wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na spacer z psem w Lublinie? Tak, ale tylko na smyczy. Miasto chce zaostrzyć prawo

Dodano: 12 lutego 2017, 21:10
Autor: Dominik Smaga

Od lipca zeszłego roku właściciel zwierzęcia (nie licząc ras uznanych za agresywne) może zwolnić psa z uwięzi na terenie „mało uczęszczanym”.
Od lipca zeszłego roku właściciel zwierzęcia (nie licząc ras uznanych za agresywne) może zwolnić psa z uwięzi na terenie „mało uczęszczanym”. (fot. Dominik Smaga)

Ratusz zapowiada wprowadzenie całkowitego zakazu spuszczania psów z uwięzi na terenach otwartych poza wyznaczonymi wybiegami. Takich wybiegów jest w Lublinie tylko pięć. Teraz miejskie prawo pozwala zwolnić psa z uwięzi w miejscu „mało uczęszczanym”

Projekt uchwały zaostrzającej prawo ma trafić do Rady Miasta „w najbliższym możliwym terminie”. Oficjalnie zapowiada to zastępca prezydenta Lublina, Artur Szymczyk.

Zaostrzenia prawa domagali się dzielnicowi radni z Czubów Północnych. Nie podoba im się zapisany w miejskiej uchwale paragraf dotyczący wyprowadzania psów. Od lipca zeszłego roku pozwala on właścicielowi zwierzęcia (nie licząc ras uznanych za agresywne) zwolnić psa z uwięzi na terenie „mało uczęszczanym”.

– Czy teren mało uczęszczany to taki, przez który przechodzi jedna osoba co pół godziny, czy co dwie, a może cztery godziny? – pytała w liście do miejskich radnych Elżbieta Szabała, przewodnicząca Rady Dzielnicy Czuby Północne. Podkreśla, że w dużych miastach „nie ma terenów mało uczęszczanych”. – Dlatego wszystkie psy powinny być wyprowadzane na uwięzi.

O liście z Czubów Północnych pisaliśmy obszernie już dwa tygodnie temu, gdy trafił on do prezydenta za sprawą jednego z radnych miejskich, Stanisława Brzozowskiego (PiS). Stwierdził on, że uchwała jest nieprecyzyjna i musi być jak najprędzej poprawiona.

Odpowiedzią Ratusza na pismo radnego jest deklaracja wiceprezydenta Szymczyka, że do Rady Miasta trafi projekt zmian. Przepis ma dostać nowe brzmienie:

„Na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psa należy prowadzić na uwięzi. Zwolnienie psa z uwięzi jest dozwolone na obszarach oznaczonych jako wybiegi dla psów pod warunkiem, że właściciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem. Psy ras uznanych za agresywne oraz osobniki agresywne lub mogące stanowić zagrożenie dla otoczenia muszą być wyprowadzane na uwięzi i z założonym kagańcem, i tylko przez osoby pełnoletnie mogące zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym w pobliżu zwierzęcia”.

Jeżeli pomysł ten poprze Rada Miasta, to czworonogi z blokowisk nie będą mieć wiele swobody, bo wybiegów dla psów jest... tyle co kot napłakał. – W Lublinie mamy pięć ogrodzonych wybiegów z koszami na nieczystości – mówi Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta. Tylko tu możliwe byłoby puszczenie psa wolno.

– To jest jakieś kuriozum. Taka uchwała byłaby sprzeczna z Ustawą o ochronie zwierząt – komentuje Bartłomiej Bałaban z nieformalnej grupy Lublin z Psem. Z kolei zwolennicy zaostrzenia prawa podkreślają, że właściciel psa odpowiada za szkody spowodowane przez zwierzę, ale już po fakcie.

Przepisy proponowane przez Ratusz byłyby ostrzejsze od tych, które obowiązywały do lipca zeszłego roku. Stara uchwała pozwalała zwolnić psa z uwięzi o ile miał kaganiec i nie wymagała by miejsce było „mało uczęszczane”. Dodajmy, że zmiana proponowana przez Ratusz powtarzałaby przepis unieważniony wcześniej przez wojewodę jako niezgodny z prawem. Chodzi o zdanie mówiące, że psy agresywne mogą być wyprowadzane tylko przez osoby pełnoletnie. Takie ograniczenie wpisane było również do obecnie obowiązującej uchwały, ale zostało wykreślone przez wojewodę.

Oazy psiej swobody

Miejskie wybiegi dla psów znajdują się na Kalinowszczyźnie (w wąwozie przy Wołyńskiej), Czechowie (przy Koncertowej), Wieniawie (przy Ogródkowej), Wrotkowie (nad rzeką, przy Romera) i na Czubach (w wąwozie obok ul. Dziewanny, naprzeciw ul. Jana Sawy).

Czytaj więcej o: Lublin zwierzęta psy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(75) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 lipca 2017 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co ta nienawiść do psów? ludzie załatwiają się w bramach
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może jako ciekawostkę podam, że w Krakowie smycz jest obowiązkowa, chyba od 2014 roku.
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już kwiecień. Kiedy to głosowanie?
Rozwiń
Praktyka sądowa w praktyce
Praktyka sądowa w praktyce (22 lutego 2017 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
28 października 2013 roku Sąd Rejonowy w Kozienicach skazał pewną kobietę z art. 77 Kodeksu Wykroczeń na karę grzywny w wysokości 250zł właśnie za brak smyczy podczas spaceru z psem. Sędzia w uzasadnieniu powiedział, tu cytuję: "Pies może być bez smyczy tylko w miejscu zamieszkania. Poza miejscem zamieszkania pies musi być na smyczy". Wniosek o ukaranie do sądu złożyła policja.
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2017 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja jestem za zaostrzeniem kar dla śmieciarzy pod sklepami, na przystankach, pod swoimi blokami. Jestem za wprowadzeniem zakazu palenia na balkonach i zasmradzać sąsiadom. Ludzie mają prawo otworzyć okno bez wdychania waszego smrodu. Głupot typu, że pies męczy się w domu nie chce się słuchać. Przyszliście do tych miast pełni wiejskiej nienawiści do zwierząt i nie wiedząc jaką radość czerpie pies z bytności z opiekunem i że jest przeszczęśliwy mając swój kąt w jego domu, ale rzucanie tymi złotymi radami. A rada miasta niech nie będzie ważniejsza od ustawodawcy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (75)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!