czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Najstarsze autobusy znikną z ulic Lublina. Jest przetarg na nowe pojazdy

Dodano: 21 czerwca 2017, 14:42
Autor: Dominik Smaga

Jelcze i neoplany zostaną wysłane na emeryturę.
Jelcze i neoplany zostaną wysłane na emeryturę. (fot. Dominik Smaga)

25 klimatyzowanych autobusów, z czego większość przegubowych, chce wydzierżawić MPK Lublin. Spółka właśnie ogłosiła przetarg na nowe pojazdy. Na ulice mogą wyjechać na przełomie tego i przyszłego roku

Wraz z dostawami nowych autobusów, na emeryturę wysłane będą te najstarsze, w tym jelcze i neoplany. – Mają ponad 20 lat – przyznaje Weronika Opasiak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Stare autobusy to blisko 30 proc. taboru miejskiej spółki. – Chcemy je wymienić na nowe – mówi rzeczniczka.

Firma nie będzie kupować autobusów, ale je wydzierżawi. Umowa ma być zawarta na 10 lat. W taki sposób miejska spółka chce pozyskać 25 fabrycznie nowych wozów. – Wiemy, że w Lublinie potrzeba dużych pojazdów, dlatego większość zamawianych autobusów, 15 sztuk, to 18-metrowe przegubowce – podkreśla Opasiak.

Wszystkie autobusy muszą być niskopodłogowe i klimatyzowane, wyposażone w biletomaty przyjmujące płatności kartą i dostępne dla pasażerów gniazdka do ładowania telefonów (dwa podwójne w krótkich autobusach, cztery podwójne w długich).

Na liście wymaganego wyposażenia są też duże i przesuwne okna, urządzenia zliczające pasażerów, monitoring, system zapowiedzi przystanków, elektroniczne wyświetlacze oraz tzw. ciepłe guziki. MPK oczekuje pojazdów z napędem spalinowym, spełniających normę EURO 6.

Przetarg jest podzielony na dwie części, dlatego może się okazać, że kto inny wydzierżawi MPK przegubowce, a kto inny krótkie autobusy. Dlatego długie autobusy mogą być innej marki niż krótkie. Wszystkie muszą być za to w barwach miejskich: czerwono-biało-zielone.

Do 24 lipca spółka będzie czekać na oferty. Wybierając tę najlepszą ma się kierować głównie ceną, ale liczyć mają się też między innymi parametry silnika, rodzaj tylnego zderzaka, ale także tempo dostaw.

MPK chce, by ostatnia partia autobusów trafiła do zajezdni najpóźniej 150 dni od podpisania umowy. Dodatkowe punkty dostaną ci, którzy zadeklarują szybszą dostawę. – Jest szansa, że nowe autobusy dotrą pod koniec tego roku, chociaż bardziej prawdopodobne jest, że na początku przyszłego – mówi rzeczniczka MPK.

Miasto na zakupach

W przyszłym roku na ulice Lublina wyjechać ma także 38 pojazdów zakupionych przez Zarząd Transportu Miejskiego. Wśród nich będzie 15 przegubowych trolejbusów z dodatkowym zasilaniem bateryjnym, które to pojazdy dostarczy Ursus, zwycięzca miejskiego przetargu. W toku są jeszcze dwa przetargi: jeden dotyczy dostawy 9 przegubowców, a drugi 6 autobusów przegubowych i 8 krótkich.

Czytaj więcej o: Lublin komunikacja miejska autobusy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
`
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 czerwca 2017 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I zajeżdżą je tak jak Citara, gdzie przeguby już piszczą jak oszalałe? Zamiast kupić więcej krótkich i zwiększyć częstotliwość kursów, mamy nagle boom na jamniki. Jeszcze 25-metrowe kupcie, może minister da zezwolenie na poruszanie się po drogach....
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2017 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nowe autobusy z automatycznymi skrzyniami biegów startując z przystanku robią taki hałas że trudno wytrzymać a mieszkaniu z zamkniętymi oknami. Silniki wchodzą na tak wysokie obroty że aż szyby drżą w oknach.
Rozwiń
`
` (22 czerwca 2017 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a zwinąć to można w kilkanaście dni
Rozwiń
Heniek
Heniek (22 czerwca 2017 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KM napisał:
Każda linia to cztery druty - dwa w jedną i dwa w przeciwną stronę
  a, to tak licząc każdy drucik z osobna i każdą linkę to zaryzykuję że nawet tysiące kilometrów pewnie nad ulicami wiszą
Rozwiń
KM
KM (22 czerwca 2017 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heniek napisał:
Ziu-tek napisał:
Nie po to nad lubelskimi ulicami zawieszono setki kilometrów trolejbusowych drutów, żeby teraz puszczać pod nimi tramwaje. Inna sprawa, że dzisiaj trolejbusy to przeżytek. Niegdyś wszystkie kraje bloku wschodniego zaimportowały ten "cud cywilizacji" z byłego ZSRR i teraz nie bardzo wiedzą co z tym dalej począć. Wiele miast (również w Polsce) zrezygnowało z trajtków - np. Warszawa, Poznań, Wałbrzych, Olsztyn. W Lublinie jest inaczej - tu dominuje kult przeszłości. Tak, wiem, trajtki jeżdżą również w Szwajcarii, ale tam to właśnie ze względu na "pagórkowatość".
jakie znowu setki kilometrów?? w Lublinie masz może 60-70 km linii
 Każda linia to cztery druty - dwa w jedną i dwa w przeciwną stronę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!