wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Nasi posłowie uciekają z Wiejskiej do samorządu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 września 2014, 06:30

Pięcioro parlamentarzystów z naszego regionu może jesienią złożyć mandaty poselskie i rozpocząć pracę w samorządzie. W nadchodzących wyborach samorządowych wystartują: Zofia Popiołek i Marek Poznański z Twojego Ruchu, Grzegorz Raniewicz (PO), Jarosław Żaczek (SP) i niezrzeszony Piotr Szeliga.

Poseł Raniewicz wystartuje w wyborach na prezydenta Chełma, choć wcześniej rywalem Agaty Fisz miał być urzędnik Marek Sikora, wskazany przez wicemarszałka województwa Krzysztofa Grabczuka. Ostatecznie wybór padł na parlamentarzystę, który na razie nie chce mówić o powodach tej decyzji. - O tym i o swoim programie poinformuję, kiedy zostanę oficjalnie zgłoszony jako kandydat - ucina.

Trzech posłów zamierza walczyć o fotel burmistrza. Jarosław Żaczek z Solidarnej Polski o to stanowisko w Rykach będzie starał się po raz drugi. Cztery lata temu wygrał pierwszą turę, ale w drugiej lepszy okazał się Jerzy Gąska, którego poparli pozostali kandydaci.

- Przegrałem wtedy z koalicją wszystkich sił politycznych. Uważam, że sytuacja w Rykach przez te cztery lata pogorszyła się, ale ostatecznej oceny dokonają wyborcy - mówi.

Jarosław Żaczek jest posłem trzech kadencji. Za każdym razem o mandat ubiegał się jako kandydat PiS, ale w 2012 odszedł do tworzonej przez Zbigniewa Ziobro Solidarnej Polski. W tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego osiągnął w Rykach najlepszy wynik. Żaczek ma być kandydatem całego środowiska prawicowego i najprawdopodobniej wystartuje z komitetu Prawicowy Ruch Samorządowy.

Z kolei Marek Poznański z Twojego Ruchu chce zostać burmistrzem Hrubieszowa. - Każdy może mi wytknąć, że chcę uciec, bo nasz klub się kruszy (w piątek z klubu TR w Sejmie wystąpiło 15 posłów - red.). Ale moją decyzję o kandydowaniu spowodowała niemoc w załatwieniu spraw dotyczących Hrubieszowa, w które się zaangażowałem. Jako poseł odbijałem się od ściany. A pracując w samorządzie, przy stworzeniu dobrego zespołu, faktycznie można coś zmienić na lepsze. Doświadczenie parlamentarne, ale przede wszystkim kontakty zdobyte podczas pracy w Sejmie mogą być moim atutem - mówi Poznański.

O fotelu burmistrza Biłgoraja myśli natomiast Piotr Szeliga. Niezrzeszony poseł cztery lata temu został miejskim radnym, ale rok później zdobył mandat poselski z listy PiS. W 2012 roku przeszedł do Solidarnej Polski, jednak na początku tego roku został zawieszony w prawach członka partii, a następnie odszedł z ugrupowania Zbigniewa Ziobry. W nadchodzących wyborach wystartuje jako kandydat Komitetu Wyborczego Wyborców "Piotra Szeliga Razem dla Biłgoraja”.

Jedyna w tym zestawieniu kobieta powalczy natomiast o mandat radnej sejmiku województwa. Zofia Popiołek ma być "jedynką” listy Twojego Ruchu w okręgu lubelskim. Dlaczego zdecydowała się na start? - W myśl zasady "wszystkie ręce na pokład” - mówi nam. Na uwagę, że na zamianie Sejmu na sejmik straci finansowo, odpowiada: Nie szłam do polityki dla pieniędzy.

Zdaniem politologa prof. Andrzeja Podrazy z KUL, decyzje parlamentarzystów o udziale w wyborach samorządowych mają zazwyczaj dwa powody. I oba mają związek z przyszłorocznymi wyborami do Sejmu.

- Niektórzy mają świadomość, że mogą nie zostać wybrani na kolejną kadencję, dlatego próbują się asekurować - mówi prof. Podraza. - Z drugiej strony może to być chęć zaistnienia w świadomości społecznej. Może być tak, że poseł wcale nie chce być wybrany do samorządu, ale ma okazję do przypomnienia się wyborcom i przypomnienia swoich dokonań. A ludzie najczęściej stawiają krzyżyk przy nazwisku osoby, którą kojarzą - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Art
lacha Mariana
Josef
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Art
Art (29 września 2014 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

już sypie się  Ruch Palikota to wszyscy wracają do korzeni, obłudaaa

Rozwiń
lacha Mariana
lacha Mariana (29 września 2014 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"O fotelu burmistrza Biłgoraja myśli natomiast Piotr Szeliga.

Niezrzeszony poseł cztery lata temu został miejskim radnym, ale rok później zdobył mandat poselski z listy PiS.

W 2012 roku przeszedł do Solidarnej Polski, jednak na początku tego roku został zawieszony w prawach członka partii, a następnie odszedł z ugrupowania Zbigniewa Ziobry. W nadchodzących wyborach wystartuje jako kandydat Komitetu Wyborczego Wyborców "Piotra Szeliga Razem dla Biłgoraja”.

... czyżby słynny Piotr Sz. (pod takim inicjałem zeznaje w Sądzie jako pokrzywdzony) który nie zapłacił prostytutce za usługę ? ;)

Rozwiń
Josef
Josef (29 września 2014 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kandydatury partyjne są najgorszymi z możliwych.Tak więc jeśli pójdziemy do głosowania,to oddajmy głos na człowieka niezależnego i nie ziązanego z sitwami.Partyjni ,to nas mogą tylko okraść!

Rozwiń
wyborca
wyborca (29 września 2014 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A taki wydawał się katolik,uczeń Kurskiego.

Rozwiń
alex
alex (29 września 2014 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

słabeusze nikt z nich nie ma szans próbują ale tak naprawdę pokazują za darmo twarz bo jako parlamentarzystów nikt ich nie zna.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!