sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Nauczyciele szykują się do strajku. Spory zbiorowe w większości szkół w Lubelskiem

Dodano: 17 stycznia 2017, 12:13

Fot. Maciej Kaczanowski / archiwum
Fot. Maciej Kaczanowski / archiwum

W większości szkół na Lubelszczyźnie nauczyciele weszli już w spór zbiorowy z dyrektorami szkół. Żądają podwyżek i wycofania się z reformy oświaty. Grożą strajkiem

Wczoraj minął ustalony przez Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego termin wysyłania do dyrektorów szkół żądań, których niespełnienie będzie skutkowało strajkiem. W całej Polsce trafić mają one do ok. 30 tys. przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników. Na Lubelszczyźnie otrzyma je ok. 2 tys. dyrektorów.

– Żądania trafiły już do większości placówek, ale ze względu na ferie pozostawiamy związkowcom trochę swobody, co do dokładnych terminów – przyznaje Adam Sosnowski, szef ZNP na Lubelszczyźnie. – Od momentu złożenia pism dyrektorzy mają pięć dni na podjęcie rokowań.

Tymczasem dyrektorzy wielu szkół nie wiedzą, jak zachować się w tej sytuacji. – Spełnienie postulatów związkowców nie leży w mojej gestii. Takimi sprawami może zająć się wyłącznie rząd. To nie ja powinienem być adresatem takiego pisma, dlatego nie wiem, czy je zignorować, czy i w jaki sposób odpowiedzieć – przyznaje jeden z lubelskich dyrektorów. – Zanim podejmę decyzję muszę zapoznać się z opracowaniem w tej sprawie, które przygotowało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty. Mam nadzieję, że znajdę w nim jakąś podpowiedź.

– Zdajemy sobie sprawę, że dyrektorzy nie są właściwymi adresatami mogącymi spełnić nasze postulaty, ale do zachowania takiej właśnie ścieżki postępowania obliguje nas prawo. Po wejściu w spór zbiorowy przyjdzie czas na rokowania i mediacje – tłumaczy Sosnowski. – Później nauczyciele będą musieli przeprowadzić w swoich szkołach referenda dotyczące tego, czy przystąpią do strajku. Mają na to czas do końca lutego. Gdy zbierzemy dane, Zarząd Główny ZNP podejmie decyzję o terminie strajku w całym kraju.

Na razie nie wiadomo, ile szkół może do niego przystąpić. – W naszym środowisku mówi się, że wiele szkół z Lublina nie będzie zainteresowanych tego typu protestem. Lubelski wydział oświaty stworzył już jasny harmonogram przekształceń. Nauczyciele szkół podstawowych wiedzą już, jak będą funkcjonowały ich placówki po reformie. Liczymy, że uda się im przejść przez zmiany w miarę bezboleśnie i unikniemy zwolnień – mówi nauczycielka języka polskiego z podstawówki na Czechowie.

– Do strajku prawdopodobnie będą chcieli przystąpić natomiast nauczyciele gimnazjów, bo oni na reformie stracą najwięcej.

Na Lubelszczyźnie postulaty związkowców otrzymało już 490 dyrektorów gimnazjów.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Dorota
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 stycznia 2017 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TA REFORMA JEST BARDZO DOBRA !!!! na te manifestacje pójdzie garstka chorych z ZNP, KOD-ów PO - wców i takie tam dziwolągi !!! BRAWO PIS !!! TAK TRZYMAĆ - wreszcie robi się w moim kraju NORMALNIE !!!
Rozwiń
Gość
Gość (22 stycznia 2017 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
90 % nauczycieli ze szkół podstawowych i średnich nie kiwnie palcem - bo nie ma po co dla nich reforma jest dobra :) ZNP drze japę, ale nic z tego nie będzie
Rozwiń
Dorota
Dorota (18 stycznia 2017 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Typowy polski nauczyciel, kartkóweczki, sprawdznianiki, teściki, odpytki... Sami mnożycie sobie robotę, która nic nie wnosi.  Miałam genialną panią profesor w liceum - lekcje prowadziła tak, że nawet nie trzeba było do książek w domu siadać, człowiek wszystko rozumiał. Żadnych prac domowych - wiedziała, że umiemy, doskonała organizacja i autorytet, oceniała w trakcie całej lekcji ( a nie jak niektórzy zabierając 15 minut na odbytanie 2 uczniów) u niej liczyła się aktywność, lotność myślenia, natomiast klasówka była JEDNA w semestrze ( jak egzamin na studiach) , do tego praca dodatkowa na podsumowanie półrocza dla chętnych za to bardzo trudna.  Maturę zdałam na 95%, a nie jestem szczególnie uzdolniona, dlatego uważam, że wynik ucznia = umiejętności i wiedza nauczyciela. Od mojej matury mija w tym roku 10 lat, do dziś pamiętam większość zagadnień poruszanych na tych lekcjach, co oznacza, że możliwe jest utrwalenie wiedzy bez codziennych prac domowych i tony sprawdzianów - trzeba chcieć pracować.
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 23:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Spory zbiorowe"? - A cóż to takiego? Już słyszałem o zbiorowym gwałcie, o zbiorowym seksie albo o zbiorowym pozwie sądowym ale o "spory zbiorowe" to jakaś chyba nowa definicja. :)
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZNP i jego szef obudzili się po długim śnie - a tu już pozamiatane... Broniarz był przeciw wprowadzeniu gimnazjów teraz chce je zachować- człowiek bez wizji ... A te żądania są żałosne ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!