sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Namierzyli złodziei po telefonie, który ukradli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lutego 2009, 12:22

Miejski monitoring i najnowsze techniki operacyjne pozwoliły złapać dwóch mieszkańców Lublina, którzy niedaleko hali Globus napadli na studenta, pobili go i zabrali telefon komórkowy.

Do napadu doszło 13 stycznia na ul. Chrobrego w Lublinie. Ok. godz. 23 do 19-letniego mieszkańca Lublina podeszło dwóch mężczyzn. Zagrozili, że jeżeli nie odda im swojego telefonu, to go pobiją. Chłopak odmówił.

Bandyci siłą przeszukali pokrzywdzonemu kieszenie, ukradli telefon komórkowy marki Nokia, po czym uciekli.

Całe zdarzenie zostało jednak zarejestrowane kamerą miejskiego monitoringu. - To pomogło w ustaleniu tożsamości sprawców - mówi podkom. Jacek Deptuś z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Co ciekawe, przydatny okazał się także telefon, który bandyci skradli studentowi. Dzięki specjalnym technikom operacyjnym policjanci namierzyli skradziony aparat i tym tropem trafili do sprawców.

- Praktycznie żaden posiadacz telefonu komórkowego nie jest anonimowy - podkreśla Deptuś. - Nawet, jeśli włoży do niego kupioną w kiosku kartę SIM, i tak jesteśmy w stanie namierzyć jego telefon.

Obaj sprawcy styczniowego rozboju zostali zatrzymani. Okazali się nimi 18-letni Przemysław Ch. oraz 21-letni Piotr T. Obaj są mieszkańcami Lublina.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przyznali się do popełnionego czynu.

Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. (MB)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Bi
julo
Szacun
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Bi
Bi (25 lutego 2009 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dociekliwy napisał:
Szkoda, że policja struga ważniaków zamiast wyłapać tak wszystkie kradzione telefony.


Niegdyś kolejarz w Kłodzku przywłaszczył sobie mój telefon na kartę pozostawiony na siedzeniu w pociągu, a potem posługiwał się nim w kontaktach z żoną. Gdy po powrocie do domu po kilku dniach zablokowałem kartę SIM u operatora, na karcie zachował się nie odczytany mail od żony złodzieja z numerem jej telefonu. Podałem te dane dla policji w Kłodzku, ale oczywiście za miesiąc przyszło umorzenie z powodu "niewykrycia sprawcy".
Mając zawiadomienie zwykłego obywatela nie chcą nawet sobie dupy zawracać ściganiem złodzieja. Co innego gdy dotyczyłoby kogoś z rządu lub posłów.
Rozwiń
julo
julo (25 lutego 2009 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale mordy wiejskich parobków - po 5 lat bez wyroku
Rozwiń
Szacun
Szacun (25 lutego 2009 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale warjaty;] Szacun na osiedlu terało bendzie. Ten po prawej to faktycznie bokser, natomiast ten po lewej to sklepikarz z warzywniaka;]
Rozwiń
dociekliwy
dociekliwy (25 lutego 2009 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Specjalne techniki operacyjne" a mi się wydaję, że chodzi o ustalenie do jakich BTS logował się telefon o danym numerze IMEI. Jakie to specjalne? Jedna z sieci proponuje (proponowała?) usługę "Gdzie jesteś" - wykorzystując tę samą "specjalną technikę operacyjną" można było samemu ustalić gdzie jest np. dziecko.

Szkoda, że policja struga ważniaków zamiast wyłapać tak wszystkie kradzione telefony.
Rozwiń
czesio
czesio (25 lutego 2009 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten z prawej to nie ten bokser co am walczyc w sobote na "wielkiej" gali boksu ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!