piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Napieralski w Lublinie: Jak Tusk chce sukcesu, to niech współpracuje z SLD

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2009, 16:38
Autor: rp

- Jesteśmy partnerem odpowiedzialnym i doświadczonym już nie raz wyciągaliśmy Polskę z kryzysów - mówił w niedzielę w Lublinie lider Sojuszu.

Grzegorz Napieralski podkreślał, że jest gotowy do współpracy z Platformą, ale pod warunkiem, że zaproponuje dobre rozwiązania. - Możemy pomóc z reformą służby zdrowia, ale nie może to się sprowadzić do prywatyzacji szpitali. Jesteśmy za równym dostępem do edukacji m. in. za pomocą dla ludzi z małych miejscowości, którzy chcą studiować - mówił Napieralski.

Szef SLD podkreślił, że jest zawiedziony dwuletnimi rządami Tuska. Zabrakło likwidacji CBA i IPN. - Platforma nie zdemontowała IV RP Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. Zapowiedział, że nie będzie startował w przyszłym roku w wyborach na prezydenta kraju. SLD ogłosi nazwisko swojego kandydata najprawdopodobniej 19 grudnia.

Poseł Zbigniew Matuszczak krytykował m. in. brak inwestycji prorozwojowych na Lubelszczyźnie oraz likwidację zakładów pracy (Cukrowni w Lublinie).

W samorządzie województwa SLD jest w koalicji z PO i PSL. - Koalicja powstała żeby odsunąć od władzy marszałka z PiS. Sytuacja unormowała się. Nie wiem jaka koalicja powstanie za rok po kolejnych wyborach - mówił Jacek Czerniak szef lubelskiego Sojuszu i przewodniczący sejmiku województwa.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
osemka9
rar
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

osemka9
osemka9 (17 listopada 2009 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Matko, a gdzie, u kogo Wy widzicie jakieś ideały?! Przecież dziś panuje wszechogarniająca obłuda i wszyscy kogoś udają licząc, że to się właśnie spodoba "przypadkowemu społeczeństwu". Pisowcy udają chrześcijan, powiacy liberałów, sldowcy socjalistów, p. Wałęsa "Ojca Narodu" a Naród rżnie głupa, że właśnie o to mu chodziło! Wstyd się przyznać do pomyłki? Pewnie tak. Przecież odważnych też tylko udajemy i zabieramy głos dopiero wtedy kiedy odwaga stanieje, np. wtedy, gdy można komus skoczyć na plecy zupełnie bezkarnie, bo w tłumie. Pozdrawiam
Rozwiń
rar
rar (15 listopada 2009 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawdziwa Lewica napisał:
Żenada !!!
To przecież SLD zawiązało medialną koalicję z PiS ! Za tą zdradę lewicowych ideałów rozliczymy tą "kawiorową lewicę" !


jeżeli już to "...tę.......tę..." (zobacz: szkoła podstawowa; klasa IV; Język Polski; Lekcja 21)
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2009 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KontynuaTOR napisał:
Tata, etatowy instruktor w szczecińskim Komitecie Wojewódzkim PZPR od urodzenia synka pewnie przygotowywal do roli "lewizowego" polityka - w 1976 pewnie tata pokazywal sile wladzy na przykladzie szczecinskich "sciezek zdrowia" . W 1981 pewnie z ugla tlumaczenia taty przyjal, ze ciemne okulary generala sa lapsze dla jego przyszlosci niz ogladane teleranki w TV.
W 1984 swiecie wierzyl w taty zapewnienia, ze ks. Jerzy Popieluszko sprowokowal funkcjonariuszy SB zeby go zatlukli i skrepowanego zywcem do wody wrzucili - i to niekoniecznie tej wody o ktorej w szkolach nauczyciele Grzesia uczyli...
Pozniej przyszedl czas pogromu szczecinskich stoczniowcow ktorym sie wolne zwiazki zawodowe nadal nocami snily.
W 1989 z ulga pewnie przyjal informacje, ze ksieza patrioci: Suchowolec, Zych i Niedzielak w cieniu okraglego stolu nagla smiercia - bez udzialu osob trzecich ze swiata sie oddalili...
"Co nam hańba, gdy talary Mają lepszy kurs od wiary! Wymienimy na walutę Honor i pokutę!"
J. Kaczmarski. "Kantyczka z lotu ptaka"


Jakie ma to znaczenie? Cała PISowska władza ma tę samą proweniencję.
Rozwiń
Adam
Adam (15 listopada 2009 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wredni postkomuniści nawet godło państwowe swoim czerwonym sztandarem przesłonili!
Rozwiń
KontynuaTOR
KontynuaTOR (15 listopada 2009 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tata, etatowy instruktor w szczecińskim Komitecie Wojewódzkim PZPR od urodzenia synka pewnie przygotowywal do roli "lewizowego" polityka - w 1976 pewnie tata pokazywal sile wladzy na przykladzie szczecinskich "sciezek zdrowia" . W 1981 pewnie z ugla tlumaczenia taty przyjal, ze ciemne okulary generala sa lapsze dla jego przyszlosci niz ogladane teleranki w TV.
W 1984 swiecie wierzyl w taty zapewnienia, ze ks. Jerzy Popieluszko sprowokowal funkcjonariuszy SB zeby go zatlukli i skrepowanego zywcem do wody wrzucili - i to niekoniecznie tej wody o ktorej w szkolach nauczyciele Grzesia uczyli...
Pozniej przyszedl czas pogromu szczecinskich stoczniowcow ktorym sie wolne zwiazki zawodowe nadal nocami snily.
W 1989 z ulga pewnie przyjal informacje, ze ksieza patrioci: Suchowolec, Zych i Niedzielak w cieniu okraglego stolu nagla smiercia - bez udzialu osob trzecich ze swiata sie oddalili...
"Co nam hańba, gdy talary Mają lepszy kurs od wiary! Wymienimy na walutę Honor i pokutę!"
J. Kaczmarski. "Kantyczka z lotu ptaka"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!