czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Nasze wolne ekspresówki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 sierpnia 2007, 18:30
Autor: RAFAŁ PANAS

Dziewiętnastka będzie na całej długości dwujezdniową trasą ekspresową. I to właściwie koniec dobrych wiadomości.

Bo nowe drogi będą powstawać zdecydowanie wolniej niż byśmy chcieli.

W związku z przyznaniem Polce i Ukrainie organizacji Euro 2012 rząd przeanalizował plany budowy dróg w Polsce. Znamy już decyzję Warszawy. W poniedziałek Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego, przedstawiła listę projektów dofinansowanych z Programu Infrastruktura i Środowisko. Na liście podstawowej z naszego regionu znalazła się budowa trasy S-19 Białystok-Lublin-Rzeszów. Prace zaczną się w przyszłym roku, zakończą - w 2014. Marszałek województwa Jarosław Zdrojkowski już zapowiada, że będzie starał się o przyspieszenie tej i innych naszych inwestycji, tak by zdążyć przed Euro 2012. - O szybszą budowę S-19 walczyliśmy razem z Podkarpaciem. W piątek będę w Ministerstwie Rozwoju i będę zabiegał o zmianę decyzji. Poproszę wojewodę i posłów, żeby poszli tam razem ze mną - mówi Zdrojkowski.
Na szczęście, wbrew wcześniejszym obawom, odcinek przecinający Lubelszczyznę będzie w całości trasą ekspresową z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko na odcinku Lubartów-Lublin-Kraśnik. Kierowcy dostaną po dwie jezdnie w obie strony. Drugie przedsięwzięcie, na które znajdą się pieniądze z Warszawy, to droga ekspresowa S-17 na odcinku Warszawa-Lublin-Piaski. Ta budowa skończy się przed piłkarskimi mistrzostwami.

Na liście zapasowej znalazły się dwa inne super ważne dla nas szlaki: S-12 (Piaski-Dorohusk) oraz fragment S-17 (Piaski-Hrebenne). Co to znaczy? - Jak będziemy mieli dokumentację, a przynajmniej decyzję lokalizacyjną, to możemy zgłosić do ministerstwa chęć rozpoczęcia budowy - tłumaczy Janusz Wójtowicz, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. Za co mielibyśmy budować? Za pieniądze, które zostaną z innych inwestycji w kraju. Jeśliby te warunki zostaną spełnione, budowa odbywała by się w latach 2009-11.
To może oznaczać, że mimo zamrożenia obu szlaków na liście rezerwowej, powstaną szybciej niż zakładały pierwotne plany (2013-2020). - Nie mówmy o klęsce i zróbmy wszystko, żeby udało się je zrealizować przed mistrzostwami Euro 2012 - stwierdza Małgorzata Trąbka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.
Na razie drogowcy szykują się do ułatwienia przejazdu przez wąskie gardła Lubelszczyzny, m.in. Tomaszów Lubelski, Zamość i Chełm.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!