sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Na tej ścianie na KUL studenci pisali o swoim profesorze. Dlatego uczelnia jej nie zamaluje

Dodano: 9 listopada 2016, 13:38

W budynku Collegium Jana Pawła II na KUL trwają prace remontowe, ale część ścian na drugim piętrze nie zostanie odmalowana. Uczelnia chce zostawić dowody sympatii, jaką latami w nietypowy sposób studenci wyrażali wobec jednego z profesorów.

Chodzi o prof. Stanisława Kiczuka, emerytowanego pracownika naukowego KUL, który pełnił funkcje m.in. prodziekana i dziekana Wydziału Filozofii oraz prorektora uczelni. Przez wiele lat prowadził wykłady, ćwiczenia i seminaria z logiki. Przeprowadzanym przez niego egzaminom towarzyszyły emocje, po których do dziś pozostały napisy na ścianach.

Przy drzwiach pokoju, w którym prof. Kiczuk sprawdzał wiedzę studentów, studenci pisali wzory i definicje, ale też napomnienia („piszcie wyraźnie”). Są też wyznania do profesora, wyrażane głownie za pomocą słowa „kocham” w języku polskim i angielskim czy serduszek. Nie brakuje deklaracji („Mój bohater mistrz Kiczuk”) czy postulatów („Kiczuk na prezydenta”). I choć w budynku trwa właśnie malowanie ścian, to nic nie zostanie zamalowane.

– Uznaliśmy, że te wpisy mają nie tylko ogromną wartość emocjonalną, ale także historyczną. Postanowiliśmy je ochronić i zabezpieczyć – mówi Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL. – Prace remontowe na tym odcinku ściany zostały wstrzymane. Zapadła decyzja, że ten fragment ściany zostanie zabezpieczony transparentnym tworzywem, tak by każdy mógł napisy odczytać.

– To miły gest – mówi prof. Stanisław Kiczuk. I dodaje, że w trakcie pracy na uczelni zwracał uwagę głównie na wypisane na ścianach wzory. – Kiedyś na egzaminie jeden ze studentów podał wzór z błędem, a na moją uwagę odruchowo odpowiedział, że przecież tak jest napisane na ścianie. Powiedziałem, żeby to natychmiast poprawił, by inni tego błędu nie powtarzali – wspomina.

Uczelnia poinformowała o tym na swojej stronie na Facebooku. Byli studenci profesora przyklasnęli pomysłowi. „Przed wejściem na egzamin te napisy koiły skołatane nerwy” – napisał w komentarzu jeden z nich.

– Starałem się nie stwarzać atmosfery grozy, choć niektórych musiałem odsyłać po kilka razy. Chyba podczas egzaminów dopisywało im poczucie humoru. Nie zdarzyło się też, żeby ktoś z władz uczelni zwracał mi uwagę na niestosowność tych napisów – śmieje się emerytowany wykładowca.

prof. Stanisław Kiczuk (fot. KUL)
prof. Stanisław Kiczuk (fot. KUL)
Czytaj więcej o: studia Stanisław Kiczuk
KZ NSZZ
Użytkownik niezarejestrowany
gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. i ASC (10 listopada 2016 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukaj na fb: kz nszz solidarnosc organistów (z do-PiS-kiem: 2; 3; 4; 5; 6; 7; 8; 9 i 10 ) Resztę obejm u je PiS – lamowska CENZURA!
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2016 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do W.P.: Niestety, takich mamy teraz profesorów, ze z logiką u nich kiepsko. Takie czasy.
Rozwiń
gość
gość (10 listopada 2016 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Logika formalna..... niewiele z tego rozumieliśmy... podobnie jak teorię mnogości na 2 roku i teorię systemów dedukcyjnych na 3cim.....taaaak, prof. Kiczuk był super wyrozumiały i chyba miał świadomośc że logika to nie jest bułka z masłem dla studenta 1 roku.
Rozwiń
W. P.
W. P. (9 listopada 2016 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z logiki u profesora Kiczuka dostałem tróję a egzamin pamiętam do dziś (po 27 latach!). Był to ostatni egzamin w sesji letniej na pierwszym roku, pamiętam, że po tym egzaminie pojechaliśmy na ognisko do lasu świętowąc zakończenie trudnej sesji. Sam dzisiaj jestem profesorem (w innej dziedzinie nauki niż filozofia) i muszę przyznać, że NIC nie rozumiałem z jego wykładów, ale jako człowieka wspominam bardzo dobrze. Szacun.
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2016 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli niby prestiżowa uczelnia chełpi się tym, że studenci bazgrzą po ścianach, to znaczy że ten cały kul jest chója wart. Taka prawda.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!