poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Na przechowanie do szkoły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2006, 19:49
Autor: Rafał Panas

Lubelscy Żydzi mieszkający w Nowym Jorku proponują, by pomnik Ofiar Getta trafił z ulicy Świętoduskiej na plac przy Szkole Podstawowej nr 24, w sąsiedztwie którego przed wojną mieściła się szkoła polsko-żydowska. Po zakończeniu budowy parkingu obelisk wróci w okolice Arkad.

List Morrisa Mariana Wajsbrota, prezesa New Lubliner & Vicinity Society trafił właśnie do Ratusza. Przekonuje w nim: "ewentualna czasowa obecność symbolu martyrologii lubelskich Żydów, przed zasłużoną dla żydowskiej historii Lublina SP 24 i w miejscu, niegdyś masowo zamieszkanym przez lublinian żydowskiego pochodzenia, nie powinna razić, ani też ranić kogokolwiek.” Proponuje również wmontować w ścianę szkoły płytę pamiątkową. Jeden z argumentów: po sąsiedzku pod numerem 3 mieściła się szkoła polsko-żydowska.
- Jeśli szkoła będzie zainteresowana, to my jesteśmy do dyspozycji - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
- Jestem pierwszy dzień po urlopie. Dopiero otworzyłam korespondencję. Muszę się zastanowić, porozmawiać z władzami miasta i rodzicami. Dziś więcej nie mogę powiedzieć - tłumaczy Irena Pogoda, dyrektorka SP 24.
Na razie nie wiadomo, jak pomysł nowojorczyków oceni warszawska Gmina Żydowska Wyznaniowa. Jej przedstawiciele byli wczoraj nieuchwytni.
Skąd sprawa przenosin? Teren, na którym stoi pomnik, kupiła od władz Lublina spółka Arkady. Chce wybudować na nim m.in. podziemny parking oraz galerię handlową. Pomnik miał być przeniesiony, najpierw na błonia pod zamkiem, później obok jesziwy przy Lubartowskiej. Jednak pomysł nie spodobał się części środowisk żydowskich. W końcu postanowiono, że pomnik zostanie przy Świętoduskiej i tylko na czas robót będzie przeniesiony w inne miejsce.
- Podczas tamtych rozmów wstępnie ustaliliśmy z Gminą Żydowską Wyznaniową, że można go umieścić przy Lubartowskiej obok jesziwy - mówi Andrzej Wilczewski, prezes Arkad. O propozycji Żydów z Nowego Jorku usłyszał od nas. - Zaraz jadę spojrzeć na plac przed szkołą.
Arkadom zależy na jak najszybszych przenosinach pomnika. W tym lub w przyszłym miesiącu chcą ruszyć z pracami, a zakończyć je przed zimą. Cała inwestycję muszą zakończyć do 2010 r.
Największa zagadka pomnika nadal nie jest rozwiązana. Morris Marian Wajsbrot powiedział nam, że widział jak w pomniku umieszczano w 1963 roku urnę z ziemią i prochami z miejsc żydowskiej kaźni na Lubelszczyźnie. Rewelacje zaskoczyły konserwatora zabytków oraz władze miasta. Były głównym argumentem przeciwko przenosinom pomnika w inne miejsce. Jednak do tej pory nie ma pewności, czy urna znajduje się w pomniku i co zawiera. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!