piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Na spacer z psem i szufelką

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2003, 20:40
Autor: Lidia Dzierba

Od maja w lubelskich kioskach "Ruchu” pojawią się torebki i tekturowe szufelki do sprzątania psich odchodów.
10 sztuk za 3 zł. - To się nie przyjmie, zresztą kogo będzie
na to stać, emerytów? - uważa Janusz Wicherski, właściciel kundelka.

Kliknij tutaj, aby wypowiedzieć się na forum dyskusyjnym

W 1998 roku lubelscy radni przyjęli uchwałę zobowiązującą właścicieli psów do sprzątania nieczystości po pupilach. Nikt się tym nie przejął. Sterty kup leżą nawet w piaskownicach. W Urzędzie Miejskim chcą to zmienić. Prezydent Andrzej Pruszkowski ustalił z "Ruchem”, że w sprzedaży pojawią się specjalne worki i łopatki z tektury do sprzątania po psach. W TVP 3 będzie można obejrzeć reklamówki namawiające do ich stosowania. A dla opornych Straż Miejska ma zamiast upomnień mandaty. - Kto nie będzie sprzątał po psie, dostanie mandat. Nawet do 100 zł - ostrzega Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej. - Skoro upomnienia nie skutkują, musimy być bardziej zdecydowani. To jest wykroczenie i każdy musi zdawać sobie z tego sprawę.
Jak jest teraz? - Na ul. Nowowiejskiego naliczyłem pod blokiem kilkaset kup - mówi Jan Wójcik. - Jestem za podatkiem od psów przeznaczonym na sprzątanie. Można do tego zatrudnić bezrobotnych.
- Teraz nikt nie dba, gdzie pies się załatwi - twierdzi Jan Gąbka, prezes LSM. - Nikt nie sprząta, to spada na nasze barki. Piaskownice ogrodziliśmy. Prośby nie skutkują, powinny być mandaty.
- Nie pozwalam psu załatwiać się na ulicy - twierdzi Dariusz Piątek, radny LFS. - Chodzimy na spacery na poligon. Jestem za mandatami za zanieczyszczanie ulic.
W Europie Zachodniej problem jest rozwiązywany w różny sposób. - Jest nakaz sprzątania - mówi Joanna Yosufi, absolwentka AR w Lublinie, pracownik Urzędu Miejskiego w Halmstad w Szwecji. - Przestrzegany w 90 proc. A w Holandii wydzielili specjalne trawniki, które sprząta miasto.
W Warszawie psie odchody leżą na ulicach. - Miasto jest tego pełne - przyznaje Krzysztof Lang, reżyser i znany dokumentalista. - Nikt nie zwraca na to uwagi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!