piątek, 3 lipca 2015 r.

Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta otwiera bar

Dodano: 20 maja 2012, 18:02
Autor: izi

Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta szuka nazwy dla baru, który powstaje przy ul. Zielonej w Lublinie. Jeśli masz pomysł, możesz go wysłać SMS-em. Do wygrania są obiady dla dwóch osób.

Pieniądze ze sprzedaży posiłków pójdą na statutową działalność stowarzyszenia. – Część zysku przeznaczymy na poprawę jakości darmowych zup, które wydajemy bezdomnym – mówi Adam Janasz, skarbnik Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta.

W menu będą dania obiadowe, zupy i wyroby garmażeryjne. Warto ich spróbować, bo chociażby pierogi wiejskie z kaszą i z miętą z Kuchni św. Brata Alberta zdobyły tytuł Laureata Wojewódzkiego Lidera Smaku 2011.

W nowym barku posiłek będzie można zjeść na miejscu lub zabrać na wynos. Barek ma ruszyć po 10 czerwca. Obiady mają być na każdą kieszeń. – Chcielibyśmy aby ceny naszych wyrobów nie odstraszały, tych, co do nas przychodzą – tłumaczy Janasz. – Być może nie każdy może sobie pozwolić na pierogi za 15 zł, ale może chciałby je kupić za 10. Chcemy dać szansę ubogim, żeby poczuli się godnie.

Bar powstaje w miejscu, gdzie wcześniej były biura. Remont prowadzili pod okiem fachowca mieszkańcy prowadzonego przez bractwo schroniska dla mężczyzn. Stowarzyszenie nie zdradza, ile kosztowało przystosowanie pomieszczeń na potrzeby baru.

Barek jest urządzony w – jak określają to w stowarzyszeniu – staromieszczańskim stylu. Podłogi są wyłożone płytkami, a jedna ze ścian jest wykończona plastrami rustykalnej cegły. Naprzeciwko wejścia zamontowano kryształowe lustro, które sprawia, że bar wydaje się o wiele większy. Sufit jest ozdobiony masywnymi drewnianymi belkami i pięknymi żyrandolami stylizowanymi na świeczniki.

W konkursie na jego nazwę może wziąć udział każdy, kto zaproponuje nazwę i poda swoje dane. Zgłoszenia można przesyłać SMS-em na numer 795 406 768 (koszt wg taryfy operatora) do 22 maja do godziny 16. Trzy osoby, które wyślą najlepsze propozycje, dostaną dwuosobowe zaproszenia na obiad "do syta” w nowym barku.
Czytaj więcej o:
2 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
Robert (22 maja 2012 o godzinie 08:06)
Niech tylko to nie będzie kolejna restauracja a bar. Trzeba pilnować cen, jakości, czystości . Niech to się stanie bar gdzie się będzie często jadało.
jarocin (21 maja 2012 o godzinie 10:06)
BRAWO BRAWO I JESZCZE RAZ BRAWO. POMYSL BARDZO DOBRY ZYCZE POWODZENIA I WIELU KLIENTOW!
Zobacz wszystkie komentarze (2)
Pozostałe informacje