piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Napad na al. Tysiąclecia. Młody bandyta w rękach policji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2013, 11:32
Autor: (jsz)

Policjanci zatrzymali jednego ze sprawców napadu, do którego doszło przy al. Tysiąclecia (Jacek Świe
Policjanci zatrzymali jednego ze sprawców napadu, do którego doszło przy al. Tysiąclecia (Jacek Świe

Policjanci zatrzymali jednego ze sprawców napadu, do którego doszło przy al. Tysiąclecia. Kilku bandytów zaatakowało wówczas nastolatka, wracającego z dyskoteki. Ukradli mu telefon.

17-latek wracał do domu w Świdniku nocą z 24 na 25 sierpnia. Był przy al. Tysiąclecia, kiedy zauważył idących w jego kierunku trzech mężczyzn.

– Jeden z nich przycisnął go do barierki. Drugi przeszukał kieszenie i zabrał telefon – mówi Andrzej Fijołek, z zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. – Sprawca groził mu, że jeśli zgłosi się na policję to pobije go i spali dom.

Sprawą zajęli się kryminalni z II komisariatu. Policjanci zatrzymali jednego ze sprawców. Okazało się, że to 19-letni mieszkaniec Lublina. – Usłyszał zarzuty rozboju i wywierania wpływu na świadka – dodaje Fijołek.

19-latek został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 12 lat więzienia. Policjanci szukają pozostałych napastników.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
olo
Henio
pan Heniek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (3 września 2013 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba zmienić prawo tak, aby napadnięty mógł bronić się wszelkimi sposobami, pistoletem, nożem, siekierą, metalowym prętem. Niechby potem prześwietlano sprawę w sądzie ale bandzior powinien wiedzieć że można go zajebrać na miejscu. Napadasz-giniesz wybór należy do ciebie.
 

Tusk tego nie zrobi,ma ochroniarzy i go to wszystko wali,pierd oli całe procedury a sklepów z bronią to za jego kadencji nigdy nie będzie,musi odejść,ogarnęła go totalna niemoc i on już nic dobrego dla nas POLAKÓW nie zrobi !!! Tylko same afery i przewalanki.

Rozwiń
Henio
Henio (3 września 2013 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba zmienić prawo tak, aby napadnięty mógł bronić się wszelkimi sposobami, pistoletem, nożem, siekierą, metalowym prętem. Niechby potem prześwietlano sprawę w sądzie ale bandzior powinien wiedzieć że można go zajebrać na miejscu. Napadasz-giniesz wybór należy do ciebie.
 

Prawa nie trzeba zmieniać. Bronić można się wszelkimi sposobami, nawet nielegalnie posiadaną bronią palną. Inna kwestia to egzekwowanie prawa przez wymiar sprawiedliwości. 

Rozwiń
pan Heniek
pan Heniek (3 września 2013 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...przestan wypisywac glupoty! A coz Tusk ma do samego faktu napadu, czy tez spolecznegj akceptacji kradziezy w ogole? Poczytaj "madrosci" i domniemanej biedzie, i ze to jest powodem kradziezy. Nie chleba, masla czy kawalka kielbasy, ale znakow drogpwych, kabli kolejowych itp.

KRADZIEŻY ? chyba synku trafiłeś w samo sedno !!!  kradnie RYŻY,kradną prawie wszyscy tam na górze,wszyscy mają brudne i lepkie ręce i najgorsze jest to , że robią to w majestacie prawa i z totalną bezkarnością,a więc synu przykład idzie od nich,z góry, dla naszej młodzieży.

Rozwiń
Gość
Gość (3 września 2013 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Grozi mu"...gowno mu grozi, poniewaz sad wypusci bydlaka na wolnosc....z powodu niskiej itd.itd.

Tusk musi odejść,aby Polacy poczuli się na powrót bezpieczni,tak dalej nie można tego tolerować.

Rozwiń
BYKU
BYKU (3 września 2013 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Trzeba zmienić prawo tak, aby napadnięty mógł bronić się wszelkimi sposobami, pistoletem, nożem, siekierą, metalowym prętem. Niechby potem prześwietlano sprawę w sądzie ale bandzior powinien wiedzieć że można go zajebrać na miejscu. Napadasz-giniesz wybór należy do ciebie.
 

No to zamiast sklepów z dopalaczami powinny powstawać sklepy z bronią,ale za tuska jest to niemożliwe,dlatego musi odejść !!!! Polacy MUSZĄ wziąć sprawy w swoje ręce jak kiedyś mówił konfident BOLEK !!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!