czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Na ulicy angielskiego miasta policjantka z Lublina rozpoznała poszukiwanego

Dodano: 26 stycznia 2010, 12:13
Autor: er

Policjantka z Lublina na ulicy w Bristolu w Wielkiej Brytanii zauważyła mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Funkcjonariuszka była tam służbowo i towarzyszyła angielskim policjantom przy patrolowaniu ulic.

Angielska policja gościła kolegów z Polskie pod koniec ub. roku. Byli wśród nich funkcjonariusze z Lublina.

- Podczas jednego z patroli po cywilnemu policjantka rozpoznała mężczyznę poszukiwanego w Polsce – mówi Janusz Wójtowicz z lubelskiej policji. - Zapamiętała rysopis poszukiwanego ze zdjęć, które przeglądała w Polsce podczas czynności związanych z poszukiwaniami osób podejrzanych o popełnienie najbardziej groźnych przestępstw.

Krzysztof R. był poszukiwany listami gończymi przez policje ze Świętochłowic.Był podejrzany o rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, kilku wymuszeń rozbójniczych.

Mężczyzny nie można było od razu zatrzymać, bo nie był wydany za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Angielska policja dyskretnie ustaliła gdzie mieszka. ENA został wydany i przekazany angielskiej policji.

23 grudnia 2009 roku specjalna jednostka zatrzymała Krzysztofa R. w jego mieszkaniu w Bristolu. Był tam z rodziną, która przyjechała do niego z Polski na święta Bożego Narodzenia. Mężczyzna czeka w areszcie na decyzje o deportacji do Polski.

Czytaj więcej o:
crx
neri
ddddd
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

crx
crx (27 stycznia 2010 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieraz oberwałem od chłopaków w Lublinie czy Krakowie.Teraz juz wiem po latach ,że jednego nie można im odmówić-mieli honor i potrafili strzec prawa!Co prawda było ono kulawe,ale zawsze to prawo!
Rozwiń
neri
neri (27 stycznia 2010 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
n@j napisał:
O ZOMO to nie wspominaj bo to byli badnyci ich skuteczność polegała na tym, że mocni byli na "ścieżkach zdrowia" kiedy stali w dwóch szpalerach i naparzali tymi swoimi 70tkami jak leci. Przetrwałem taką to coś na ten temat wiem.
A swoją drogą gratulka dla policjantkui.


Mistrzu jak uważasz że ci byli Zomowcy byli takimi jak ich nazwałeś to powiedz to - byłym Zomowcom - pracującym jeszcze w szeregach policji i to na wysokich stołkach i może któryś z nich zadecydował o wyjeździe tej policjantki. A widok poszukiwanych bądź złodzieja polaka za granicą to żadne nowum.Tam ich jest ich pełno i wszyscy o tym wiedzą i pewnie dzięki ich wyjazdowi spadły włamania itp.
Na pochwałę na pewno zasługuje jej reakcja /o ile to wszystko jest prawdziwe/ a nie odwrócenie się plecami i udawanie że nie widzi.
Rozwiń
ddddd
ddddd (26 stycznia 2010 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Angielska policja gościła kolegów z Polskie.................chyba z POLSKI
Rozwiń
Gosia
Gosia (26 stycznia 2010 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
U mnie w rodzinie wszyscy uczciwie pracowali i nigdy Zomo się nikogo nie czepiło.Musiałeś być chuliganem.
Rozwiń
suzi45
suzi45 (26 stycznia 2010 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo dla tej policjantki!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!