czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nakrętki dla hospicjum: My zbieraliśmy, strażacy nosili

Dodano: 10 maja 2011, 20:35
Autor: Pit

Ratownicy pomogli wczoraj załadować na ciężarówkę nakrętki zgromadzone przez Hospicjum Małego Księci
Ratownicy pomogli wczoraj załadować na ciężarówkę nakrętki zgromadzone przez Hospicjum Małego Księci

12 ton nakrętek, 30 strażaków i 3 godziny pracy. Ratownicy pomogli wczoraj załadować na ciężarówkę nakrętki zgromadzone przez Hospicjum Małego Księcia w Lublinie.

– Nakrętki otrzymaliśmy od firm i mieszkańców całego województwa lubelskiego. Teraz je wymienimy i za to otrzymamy 12 tysięcy zł – mówi Grzegorz Wolski z hospicjum. – Trafią do firmy recyklingowej pod Krakowem. Samochód do transportu otrzymaliśmy bezpłatnie od firmy Emperia – dodaje. Za te pieniądze dwójka podopiecznych hospicjum w czerwcu pojedzie do Paryża do Disneylandu. – Kupimy także prezenty dla naszych maluchów – zaznacza Wolski.

W załadowaniu nakrętek wzięło udział 30 strażaków – pomagali ci z jednostek ratowniczo-gaśniczych nr 1 i 3 Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, uczestnicy kursu uzupełniającego strażaka oraz ochotnicy z jednostek OSP w Babinie, Mętowie, Pawlinie.
Czytaj więcej o:
mala85
EWA
monika
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mala85
mala85 (11 maja 2011 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zbieram lecz juz nie zbieram.....zawiolam 2 worki i nikt nawet nie powiedzial dziekuje za to!!!!rozumiem ze to nie dla ludzi pracujacych tam lecz dla dzieci ale troche kultury !!!
Rozwiń
EWA
EWA (11 maja 2011 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
AKCJA TRWA NADAL NADAL ZBIERAJMY TO DRUGA ALE NIE OSTATNIA EDYCJA NAKRĘTKOWA
Rozwiń
monika
monika (11 maja 2011 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masz trochę racji, jeśli faktycznie zmieniono w trakcie zbiórki jej cel. Ale z drugiej strony pomyśl. Ty masz wiele lat przed sobą i mam nadzieję uzbierasz sobie na wyjazd w miejsce, które będzie dla Ciebie atrakcyjne, a dla tego konkretnego dziecka może to być jedyna szansa na realizację marzenia. Co do wózka, to przecież można zorganizować kolejną akcję.
Rozwiń
zawiedziony
zawiedziony (11 maja 2011 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zawiodlem sie.. mam 24 lata wprawdzie chyba nie jestem nieuleczalnie chory ale w zyciu nie bylem na wakacjach ani tymbardziej zagranicznej wycieczce, nie stac jest na to moich rodzicow a pieniadze przeznaczam na edukacje, to ze skrupulatnie zbieralem te zakretki i wkrecilem w to kolegow teraz zaluje... bo mialo to byc zamienione na wozek inwalidzki :/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!