czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nauczyciele chcą zmian w budżecie Lublina. Domagają się podwyżek

Autor: ask

– Od wielu już lat przedstawiciele samorządu zapraszają nas na samym początku roku szkolnego na spotkanie dotyczące kwestii finansowych – podkreśla Teresa Misiuk, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”
– Od wielu już lat przedstawiciele samorządu zapraszają nas na samym początku roku szkolnego na spotkanie dotyczące kwestii finansowych – podkreśla Teresa Misiuk, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

Związki zawodowe skupiające nauczycieli chcą zmian w przyszłorocznym budżecie Lublina. Mimo, że dążą do tego samego działają niezależnie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Związek Zawodowy „Oświata”, Wolny Związek Zawodowy „Solidarność Oświata”, Związek Zawodowy Rada Poradnictwa i lubelski oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego wystosowały właśnie do prezydenta Krzysztofa Żuka pismo dotyczące zmian w przyszłorocznym budżecie.

– Chcemy wzrostu wysokości dodatków do wynagrodzeń nauczycieli oraz wynagrodzeń dla pracowników administracyjnych. Domagamy się też dodatków za warunki pracy dla pracowników pedagogicznych w poradniach psychologiczno-pedagogicznych oraz w oddziałach integracyjnych ogólnodostępnych szkól i przedszkoli – mówi Celina Stasiak z ZNP.

Okazuje się, że sprawę od miesiąca prowadzi już Regionalna Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

– Od wielu już lat przedstawiciele samorządu zapraszają nas na samym początku roku szkolnego na spotkanie dotyczące kwestii finansowych. Spotykamy się bez względu na to, kto pełni funkcję prezydenta miasta i kto pełni funkcje związkowe – podkreśla Teresa Misiuk, przewodnicząca RSOiW. – To bardzo dobra forma współpracy.

Na tegorocznym spotkaniu związkowcy spytali prezydenta, czy ma dla nich dobre wiadomości dotyczące przyszłorocznych podwyżek.

– Prezydent powiedział, że jak będzie wniosek do komisji budżetowej to będziemy na ten temat rozmawiać. Uznaliśmy to za otwarcie się na problematykę i już dzień później taki wniosek złożyliśmy – przyznaje Misiuk.

W piśmie związkowcy wnoszą o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na co najmniej 15-procentowy wzrost wynagrodzeń dla pracowników administracyjno-obsługowych w szkołach oraz co najmniej 7-procentowy wzrost na nauczycielskie dodatki (głównie na dodatek motywacyjny).

– Podobne wnioski piszemy co roku. W poprzedniej i obecnej kadencji nie nastąpiły korzystne dla nas zmiany. Liczymy, że tak się stanie tym razem. Wniosek był już omawiany na posiedzeniu komisji budżetowo - ekonomicznej Rady Miasta Lublin – mówi Misiuk. – Ale jesteśmy dobrej myśli. Musimy jednak jeszcze trochę poczekać na ostateczne decyzje w tej sprawie.

jo
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jo
jo (11 października 2015 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najpierw niech zaczną dzieci uczyć a potem żądać czegokolwiek.

To niech rodzice sprawią, żeby dzieci w ogole chciały się uczyć...

Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2015 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
40 godzin tygodniowo zgadzam sie z tym od 8 do 15 i nauczyciel nie zajmuje się pracą ( sprawdzaniem prac klasowych, przygotowaniem programów nauczania, zajęciami wychowawczymi, nie jeździ na wycieczki i uczniowie nie biora udziału w zawodach szkolnych i pozaszkolnych, a najważniejsze wywiadówki z rodzicem to w trakcie godzin pracy czyli do 15 stej,itd.) bo to już godziny nadliczbowe chyba zgodnie z KP GUEST brawo za taka opinię prosze pomyśleć najpierw zamiast pisać ....................
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tymi wnioskami występował też tydzień temu Tułajew z PiSu. Szkoda, że DW pomija ten fakt. poprawność polityczna?
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podwyzszki mogą być, ale najpierw likwidacja Karty Nauczyciela i 40 godzin pracy w tygodniu, a nie 18 godzin oraz 26 dni urlopu, podobnie jak inni pracownicy
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za mało szkuł krztałconcych fizycznych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!