poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na granicy będzie mur

Dodano: 28 sierpnia 2007, 18:26

Klamka zapadła. Sejm zdecydował, że od nowego roku znikną kontrole na naszych granicach z krajami unii.

Ale dla naszych wschodnich sąsiadów oznacza to płatne wizy i zaostrzone kontrole. - Przestaniemy do was przyjeżdżać - martwią się Ukraińcy.

Dziś, żeby przekroczyć polską granicę obywatel Ukrainy musi mieć wizę. Nic za nią nie płaci. Od nowego roku, po wejściu Polski do systemu Schengen, to się zmieni. - Umowa między unią a Ukrainą przewiduje opłatę wizową w wysokości 35 euro - mówi Robert Szaniawski, rzecznik MSZ.
- To dla nas kolejne utrudnienie - ocenia Sergiej Szulga z Równego, z którym rozmawialiśmy wczoraj na granicy w Dorohusku. - Przecież do was przyjeżdżają z Ukrainy głównie biedni ludzie. Coś kupią, coś sprzedadzą i z tego żyją. Część z nich na pewno zrezygnuje.
- To po prostu blokada, na granicy wyrośnie mur - załamuje ręce Natalia z Kowla. - Żeby choć kolejki do odprawy były krótsze...
- Nasze wschodnie granice muszą być idealnie szczelne, a równocześnie bardziej przepustowe, by bez kolejek obsługiwać jak największą liczbę pojazdów i osób - mówi Waldemar Madej, dyrektor Lubelskiego Zarządu Przejść Granicznych w Chełmie. - Ale to wcale nie oznacza, że na wschodniej granicy powstanie swoisty Mur Berliński.
Kapitan Andrzej Bielecki, zastępca komendanta Placówki Straży Granicznej w Dorohusku, przyznaje jednak: - Ponad 80 proc. podróżnych korzystających z naszego przejścia, to mieszkańcy terenów przygranicznych. Dla nich 35 euro za krótkoterminową wizę, to dużo pieniędzy.

Wprowadzenie płatnych wiz niepokoi też przedsiębiorców. - Boję się pierwszych miesięcy po 1 stycznia - nie ukrywa Ryszard Tulikowski. - Jeśli Ukraińców będzie przyjeżdżało mniej, spadną mi obroty i będę zmuszony zwolnić pracowników.
Narzekają też szefowie firm budowlanych i handlowych. - Jak już Ukraińcy zapłacą za wizę, to pojadą do Niemiec, gdzie więcej zarobią. Już dziś jest ich tam więcej niż w Polsce. Szkoda, bo to dobrzy fachowcy - mówi szef jednej z lubelskich firm budowlanych.
- Wprowadzanie płatnych wiz, to wielki błąd - dodaje Jan Czyż, właściciel hurtowni ryb "Albatros” w Chełmie, którą przeniósł z Krakowa, kiedy otworzyła się granica z Ukrainą. - Wygląda na to, że robimy wszystko, aby z Ukraińcami nie handlować.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!