poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lublin

Nareszcie na swoim

Dodano: 24 września 2001, 20:10

4 października oddany zostanie do użytku nowy obiekt dydaktyczno-administracyjny Puławskiej Szkoły Wyższej

Oddział Wschodni Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych
w Lublinie chce zdążyć jeszcze
w tym roku wyremontować ulicę Zamoyskiego w Janowie Lubelskim. Przedsięwzięcie przewidziane do realizacji w trybie pilnym próbował wstrzymać jeden
z mieszkańców miasta. W związku z tym inwestycja może nie dojść do skutku.
Ulica Jana Zamoyskiego leżąca w ciągu drogi krajowej Lublin-Frampol jest jedną z głównych arterii miasta. GDDK podjęła zamysł przebudowy od lat nie modernizowanej ulicy z uwagi na spore natężenie ruchu (5,6 tys. pojazdów na dobę, w tym ponad 500 samochodów ciężarowych i autobusów).
GDDK dysponując niezbędnymi środkami, w trybie pilnym uproszczonym zleciła opracowanie dokumentacji projektowo-technicznej. Chodzi o odnowienie ok. kilometra nawierzchni na odcinku od ul. Wesołej do Wojska Polskiego, wymianę krawężników, przebudowę chodników, bez zmiany szerokość jezdni i ciągów pieszych.
Zamierzeniom inwestycyjnym GDDK sprzeciwił się Stefan Bartyna, mieszkaniec Janowa Lubelskiego. - Tu trzeba kompleksowej przebudowy, a nie kosmetycznych zmian - twierdzi. - Po deszczu drogą przejść nie można. Samochody ochlapują przechodniów i ściany domów. Ulica jest wąska, zabudowa zwarta, to jest tunel, nie jezdnia. Żyjemy w stałym zagrożeniu. Ściany pękają, garnki i szkło dzwonią w kredensie.
Zdaniem protestującego modernizacja powinna obejmować budowę kanałów burzowych i zmianę organizacji ruchu. Domaga się ograniczenia prędkości do 50 km na godz., ograniczenia ruchu pojazdów powyżej 3,5 tony i montażu świateł na przejściach dla pieszych. Pod takimi postulatami podpisuje się kilkudziesięciu mieszkańców miasta.
Aby skutecznie zastopować realizację nieprzemyślanego - jego zdaniem - przedsięwzięcia, zaskarżył decyzję burmistrza dotyczącą warunków zabudowy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie. - Decyzja burmistrza nie była uzgodniona i konsultowana ze społeczeństwem. Brakuje pomiarów wibracji, natężenia hałasu, emisji spalin. W rzeczywistości nie będzie to modernizacja Zamoyskiego, a dewastacja części miasta, próba wybudowania małej autostrady - argumentuje skargę Stefan Bartyna.
- Z raportu oddziaływania inwestycji na środowisko wynika, że planowane przedsięwzięcie nie spowoduje obciążeń. Wręcz przeciwnie zwiększy standard komunikacyjny - ripostuje Krzysztof Kołtyś, burmistrz Janowa Lubelskiego. - Nieprawda, że społeczeństwo nie było informowane o modernizacji ulicy. Mamy pisemne zgody mieszkańców tej części miasta.
Kilka dni temu SKO utrzymało w mocy decyzję burmistrza. Dla inwestora znów zaczął się wyścig z czasem. Trwa kompletowanie dokumentacji, przygotowanie przetargu na wykonanie remontu. Losy inwestycji zależą od pogody. Jeśli niskie temperatury uniemożliwią realizację przedsięwzięcia czy środki na nie zostaną przesunięte na przyszły rok? - Będziemy czynić takie starania. W tym roku pieniądze są. Teraz Janów ma szansę - mówi Władysław Rawski, zastępca dyrektora Oddziału Wschodniego GDDK.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!