piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Najnowszy na świecie bat na piratów drogowych od dziś w Lublinie

Dodano: 22 lutego 2010, 20:12
Autor: Paweł Puzio

Nazywa się TruCam. Pochodzi z USA i jest niezwykle skuteczny w walce z piratami drogowymi. Nie wykryje go żaden antyradar. Wczoraj przechodził testy, a dziś zaczyna służbę w Lublinie.

Urządzenie robi zdjęcia i kręci kolorowe filmy w wysokiej rozdzielczości. Rejestruje wykroczenia już z 1200 metrów i kierowcy nawet nie wiedzą, że zostali przyłapani. Dlatego też nie ostrzegają światłami innych.

Amerykański system pierwszy w Polsce kupił Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Lublinie. Nieduże, ważące półtora kilograma pudełeczko za 50 tys. zł, to laserowy bat na piratów drogowych. – Bo nie tylko dokonuje pomiarów prędkości. Rejestruje też każde wykroczenie na drodze – zauważy przejazd na czerwonym świetle, niezapięte pasy, przekraczanie linii ciągłej – wylicza Mariusz Szabała z WITD Lublin.

– Może zrobić 120 zdjęć na minutę – chwali sprzęt Sławomir Góźdź, szef lubelskiej drogówki. – Policjanci i inspektorzy mogą go używać z wiaduktów, pobocza, a także z wnętrza radiowozu.

A teraz najważniejsze. Urządzenie dyskretnie fotografuje i filmuje piratów, po czym przesyła Internetem obrazki do patrolu drogówki, który czeka kilka kilometrów dalej. Policjanci zatrzymują kierowcę i od razu pokazują mu zdjęcia z jego wyczynami.

– Już nikt nie wymiga się od odpowiedzialności, podstawiając babcię do zapłacenia mandatu i zainkasowania punktów karnych. Tak, jak to się zdarza w przypadku klasycznych zdjęć z fotoradaru – dodaje Szabała.

TruCam świetnie radzi sobie także z piratami na jednośladach. – Za jednym razem mierzy prędkość nadjeżdżającego motocykla i rejestruje tablicę rejestracyjną umieszczoną z tyłu maszyny – tłumaczy Piotr Białobrzeski z firmy Safety Cam Systems, dystrybutora sprzętu w Polsce.

– To przebój ostatnich miesięcy w Stanach Zjednoczonych. Fatalnie, że jest już w Polsce. A myślałem, że trafi do nas najwcześniej w 2011 roku – martwi się Krzysztof, kierowca z Lublina. – Niektóre detektory, a nawet jammery (antyradary laserowe – przyp. red.) mają z tym sprzętem spory kłopot!

– No tak, kolejne urządzenie do kontroli kierowców – dodaje Andrzej Jurkiewicz z Łęcznej. – Tu fotoradarek, tam nieoznakowany radiowóz, a teraz dwa w jednym. Przyjdzie jeździć po emerycku – 50 na godzinę. Zresztą, czy można szybciej na drogach pełnych dziur?

Nowym urządzeniem będą posługiwały się mieszane patrole policji i inspektorów WITD. – Zaczynamy od wtorku – zapowiada inspektor Mariusz Szabała.
Czytaj więcej o:
~Kierowca~
???
~Gościu~
(79) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Kierowca~
~Kierowca~ (23 lutego 2010 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
grot napisał:
Krytykującym radary(bo drogi są dziurawe) polecam program na TVN Turbo pt. Pirat . Filmowane wykroczenia są głównie na jezdniach dobrej jakości ,często na dwupasmowych lub autostradach . Wynika stąd,że jakość dróg ma się nijak do przestrzegania kodeksu drogowego . Tak tłumaczą się dzieci -"a bo jak będą dobre drogi,to ja będę jeździć grzecznie"...
Burak na drodze pozostanie burakiem !!!


Sam Jesteś burakiem (nie obrażając buraków jako warzyw). Nie chodzi o to gdzie łapią tylko chodzi o to by było bezpiecznie. Dlaczego w Niemczech na autobanach można lecieć ile wlezie a wypadków praktycznie nie ma (w porównaniu do naszych super dróg)? Kwestją jest to by można było jechać po równym asfalcie który zapewnia przyczepność i możliwość normalnego manewrowania. A "Uwaga pirat" w TVN Turbo jak i większość ich programów jest na tak "wysokim" poziomie że szkoda oczy i czasu na oglądanie tego.

Urzędasom zalerzy na kasie a na niczym innym. Łatają dziury ale nie na drogach a w swoich portfelach. Pozdrawiam
Rozwiń
???
??? (23 lutego 2010 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw niech naprawią dziury które mają głębokość taką ze połowa koła wpada a nie szukają ch.j wie czego bo za zniszczone auto jak się kilka razy człowiek wpakuje w taką dziurę nikt nie odda pieniędzy >:/ TĘPE CH,JE !!!
Rozwiń
~Gościu~
~Gościu~ (23 lutego 2010 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CodeZero napisał:
Po pierwsze jeśli jadę 75km/h na 70-tce (czy po prostu przekraczam prędkość o te 5km/h co jest w granicy przekroczenia dozwolone), to nie spowalniam ruchu !

Jadę przepisowo minimalnie powyżej prędkości dopuszczalnej.
Jeśli ktoś za mną jedzie 120km/h to go automatycznie wyhamuje i o to chodzi !

Nikt mi nie zarzuci z policji że robię źle, bo jadę tyle ile pozostałe pojazdy powinny jechać. Jeśli ktoś jedzie więcej to jest sam sobie winny.

Druga sprawa.
Jeśli ktoś się śpieszy to lepiej mu zjechać i niech jedzie ?
To równie dobrze jak ktoś kogoś tłucze na ulicy pójdziesz dalej bo co cie to obchodzi.

W ten sposób pomagamy zachować spokój na drodze, jeśli komuś się śpieszy to niech sobie kupi helikopter. A jak ktoś z tyłu mnie pogania to go spowolnię do przepisowej maksymalnej prędkości i dopiero zjadę na prawo.

Tyle w tym temacie.

na wstępie powiem że przepisowo nie jeżdzę i jestem święcie przekonany że tacy niedzielni kierowcy stwarzają wieksze zagrożenie niż ten który robi to szybko sprawnie i pewnie. Prawdopodobnie jeszcze nigdy sie nie trafił nikt kto by potem po takim chamskim WYCHAMOWANIU na najbliższych światłach do Ciebie wysiadł i pokazał Ci ze tak jak tu juz wyżej pisali jeśli jedziesz wolniej to zjedź. Cała w tym filozofia.. nie jest to ani trudne ani nic ci nie ujmie. chyba że na siłe chcesz pokazać że jesteś zawzietym skur.wysynem albo po prostu sam masz chorą psychike i nie chcesz byc wyprzedzony..ale to jest śmieszne..jeżdzac po polsce mozna zaobserwowac tyle ciekawych sytuacji...na przyklad ten którego wyprzedzasz przeważnie podczas gdzy zmienisz pas zaczyna grzac do dechy...i choćby tam mial swoje nędzne 80 koni to i tak duma nie pozwala mu być wyprzedzonym..chore..mi to nie przeszkadza a jedynie śpieszy ale ktoś kto ma również niedużo mocy moze przez to znaleźć się w dość nieciekawej sytuacji... tak samo jest na dwupasmówkach...zawsze wszystkie cioty jada lewym pasem..ja jeżdze prawym bo jest po prostu szybszy...ale nie rozumiem mentalności kierowców polskich...czemu nie moze byc nieco kultury na drodze...czemu jak jezdze szybciej to musze robić dziwne manewry bo inni niedzielni jeżdzcy utrudniaja i sobie i innym życie...nbeznadzieja.
Rozwiń
albrecht
albrecht (23 lutego 2010 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój szef ma nowe auto,dobrej klasy ,ale jeździ zgodnie z ograniczeniami ,pełna kultura . On nie musi nikomu ,niczego udowadniać . Tylko posiadacze leciwych gratów starają się na ulicach pokazać wyższość nad innymi użytkownikami dróg . To nawet nie jest wieśniactwo - to chora psychika ,więc nie ma co wdawać się w dyskusje .
Rozwiń
dodek
dodek (23 lutego 2010 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ilu tu kozaków??? Kozaczy taki,kozaczy a potem włazi w d... policjantom jak go złapią !!! Twardziele!!! Pośmiać się można jak się ogląda takich w "Piracie" !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (79)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!