środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Na światłach stalibyśmy krócej. Ale urzędnicy się nie zgodzili

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2009, 15:42
Autor: Paweł Puzio

Franciszek Świtała już dwa lata temu proponował lubelskiemu magistratowi rozwiązanie zmniejszające korki na skrzyżowaniach. Bez skutku. Tymczasem trzy miasta w Polsce pomysł "kupiły” i go sobie chwalą.

Chodzi o wyświetlacz czasu pozostałego do zmiany koloru światła na skrzyżowaniu. Takie urządzenia działają w Opolu i Zielonej Górze, a tydzień temu pojawiły się w Toruniu.

– Wyświetlacz pozwala kierowcom przygotować się do ruszenia tak, aby po zapaleniu zielonego światła nie tracić czasu na szukanie biegu – mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko z Zarządu Dróg Miejskich w Toruniu.

– Dzięki temu, w ciągu godziny każdym pasem przejeżdża do 70 aut więcej.
Lublin mógł wprowadzić takie rozwiązanie pierwszy w Polsce. Ale nie wprowadził.

– Na początku 2008 roku proponowałem władzom naszego miasta, aby na próbę zamontowały wyświetlacz. Za darmo – mówi Franciszek Świtała z lubelskiej firmy Micro–Clima. – Podpatrzyłem to rozwiązanie w Petersburgu.

Tam – po zamontowaniu wyświetlaczy – przepustowość skrzyżowań wzrosła o 50 proc. Ale to jeszcze nic. Liczba wypadków spadła od 50 do 70 proc. Niestety, w Lublinie natrafiłem na mur. Urzędnicy twierdzili, że się nie da, bo to ponoć znak drogowy niewystępujący w kodeksie drogowym.

Kierowcy chętnie zobaczyliby wyświetlacze w Lublinie.

– Czy warto? Jasne! To skandal, że urzędnicy nie chcieli nawet wypróbować tego rozwiązania. Proszę stanąć na lewoskręcie z ul. Związkowej w al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Samochody ruszają w żółwim tempie. – mówi Jarosław Marciniak, kierowca z Lublina.

Tymczasem urzędnicy z lubelskiego magistratu obstają przy swoim.

– Kwestię montażu wyświetlaczy analizowaliśmy już w 2008 r. Zwróciliśmy się o opinię do Komendy Miejskiej Policji oraz Ministerstwa Infrastruktury. W każdym przypadku stanowiska były negatywne. Przepisy regulujące te kwestie obowiązujące wówczas i obecnie, nie umożliwiają stosowania wyświetlaczy – mówi Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów UM Lublin.

Czy w Toruniu obowiązują inne przepisy? – Naszym zdaniem nie ma konfliktu z prawem, bo wyświetlacz jest znakiem uzupełniającym – tłumaczy Agnieszka Kobus-Pęńsko.

A lubelska policja twierdzi, że jest "za”. – Takie urządzenie poprawia płynność i bezpieczeństwo ruchu – mówi nadkomisarz Sławomir Góźdź, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie.

To nie koniec zalet wyświetlacza.

– Proszę wziąć pod uwagę względy bezpieczeństwa. Ilu mniej kierowców wjeżdżałoby na żółtym, widząc, że już nie mają czasu, aby przejechać przez skrzyżowanie. Ilu pieszych mniej by zginęło na pasach, ile mniej byłoby kolizji? Nie rozumiem, dlaczego w Lublinie zawsze "się nie da” – pyta Świtała.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mujnik
Jotgie
14E881
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mujnik
mujnik (15 grudnia 2009 o 01:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jotgie napisał:
A jak to zorganizować, gdy na skrzyżowaniu s tzw. "światła inteligentne"? A takich skrzyżowań jest coraz więcej. Na nich nie ma regularnych czasów zmiany świateł (czasy dostosowuj się do natężenia ruchu, palac się dłużej dla bardziej obciażonego kierunku) i nie da się ich zamontować. Raczej właśnie przebudowuje się światła na ten system a nie montowanie bezużytecznych ekraników, które wyświetlaja czas do zmiany a młodzież prowokuj do wyścigów.

Kurcze, lubię czasem chodzić po ulicy w sportowej koszulce z numerem.
Czy tym samym prowokuję młodzież do rywalizacji sportowej i ścigania się ze mną?
Chciałbym wiedzieć, aby nieświadomie nie drażnić młodzieży :]

Żeby tak był uniwersalny sposób aby prowokować ludzi do myślenia ...
Rozwiń
Jotgie
Jotgie (14 grudnia 2009 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak to zorganizować, gdy na skrzyżowaniu s tzw. "światła inteligentne"? A takich skrzyżowań jest coraz więcej. Na nich nie ma regularnych czasów zmiany świateł (czasy dostosowuj się do natężenia ruchu, palac się dłużej dla bardziej obciażonego kierunku) i nie da się ich zamontować. Raczej właśnie przebudowuje się światła na ten system a nie montowanie bezużytecznych ekraników, które wyświetlaja czas do zmiany a młodzież prowokuj do wyścigów.
Rozwiń
14E881
14E881 (14 grudnia 2009 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co wydawac pieniadze na cos co ma ułatwic jazde kierowcom? Lepiej postawic kolejny radar i trzepac kase z biednego narodu. Dopoki normalni ludzie nie bedą rządzic naszym krajem to nic sie nie polepszy.
Rozwiń
mujnik
mujnik (14 grudnia 2009 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marek piegus napisał:
Wyswietlacz moze i ok, ale ... Ale jak mawia moj znajomy - mozna nawet wejsc do klatki z lwem, TYLKO PO CO ? Przeciez zamiast montowac dodatkowe urzadzenia mozna ten sam efekt uzyskac stosujac "miganie" swiatla zielonego na okreslona ilosc sekund przed zmiana na zolte w przypadku dojazdu do skrzyzowania ( lub dojscia - tak przeciez funkcjonuja swiatla dla pieszych na niektorych skrzyzowaniach - nawet i w Lublinie ). I odwrotnie - " miganie " czerwonego przez okreslony czas przed zapaleniem sie zoltego przed ruszaniem. Zadnych dodatkowych zlomow na wysiegnikach - wystarczy pomajstrowac przy sterownikach - ALE TO TRZEBA ZEBY SIE URZEDASOM CHCIALO CHCIEC !!!!!!!!!!!!! I jesli to rozwiazanie zostanie zastosowane w Lublinie - a mam taka nadzieje - to niech zaden urzedas nie wazy sie wziac za to jakichkolwiek pieniedzy za tzw RACJONALIZACJE !!!!!!!!! Ja zachowuje korespondencje.

Tylko, że tablica informacyjna nie ingeruje w istniejący znak jakim jest sygnalizator, a Twoje zdawałoby się genialne rozwiązanie w rzeczywistości jest rozwiązaniem głupim i nierealnym do zrealizowania bo ingeruje w ustalony zestaw reguł obowiązujących w kodeksie drogowym i to nie tylko polskim.
Poza tym licznik sekundowy jest dokładniejszym rozwiązaniem niż migające światełka.
Zdecydowane TAK dla liczników!
Tak Wam wszystkim prędko do Ojropy - bądźmy chociaż raz Polską A, a nie wiecznie Polską C.
Rozwiń
marek piegus
marek piegus (14 grudnia 2009 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyswietlacz moze i ok, ale ... Ale jak mawia moj znajomy - mozna nawet wejsc do klatki z lwem, TYLKO PO CO ? Przeciez zamiast montowac dodatkowe urzadzenia mozna ten sam efekt uzyskac stosujac "miganie" swiatla zielonego na okreslona ilosc sekund przed zmiana na zolte w przypadku dojazdu do skrzyzowania ( lub dojscia - tak przeciez funkcjonuja swiatla dla pieszych na niektorych skrzyzowaniach - nawet i w Lublinie ). I odwrotnie - " miganie " czerwonego przez okreslony czas przed zapaleniem sie zoltego przed ruszaniem. Zadnych dodatkowych zlomow na wysiegnikach - wystarczy pomajstrowac przy sterownikach - ALE TO TRZEBA ZEBY SIE URZEDASOM CHCIALO CHCIEC !!!!!!!!!!!!! I jesli to rozwiazanie zostanie zastosowane w Lublinie - a mam taka nadzieje - to niech zaden urzedas nie wazy sie wziac za to jakichkolwiek pieniedzy za tzw RACJONALIZACJE !!!!!!!!! Ja zachowuje korespondencje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!