poniedziałek, 3 sierpnia 2015 r.

Pogrzeb policjanta zmarłego w wypadku. Uroczystości się zakończyły (wideo)

Autor: jsz, lukisz

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

W kościele p.w. Matki Bożej Królowej Polski na Tatarach a potem na cmentarzu na Kalinowszczyźnie odbyły się uroczystości pogrzebowe ś.p. asp.Tomasza Skowronka, który zginął w niedzielę w wypadku na ul. Nadbystrzyckiej.

WIDEO

Godz. 10:15

W związku z uroczystościami pogrzebowymi wystąpią czasowe ograniczenia w ruchu drogowym na ul. Gospodarczej, Mełgiewskiej, Gen. Andersa i Kalinowszczyzna.

Utrudnienia potrwają do godz. 14.00. Na wszystkich skrzyżowaniach ruchem będą kierować funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz Wydziału Ruchu Drogowego z KWP w Lublinie, którzy w tym czasie zastąpią policjantów z miejskiej drogówki, towarzyszących w ostatniej drodze swojemu koledze Tomkowi.

Policja prosi kierowców o wyrozumiałość i stosowanie się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy na drodze.

37-letni aspirant Tomasz Skowronek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zginął w niedzielę w wypadku przy ul. Nadbystrzyckiej.

Jadąc na motocyklu zderzył się taksówką. Ford focus wyjeżdżał z postoju na wysokości Politechniki Lubelskiej. Mundurowy jechał służbową hondą od strony ul. Zana. Uderzył w forda. Mimo trwającej blisko godzinę reanimacji nie udało się go uratować.

– W oparciu o zeznania świadków ustalono, że jechał z włączonym sygnałem świetlnym i dźwiękowym – mówi Katarzyna Czekaj, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Lublin Południe. – Nawierzchnia była sucha, a droga pusta. Nic nie ograniczało widoczności.

Mimo to doszło do zderzenia. Kiedy taksówkarz wyjechał z zatoki, policjant był już bardzo blisko. Nie miał szans na skuteczne hamowanie.

Z ustaleń śledczych wynika, że taksówkarz zawracał w dozwolonym miejscu, na linii przerywanej. Nie wiadomo jednak, dlaczego nie zauważył jadącego na sygnale motocyklisty.

65-letni kierowca taksówki z połamanymi żebrami i urazem głowy trafił do szpitala. Nie został jeszcze przesłuchany. Najprawdopodobniej będzie odpowiadał za spowodowanie śmiertelnego wypadku.

Zmarły tragicznie policjant miał za sobą 14 lat służby. Jak wspominają jego koledzy, był bardzo dobrym kolegą i przyjacielem. Służba w drogówce była jedną z jego pasji. Zostawił żonę i córkę.
Czytaj więcej o:
46 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
WSTYD (17 października 2013 o godzinie 21:24)

dla dziennika każda okazja jest dobra do zarobku, nawet na pogrzebie chce zarabiać wstawiając reklamę w filmie z pogrzebu - WSTYD

szczery (17 października 2013 o godzinie 21:03)

Poziom tych "komentarzy" sięgnął dna. Nie ma tu mowy o odrobinie współczucia, empatii (ciekawe, czy internetowi deb***e znają znaczenie tego słowa?, a przede wszystkim tak potrzebnej rodzinie Zmarłego ciszy. Za nic mamy ludzkie uczucia i odruchy. Arogancja, chamstwo i zwykła nieskrępowana nienawiśc i podłośc mają się na tym forum dobrze. Co na to redakcja? Co ze standardami? Marszałek Piłsudski powiedział kiedyś o nas: Naród wspaniały, ale ludzie k........ . I miał rację.

rado (17 października 2013 o godzinie 21:01)

Dlaczego ludzie którzy wiedza najmniej zawsze maja najwięcej do powiedzenia?Gdzie wasz szacunek?

Gość (17 października 2013 o godzinie 18:10)

Gdyby zaczęli od od MZ-etki,WSK-i czy chociaż zwykłej motorynki do tego by nie doszło,totalny brak szkolenia a motory czy bryki za stanowczo za szybkie !!!!

 

bolo (17 października 2013 o godzinie 17:56)

ja jak nie chce sie spoznic do roboty wczesniej wstaje

Jak się jest na prowizji od każdego mandatu to trzeba bardzo szybko ... do roboty by nie uronić ani złotówki.W tym przypadku pośpiech nie był wskazany i doprowadził do tragedii jego i jego rodziny,przykre to ale kierowcy trochę odetchną.

Zobacz wszystkie komentarze (46)
Pozostałe informacje