poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na czarno w szarej strefie

Dodano: 7 sierpnia 2006, 20:07

Budownictwo, handel, ośrodki wczasowe, mała gastronomia – tam w sezonie letnim kwitnie praca na „czarno”. Bezkarni czują się także właściciele piekarni, bo myślą, że nocą, kiedy produkcja idzie pełną parą, nikomu nie będzie się chciało przychodzić na kontrole.

Tylko w pierwszym półroczu tego roku urzędnicy wykryli nielegalne zatrudnienie w 444 firmach naszego regionu.
– W całym kraju to ogromna szara strefa, która dotyczy nawet 1, 3 mln osób. A im biedniejszy region, tym problem większy. Na Lubelszczyźnie ujawniono w minionym roku najwięcej przypadków pracy „na czarno” – mówi Zbigniew Lis, kierownik oddziału kontroli legalności zatrudnienia w Urzędzie Wojewódzkim.
Minimalna grzywna dla pracodawcy, który nie podpisał z pracownikiem umowy, to 3 tys. zł. Ale karani są też pracownicy. Najmniejsza grzywna dla cudzoziemca to 1 tys. zł, a dla bezrobotnego 500 zł. Wszyscy mogą maksymalnie zapłacić nawet po 5 tys. zł. W minionym półroczu sąd grodzki wymierzył 126 grzywien na kwotę 95 tys. zł. Aż 165 nielegalnie pracujących osób utraciło status bezrobotnego.
– Wiem, że w każdej chwili mogą wpaść na kontrolę. Jeśli nawet wpadnę, to wolę zapłacić grzywnę, niż co miesiąc bulić ZUS i podatki – mówi właściciel niewielkiej firmy remontowej z Lublina. – Szef ma w biurku podpisaną umowę zlecenie na wypadek gdyby przyszła kontrola – mówi Waldek, murarz. – Dał nam do wyboru: albo mamy normalną umowę i niecałe 700 złotych na rękę, albo pracujemy bez umowy i dostajemy prawie dwa razy tyle.
Halina Proskura, Okręgowy Inspektor Pracy twierdzi, że wykrycie „czarnego” zatrudnienia nie jest proste, bo obie strony godzą się na ten układ. – Pracownicy kryją swoich szefów. A my musimy mieć jakiś sygnał o nieprawidłowościach.
– To oczywiście nienormalna sytuacja. Może ją rozwiązać jedynie milion nowych miejsc pracy. A te powstaną, kiedy będą bodźce podatkowe dla przedsiębiorców – uważa dr Jacek Sobczak, wiceprezes Lubelskiego Forum Pracodawców.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!