czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Na tę chorobę cierpi około 70 tys. osób w woj. lubelskim. Atakuje skórę i stawy

Dodano: 24 marca 2017, 21:05

Klinika Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie jako jedyna w województwie oferuje refundowany przez NFZ program leczenia ciężkiej postaci łuszczycy plackowatej
Klinika Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie jako jedyna w województwie oferuje refundowany przez NFZ program leczenia ciężkiej postaci łuszczycy plackowatej (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Klinika Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie jako jedyna w województwie oferuje refundowany przez NFZ program leczenia ciężkiej postaci łuszczycy plackowatej. Mogą być do niego zakwalifikowani zarówno dorośli jak i dzieci.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Chodzi o pacjentów ze szczególnie dużym nasileniem zmian chorobowych, na których nie podziałały dotychczas stosowane metody lub wystąpiły skutki uboczne – tłumaczy prof. Dorota Krasowska, która kieruje kliniką. – Pacjent musi być pod opieką specjalisty i mieć pełną dokumentację medyczną. Do poradni przyklinicznej kieruje go specjalista. Zanim włączymy go do programu musimy wykonać szereg badań, żeby leczenie było dla pacjenta bezpieczne.

Szacuje się, że w Lubelskiem jest ok. 70-80 tysięcy osób chorych na łuszczycę (w Polsce jest ich nawet 800 tysięcy). W tym momencie w programie, który realizuje lubelska klinika jest 30 pacjentów.

– Dzięki leczeniu komfort życia córki bardzo się poprawił – może chodzić na basen, wychodzić na słońce, bawić się. Wcześniej w momencie nasilenia objawów nie mogła wziąć czasem nawet zabawki do ręki, bo zmiany na rękach były tak duże – mówi Magdalena Jaroszuk, mama 13-letniej Agaty, która od dwóch lat jest w programie.

– Leczenie pomaga do tego stopnia, że człowiek dosłownie zapomina o chorobie. Nie ma potrzeby ciągłego smarowania zmian na skórze, nie ma bólu w stawach. Poprawa jest ogromna – dodaje Grzegorz Wawszczak, który korzysta z leczenia od 25 lat.

Terapia, którą stosuje się u pacjentów objętych programem jest celowa czyli skierowana w konkretny punkt reakcji zapalnej. Dlatego, jak tłumaczą lekarze, jest tak skuteczna i ma tak mało działań niepożądanych.

– W ostatnich latach obserwujemy wzrost liczby zachorowań. Łuszczyca może prowadzić np. do rozwoju nadciśnienia, zaburzeń metabolizmu cukru, rozwoju otyłości i chorób układu sercowo-naczyniowego – mówi prof. Krasowska. – Zaostrzenia objawów, towarzyszące im dolegliwości, częste wizyty u lekarzy specjalistów, brak akceptacji ze strony otoczenia powodują frustracje, poczucie wyobcowania, obniżenia własnej wartości, a w konsekwencji mogą prowadzić nawet do depresji czy uzależnień.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
emi
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 marca 2017 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wow ! W klinice dermatologii pracuje Harry Potter? Jak nie lekami to czarami!
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2017 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro pan Wawszczak leczy się na tę chorobę 25 lat to czy to jest jeszcze leczenie czy tuszowanie objawów. Pewno pani profesor za to leczenie wykształciła dzieci i może teraz dokłada do wnuków. :):):)
Rozwiń
emi
emi (25 marca 2017 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***s://***youtube.com/watch?v=wxxgxflx6ha
Rozwiń
Gość
Gość (24 marca 2017 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ponownie ostrzegam! Bliska mi osoba przeszła kurację tego typu w Świdniku. Po cudownej poprawie, przyszło mocne zderzenie z rzeczywistością... nasilony nawrót choroby, obniżona odporność, gorsze samopoczucie... Czy na pewno chcecie być królikami? A z p. profesor też osobiście kiedyś miałam do czynienia...... bez komentarza!
Rozwiń
pawbuc
pawbuc (24 marca 2017 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Racja, dziękuję za zwrócenie uwagi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!