czwartek, 30 lipca 2015 r.

Budowa elektrowni w Lublinie ruszy jesienią. Czekają na rolników

Dodano: 6 marca 2013, 20:29

Myślę, że do końca maja będziemy już mieli umowy ze wszystkimi dostawcami słomy – ocenia Sebastian S
Myślę, że do końca maja będziemy już mieli umowy ze wszystkimi dostawcami słomy – ocenia Sebastian S

Wieloletnie kontrakty i duże możliwości zbytu oferuje rolnikom elektrownia w Lublinie, której budowa powinna rozpocząć się jesienią.

Mowa o projekcie norweskiej spółki Tergopower. Skandynawscy przedsiębiorcy chcą zbudować u nas elektrociepłownię zasilaną biomasą. Głównym paliwem będzie słoma. Roczne zapotrzebowanie instalacji na ten surowiec oblicza się na 270 tys. ton.

– Ten pomysł może wypalić – ocenia Andrzej Sakowicz, właściciel 100-hektarowego gospodarstwa w powiecie parczewskim. – Rocznie byłbym w stanie dostarczyć ponad 300 ton słomy. To oznacza przyzwoity zarobek. Plusem jest też propozycja długoletnich umów. Lubelskie gospodarstwa są jednak bardzo rozdrobnione. To może być problem dla inwestora. Jednak byłbym skłonny do współpracy.

Pan Andrzej uczestniczył w środę w spotkaniu przedstawicieli inwestora z rolnikami. Firma przedstawiła im swoją propozycję.

– Podpisujemy już pierwsze porozumienia. Myślę, że do końca maja będziemy już mieli umowy ze wszystkimi dostawcami – ocenia Sebastian Soluch z Rady Dyrektorów Tergopower.

Firma szacuje, że na współpracę mogą liczyć rolnicy, gospodarujący w promieniu 150 km od Lublina. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, ile zarobią. Rynkowe ceny słomy szybko się zmieniają, ale mieszczą się w granicach od 160 do 230 zł za tonę. W całym regionie ma powstać co najmniej 8 punktów składowania surowca. Stamtąd będzie on trafiał do elektrowni. Inwestor chce maksymalnie wykorzystać transport kolejowy. Korzystanie z ciężarówek oznaczałoby ok. 400 dostaw tygodniowo. To oznacza spory ruch i zanieczyszczenie środowiska.

Elektrociepłownia ma stanąć przy ul. Mełgiewskiej. Tuż za sklepem Castorama. Z deklaracji inwestora wynika, że budowa może się rozpocząć we wrześniu lub październiku br.

– Wszystko idzie zgodnie z planem – zapewnia Einar O. Vangsnes z zarządu Tergopower. – Złożyliśmy już wniosek o przyłączenie do sieci ciepłowniczej. Wniosek o podłączenie do sieci energetycznej jest już gotowy. Kończymy raport o wpływie na środowisko. Jest też główny wykonawca. Niedługo będziemy mogli wystąpić o pozwolenie na budowę.

Elektrociepłownia Tergopower ma dostarczać ponad 40 MW energii elektrycznej i 15 MW energii cieplnej. Taka instalacja jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne 70 tys. domów.
Czytaj więcej o:
5 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
to-to (7 marca 2013 o godzinie 17:22)
[quote name='motek' timestamp='1362640360' post='742048']
Tereny po odczynnikach (ziemia nasiąknięta nie wiadomo czym) więc żadnej galerii tam nie wsadzą no to wymyślili elektrownię, słoma nie zaśmieci miasta bo niby blisko obwodnicy , tylko skąd statystycznie wiatry wieją bo jak z zachodu to nie mam nic przeciw.
[/quote]

[quote name='motek' timestamp='1362640360' post='742048']
Tereny po odczynnikach (ziemia nasiąknięta nie wiadomo czym) więc żadnej galerii tam nie wsadzą no to wymyślili elektrownię, słoma nie zaśmieci miasta bo niby blisko obwodnicy , tylko skąd statystycznie wiatry wieją bo jak z zachodu to nie mam nic przeciw.
[/quote]Dokładnie tak! -statystycznie wiatry najczęściej wieją z zachodu -więc będzie wiać wprost na lotnisko i dawać do myślenia "odlatującym", że zapachy są tak piękne, iż do Lublina nie ma po co wracać :lol:
Franz (7 marca 2013 o godzinie 09:04)
Wątpię by ceny ciepła spadły. Pierwsza sprawam spółka nie ma i nie będzie miała własnej sieci dystrybucyjnej, więc podłączy się do sieci LPEC'u. Prawdopodobnie nie będzie tworzyła bazy klientów i namawiała ich na przejście do nowego producenta ciepła (sprzedawcy), więc będzie ciepło sprzedawać do LPEC. LPEC będzie robił taryfę w oparciu o cenę zakupu od Tergopower + swoje "uzasadnione koszty".
Znając życie cena niższa nie będzie.
krzoy (7 marca 2013 o godzinie 08:38)
Z wielu powodów jestem za! Główny powód: każda forma konkurencji dla polskiego monopolu energetycznego zwiększa szanse na weryfikację cen energii!
motek (7 marca 2013 o godzinie 08:12)
Tereny po odczynnikach (ziemia nasiąknięta nie wiadomo czym) więc żadnej galerii tam nie wsadzą no to wymyślili elektrownię, słoma nie zaśmieci miasta bo niby blisko obwodnicy , tylko skąd statystycznie wiatry wieją bo jak z zachodu to nie mam nic przeciw.
MalaRyska (7 marca 2013 o godzinie 07:30)
Może ceny za ogrzewanie spadną jak elektrociepłownia będzie miała konkurencję
Zobacz wszystkie komentarze (5)
Pozostałe informacje