 30 na dwie godziny odeszły od łóżek.

Wolne wzięły w szpitalu kolejowym, wojskowym, szpitalu im. Jana Bożego, dziecięcym oraz w Chełmie.

Na wiecu pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie, gdzie na dwie godziny kobiety odeszły od łóżek pacjentów, Mariola Orłowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek odczytała zebranym pismo do dyrektora szpitala. - Znaczny wzrost wynagrodzeń lekarzy spowodował drastyczne pogłębienie dysproporcji płacowych między lekarzami a pozostałymi pracownikami, niepokój i złą atmosferę w pracy - mówiła. - Szczególnie niepokojący jest narastający konflikt między lekarzami a pielęgniarkami, którego zarzewiem stały się roszczenia płacowe, zrealizowane wyłącznie dla lekarzy. Niepokoi nas zagrożenie następnymi roszczeniami podwyżkowymi lekarzy, które uniemożliwią podwyżki dla innych grup zawodowych.

W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym na 435 pielęgniarek urlopy wzięło 49. Katarzyna Łabędź, pielęgniarka z Kliniki Gastrologii i Alergologii była dzisiaj w pracy. - Ktoś musu zabezpieczyć oddział - powiedziała. - Zostałyśmy we dwi. Dajemy sobie radę. Musimy walczyć o zarobki. Biorę 1200 zł na rękę. Mam niepełnosprawne dziecko.

Zdaniem rodziców pacjentów takie pobory to tyle co nic. - Mają odpowiedzialną pracę - uważa Anna Krzyżanowska, mama 4 letniej Joasi. - Przy dzieciach jest więcej pracy. Dorosły powie co go boli, dziecko już nie. Trzeba nad nim ciągle czuwać.

Jutro kolejny dzień protestów, które przebiegać będą podobnie.
(STEP)
Czytaj więcej o:
PYZA
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PYZA
PYZA (21 stycznia 2008 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POPIERAM W STU PROCENTACH WIEM JAK CIEŻKO PRACUJĄ PIELĘGNIARKI I SALOWE PO PRZEBYTEJ CHOROBIE JESTEM WDZIĘCZNA ŻE MAMY TAKI PERSONEL
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!