czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nadal strajkują i protestują

Dodano: 18 lipca 2007, 11:54
Autor: Ewa Stępień

Lekarze, pielęgniarki i technicy szpitala im. Jana Bożego w Lublinie pracowali wczoraj jak w niedziele i święta, czyli w minimalnej obsadzie.

Większość gabinetów w przychodniach specjalistyczna była zamknięta. W okienku rejestracji poradni chorób zakaźnych powieszono karteczkę "strajk”. Ale kilku pacjentów czekało w poczekalni. - Mam nadzieję, że po południu lekarz będzie - Maria Warenica siedzi przed gabinetem.
Beata Sołyga z rejestracji wyjaśnia, że mimo wszystko jeden doktor będzie przyjmował. - Lekarze podzielili się protestem i obowiązkami. Jeden strajkuje, dlatego rano go nie było. Drugi pracuje po południu i przyjmuje pacjentów.
Protest był jednodniowy. - W porównaniu z innymi szpitalami jesteśmy najsłabiej wynagradzani - mówi Stefan Panasiuk, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu. U nas lekarz z II stopniem specjalizacji zarabia 1900 złotych pensji zasadniczej brutto.
Stanisław Kiszczak, przewodniczący Związku Zawodowego Techników Elektroradiologii dodaje, że średnia płaca na jego stanowisku to 1300-1400 złotych.
Wczoraj zapadła decyzja co dalej z trwającym od tygodnia strajkiem lekarzy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Zamknięta jest tamtejsza przychodnia specjalistyczna. - Przedłużamy protest o kolejny tydzień. Potem zastanowimy się do dalej - przekazał nam dr Jacek Niezabitowski, wiceprzewodniczący związku lekarzy w tym szpitalu.
A jednak będzie strajk także w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie. Od poniedziałku zamknięta ma być przychodnia specjalistyczna. Losy protestu lekarzy z ul. Jaczewskiego przechylały się to w jedną, to w drugą stronę. Kiedy dwa tygodnie temu byli już gotowi do protestu, dyrekcja zarzuciła im nieważność majowego referendum w tej sprawie. Zrobili więc kolejne, ale im nie wyszło. W głosowaniu wzięło udział za mało osób, nie było więc wymaganego kworum. - Ale potem koledzy zebrali dodatkowe głosy, co nam dało
54-procentową frekwencję - powiedział wczoraj dr Waldemar Lasota, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu. - Większość opowiedziała się za akcją protestacyjną. W związku z tym od poniedziałku zatrzymujemy pracę przychodni. (step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!