poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Narodowcy kontra KOD, czyli prowokacje i krok od awantury. "Kto zgodził się na dwie pikiety?"

Dodano: 25 stycznia 2016, 10:02

Dwie manifestacje, dwie prowokujące się strony i o krok od awantury. KOD i narodowcy spotkali się w tym samym czasie i miejscu. Nasi czytelnicy piszą, że bali się o swoje bezpieczeństwo i pytają, kto się na to zgodził

Około półtora tysiąca osób wzięło udział w czwartej manifestacji Komitetu Obrony Demokracji w Lublinie. W sobotę w południe jej uczestnicy przeszli z miasteczka akademickiego UMCS na plac Litewski. Tam czekała na nich około 200-osobowa kontrmanifestacja narodowców, która powitała ich okrzykami „Polska to my, a nie Petru i jego psy”. Podobnie, jak dwa tygodnie temu przyszli oni zakłócić manifestację KOD (wówczas nie mieli żadnej zgody na zgromadzenie).

Kontrmanifestantom nerwy puściły, gdy lubelski performer Szymon Pietrasiewicz zaprezentował im prowokacyjny transparent z napisem: „gdzie są wasze jaja?” i rysunkiem męskiego przyrodzenia, wycelowanego w krzyż celtycki (symbol narodowców – red.). Kilku mężczyzn ruszyło w jego stronę, usiłując wyrwać baner. Na szczęście skończyło się tylko na przepychankach. – Wszedłem tam z tym transparentem dlatego, że narodowcy zrobili kontrmanifestację. Chciałem się do tego odnieść. Gdyby narodowców tam nie było, nie byłoby też transparentu – mówi Pietrasiewicz.

O to czy dwa zgromadzenia w tym samym miejscu i czasie są zgodne z prawem, pyta nasz czytelnik i zwraca uwagę, że w takim momencie trudno czuć się bezpiecznie. – Szczególnie wobec znikomej liczby policjantów, którzy stoją z boku i nie reagują – pisze na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl Tomasz Kalbarczyk. – W moim mniemaniu osoby krzyczące do mnie i innych uczestników demonstracji „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” deklarują gotowość do przemocy i spodziewałbym się po policji, że będzie skutecznie dbać o moje bezpieczeństwo – dodaje.

Spytaliśmy w Urzędzie Miasta, dlaczego wydano zgodę na dwie zwalczające się demonstracje w tym samym czasie i miejscu. Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Lublinie odpowiada, że każda z nich zgłoszona została w innym trybie.

– KOD zgłosił to w trybie zwykłym i on był uprawniony do organizowania zgromadzenia na pl. Litewskim – mówi dyrektor Ostrowski. – Natomiast w trybie uproszczonym zgromadzenie zgłosił w czwartek ok. godz. 12 przedstawiciel narodowców. W piątek powiadomiliśmy ich, że planowana jest manifestacja KOD-u w tym samym miejscu i w tych samych godzinach, w związku z tym oni nie mogą się tam zgromadzić. O obu demonstracjach została powiadomiona policja.

• Czy narodowcy mieli prawo przebywać na pl. Litewskim?

– Zgłosili zgromadzenie w trybie uproszczonym, więc z punktu widzenia prawa urząd nie mógł im tego zakazać – odpowiada dyrektor Ostrowski . – Organizatorzy zapewniali, że nie będą ingerować w zgromadzenie KOD. To, co później robili, to była inna sprawa – dodaje.

Zdaniem policji, zgromadzenia były zabezpieczone, jak trzeba. – Policjanci robili, co do nich należało. Demonstracje przebiegały spokojnie – mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. Jeden z uczestników kontrmanifestacji dostał stuzłotowy mandat, gdyż doszło do próby wyszarpania transparentu.

Marsz KOD odbywał się pod hasłem „W obronie naszej wolności” w 36 miastach w Polsce. Krzyczano: „nasza racja demokracja”, „Polska sprawa, państwo prawa” i „chodźcie z nami”. Podczas lubelskiego wiecu wyliczano, jak zmieniły się telewizyjne „Wiadomości”, odkąd szefem TVP został Jacek Kurski i wyrażano sprzeciw wobec nowej tzw. ustawy inwigilacyjnej.

Do przepychanki doszło z powodu tego transparentu (Fot. Tomasz Maciuszczak)
Do przepychanki doszło z powodu tego transparentu (Fot. Tomasz Maciuszczak)
Gość
Gość
Zenon
(191) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 stycznia 2016 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komitet Obalenia Demokracji to przecież opłacany stwór przez wrogie Polsce koncerny finansowe oraz grpę z Bildborgu a wiec wrogiej Polsce kaście molnomularskiej. Nie chodzi tutaj ani o demokrację, ani nawet wpływy, ale chodzi o wyrwanie z Polaków WARTOŚCI. Bo człowiek bez sumienia to dobry materiał na niewolnika. Teraz Kijowski pewnie jużź się dorobił na podrygiwaniu i zapłacił elimenty których 80 tys zalegał. Skaczcie państwo dalej, to następny się dorobi.
Rozwiń
Gość
Gość (26 stycznia 2016 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gazwyb pisał, że to "znany lubelski animator kultury", niejaki Szymon Pietrasiewicz. Tu już jest "performerem". A i tak każdy wie, że to zwykły burak dojący kasę miasta za przyzwoleniem Żuka.
Rozwiń
Zenon
Zenon (26 stycznia 2016 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Zenonie.

Pisałem "pan" małą literą, bo nie widzę powodu aby okazywać panu więcej szacunku niż pan mi okazuje  Dziękuję również za redagowanie moich wpisów. Zaznaczam, że w tym przypadku robi pan to całkowicie społecznie i nikt panu za to nie zapłaci. Cóż, jak widać, słownik obojgu nam się przyda:) Jeżeli chce pan pozostawić w naszej dyskusji ostatnie zdanie (bo wasze przecież zawsze na wierzchu być musi z przyczyn wiadomych) to niech się pan nie krępuje. Ja sobie dalszą polemikę z panem daruję. Pozdrawiam i żegnam:)

Panie małostkowy i zakłamany. Oczytanym, kompetentnym, mądrzejszym od innych i apolitycznym erudytą chciało sie być a prostakiem, który sam dzieli na "nasze" i "wasze" się jest. Cóż...jacy idole, takie ich wyznawców charaktery. Niech słownik będzie z panem.

Rozwiń
jadę i widzę
jadę i widzę (26 stycznia 2016 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

''Narodowcy'' o ile do tej grupy można użyć takiego określenia,chcą koniecznie do kogoś się przykleić,niestety klej słaby i od wszystkich się odrywają,używają więc wulgaryzmów i innych sztuczek,aby zaistnieć.

Rozwiń
Gość
Gość (26 stycznia 2016 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy pan Pietrasiewicz jest homoseksualistą, skoro tak podobają mu się męskie członki w stanie erekcji?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (191)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!