sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Na Uniwersytecie Przyrodniczym wybuchła lodówka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2009, 15:07

Dwie lodówki, w których przechowuje się preparaty, do wymiany i cała sala do malowania. To efekt pożaru, do którego doszło dziś rano w największym gmachu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, przy ulicy Akademickiej 15.

A wszystko przez błąd jednej z pracowniczek uczelni.
- Jedna z doktorantek włożyła do lodówki probówki z łatwo-parującymi materiałami - wyjaśnia Henryk Bichta, kanclerz UP. - Efekt? Lodówka wybuchła. To samo stało się z drugą, stojącą obok.

Wtedy doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. - Kable zaczęły się kopcić, pojawiło się sporo dymu - mówi Bichta. - Na szczęście okna w pomieszczeniu były zamknięte. To nieco stłumiło pożar - dodaje.

Pracownicy uczelni zauważyli dym ok. godz. 6 rano. Gdy na miejscu pojawili się strażacy, pożar był już praktycznie ugaszony.

Pracownica, przez której błąd doszło do pożaru, nie poniesie konsekwencji.

- Wypadek przy pracy, to się zdarza - podkreśla kanclerz.

Koszty zakupu dwóch nowych lodówek i malowania pomieszczenia pokryje uczelnia. (MB)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
halski
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

halski
halski (8 kwietnia 2009 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Albo studenci zaoczni ;p
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!