poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Na UMCS trwa spotkanie ostatniej szansy

  Edytuj ten wpis

O godz. 9 rozpoczęła się decydująca tura negocjacji między pracownikami obsługi technicznej UMCS i władzami uczelni. Jeśli obie strony się nie dogadają, 400 sprzątaczek, portierów i szatniarzy może pójść na bruk.

Zamiar zwolnienia całego pionu obsługi rektor i kanclerz ogłosili trzy tygodnie temu. – Po analizie doszliśmy do wniosku, że nie wyjdziemy z długów (na koniec ub. roku 63 mln zł – red.), jeśli radykalnie nie zmienimy struktury zatrudnienia – tłumaczył rektor UMCS prof. Andrzej Dąbrowski.

Jedyną szansą, żeby nie doszło do zwolnień, jest znalezienie innego rozwiązania. – Jeżeli związki przedstawią propozycję, która pozwoli patrzeć optymistycznie w przyszłość finansową uniwersytetu, to możemy rozważać inne warianty – zastrzegł rektor.

– Złożyliśmy nasze propozycje – mówi Elżbieta Chodzyńska ze związku Sierpień '80. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że związki proponują m.in. redukcję tylko części etatów, głównie dzięki tzw. naturalnym odejściom (np. na emeryturę).

– Naszym zdaniem te propozycje są sensowne i dzięki nim można uniknąć tak dużych zwolnień – podkreśla Chodzyńska. – Zobaczymy, jak odniosą się dziś do nich władze uczelni.

O godz. 9 w rektoracie UMCS spotkali się przedstawiciele załogi i władze uczelni. Dziś dowiemy się, czy rektor i kanclerz zaakceptują propozycje pracowników, czy jednak zdecydują się na wprowadzenie zwolnień grupowych.

– Nic nie jest przesądzone – tłumaczyła nam wczoraj Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. – Trzeba przeanalizować, czy propozycje związków są ekonomicznie zasadne.

Gdyby jednak doszło do grupowych zwolnień, związkowcy nie wykluczają sporu zbiorowego. A Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej już zapowiada, że w imieniu zwalnianych pracowników wystąpi do sądu pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~profi~
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~profi~
~profi~ (16 października 2009 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to profesory sprzątać będą sami?
A może wynajmie się firmę do sprzątania znajomego księdza profesora?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!