piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Nastolatka ze zdjęcia będzie ukarana?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2008, 20:00

Prokuratura poszuka nastolatki, która sfotografowała się w piecu krematoryjnym Muzeum na Majdanku w Lublinie.

Jeśli dziewczyna ma już skończone 17 lat, może usłyszeć zarzut znieważenia pomnika.

- Prokuratura Rejonowa w Lublinie będzie ustalała, kim jest osoba ze zdjęcia i ile ma lat - poinformowała wczoraj Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prokuratura zajęła się sprawą po opublikowaniu najpierw w Internecie, a potem w mediach fotografii nastolatki, która uśmiecha się z krematoryjnego pieca. Robert Kuwałek, naukowiec z Muzeum na Majdanku rozpoznał, że zdjęcie zostało zrobione na lubelskim Majdanku. Widać na nim piec ze starego krematorium, w którym palono zwłoki zabijanych więźniów obozu koncentracyjnego.

Szukaniem dziewczynki ze zdjęcia najpierw zajmą się policjanci. Śledczy pójdą tropem zamieszczonej w Internecie fotografii. Jeśli okaże się, że dziewczyna ze zdjęcia ma więcej niż 17 lat - może usłyszeć prokuratorski zarzut znieważenia pomnika. Jeśli jest młodsza - jej sprawa prawdopodobnie zostanie przekazana do sądu rodzinnego.

Psycholodzy uważają jednak, że dziewczynki nie należy karać, ale porozmawiać z nią, żeby zrozumiała, że postąpiła niewłaściwie.

- Gdyby prokuratura ścigała tę dziewczynę za to, co zrobiła, to by się tylko ośmieszyła - uważa prof. Marian Filipiak, socjolog z lubelskiego UMCS. - Winni jesteśmy my wszyscy. Bo żyjemy w takich czasach, że dzieci w wieku 12 czy 14 lat zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, czym był Majdanek. Sam byłem świadkiem, jak grupa młodzieży żydowskiej zwiedzająca to muzeum bardzo dobrze się bawiła, żartowała i śmiała. Tu trzeba edukacji, wychowania.

- Karanie nie jest żadną metodą - przekonuje Jolanta Marciniak, pedagog z Zespołu Szkół nr 1 w Lublinie. - Jedynym sensownym wyjściem jest rozmowa z pedagogiem czy psychologiem, najlepiej w obecności rodziców. Ta dziewczynka musi zrozumieć, co zrobiła.

Zdaniem Marciniak, warto ustalić, w jakich okolicznościach doszło do zrobienia tego zdjęcia. - Jeśli dziewczynka była z wycieczką szkolną, to znaczy, że była z jakimś opiekunem. Dlaczego nie zareagował?

- Ja z grupą w tym wieku w ogóle nie odważyłbym się na wycieczkę do takiego muzeum - dodaje prof. Filipak. - A jeśli już, to po odpowiednim przygotowaniu dzieci. One muszą zrozumieć, gdzie idą. Zrozumieć, a nie tylko o tym posłuchać. Ta dziewczynka po prostu nie rozumiała. Ale to nie jej wina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
SUMIENIE
JA
nieznajoma
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SUMIENIE
SUMIENIE (12 października 2008 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MAłO INTELIGENTNA WYPOWIEDZ!!! GDYBY Z TYM PIECEM BYłA ZWIąZANA śMIERć TWYCH BLISKICH PODEJżEWAM żE MIAł BYś INNY POGLąD. MłODZI LUDZIE NIE SZANUJą CZęSTO HISTORJI. NIE MAJą POJęCIA O TYM ILE OSóB MUSIAłO ZGINąć ABY ONI MOGLI SPOKOJNIE CHODZIć PO ULICY SłUCHAC MUZYKI. STAć POD KLATKą , CHODZIć NA DYSKOTEKI ITP.......
Rozwiń
JA
JA (19 września 2008 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JAK MOżNA JESZCZE ROZPOWSZECHNIAć TO ZDJęCIE MóWIąC żE TO JEST ZłE
Rozwiń
nieznajoma
nieznajoma (17 września 2008 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a i mieszka w lublinie
Rozwiń
nieznajoma
nieznajoma (16 września 2008 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak znam tą dziewczyne to jest ...
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
codziennie gina ludzie w wypadkach samochodowych, ile jest dziennie pobic? Ile ludzi zostaje okradzionych? Ile jest wlaman ale o tym sie nie mowi oczywiscie bo kogo to obchodzi a ze jakas malolata zrobila sobie zdjecie bo chciala miec pamiatke i popisac sie przed znajomymi to juz wielka afera ale co tam to przeciez jest wazniejsze od jakiegos zabojstwa, zwolac wojsko i szukac malolaty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!