piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nauczyciele wyjdą dzisiaj na ulice. Manifestacja przed Urzędem Wojewódzkim


fot. archiwum
fot. archiwum

Protestów ciąg dalszy. Po pracownikach służby zdrowia i kobietach wzburzonych zapowiedzią zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych, dziś na ulice mają wyjść nauczyciele. Planowaną rewolucję w edukacji głośno krytykują też akademicy. – Zmiany powinny być przemyślane i ostrożne. Nie można ich wprowadzać z rekomendacji partyjnej – tłumaczą.

Nie ma powodów wprowadzania tak rewolucyjnych zmian w oświacie. Konsekwencje likwidacji gimnazjów poniosą wszyscy: uczniowie, nauczyciele, rodzice i samorządy – alarmuje Sławomir Broniarz, szef ZNP.

Nauczyciele boją się nie tylko chaosu organizacyjnego i informacyjnego. – Rząd obiecał podwyżki w edukacji. W rzeczywistości nie będą to jednak podwyżki, a zwykła waloryzacja, która nie zrekompensuje wysiłku, jaki nauczyciele będą musieli włożyć we wprowadzenie zmian. To propozycja, która wręcz nam uwłacza – dodaje Celina Stasiak z lubelskiego oddziału ZNP.

W Lublinie nauczyciele będą manifestować o godz. 14 przed Urzędem Wojewódzkim. O przyłączenie do protestu namawiają rodziców, samorządowców i wszystkich, którym na sercu leży dobro dzieci. – Wojewoda Przemysław Czarnek planuje wyjść do protestujących – mówi Radosław Brzózka, rzecznik prasowy wojewody. – Gdyby obowiązki zawodowe mu to uniemożliwiły, zastąpi go wicewojewoda. Przyjmiemy postulaty i przekażemy je do rządowego adresata – obiecuje.

Reformę edukacji krytykują też akademicy. Blisko 100 wybitnych wykładowców akademickich, także z UMCS i KUL, w liście do Ministerstwa Edukacji Narodowej gani zbytni pośpiech we wprowadzaniu zmian w oświacie i nową podstawę programową.

Rewolucja już za rok

Zmiany w polskiej edukacji mają rozpocząć się we wrześniu przyszłego roku. Wtedy uczniowie klas VI nie pójdą do gimnazjów, ale będą kontynuować naukę w ośmioletnich podstawówkach. Nieco później gimnazja zostaną całkowicie zlikwidowane, a nauka w liceach ogólnokształcących będzie trwała 4 lata.

Szybkie wprowadzenie zmian oznacza natychmiastową zmianę podstawy programowej. Już we wrześniu uczniowie powinni dostać nowe podręczniku do klas pierwszych, czwartych i siódmych.

Pośpiech przy ich pisaniu bulwersuje wykładowców polonistyki, którzy w liście do minister edukacji krytykują także obniżenie rangi ich przedmiotu. Chodzi o planowane zmniejszenie liczby godzin języka polskiego w szkole średniej, a także o ograniczenie swobody nauczycieli w sferze wyboru treści programowych i sposobu ich realizacji.

A gdzie konsultacje?

Pod listem podpisali się m.in. pracownicy Zakładu Edukacji Polonistycznej i Innowacji Dydaktycznych UMCS i wydziału nauk humanistycznych KUL.

– Reforma oświaty to operacja na bardzo wrażliwym organizmie. Wszelkie zmiany powinny być przemyślane i ostrożne. Nie można ich wprowadzać z rekomendacji partyjnej – uważa jeden z sygnatariuszy listu, prof. dr hab. Roman Doktór, kierownik Katedry Literatury i Kultury Polskiej XVIII wieku, KUL. – Tymczasem MEN nie wykazał nawet co złego jest w aktualnej sytuacji oświatowej. Nie dokonano szerokich, prawdziwych konsultacji ze środowiskiem szkolnym ani z przedstawicielami dydaktyki akademickiej.

Dlatego też akademicy apelują o odłożenie zmian w czasie i rozpoczęcie merytorycznego dialogu. Chcą zastanowienia się nad sposobami odpolitycznienia reform edukacji oraz uwzględnienia w działaniach resortu badań przedstawiających rzeczywisty obraz polskiej szkoły.

Czytaj więcej o: Lublin edukacja nauczyciele protest
???
xyz
belfer
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

???
??? (11 października 2016 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co już Chińczycy u nas?
Rozwiń
xyz
xyz (11 października 2016 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
belfer napisał:
nauczyciel napisał:
belfer napisał:
 Nauczyciele wszystkich szkół łączcie sie.Z całej reformy wyszedł najlepiej uśmiech p.minister z ząbkami,miałem takiego Reksia,który jak zrobił coś bardzo głupiego to szczerzył swoje ząbki.IDENTYCZNIE!!!!!!
/Powyżej opinia typowego protestującego nauczyciela. Poziom nie wymaga komantarza./       =Jest to TYLKO TRAKTOWANIE za traktowanie,nie słuchanie,arogancja i nie liczenie się z kosztami samorządów na wsi ,a także problemami dzieci.W dalszym ciągu ponad 70% dzieci po ukończeniu 6-tej klasy będzie dowożona do Gminnych Szkół Zbiorczych,Kuberski już to przerobił w latach 70-tych XX w.=Historia lubi sie powtarzać.
Rozwiń
belfer
belfer (10 października 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nauczyciel napisał:
belfer napisał:
Nauczyciele wszystkich szkół łączcie sie.Z całej reformy wyszedł najlepiej uśmiech p.minister z ząbkami,miałem takiego Reksia,który jak zrobił coś bardzo głupiego to szczerzył swoje ząbki.IDENTYCZNIE!!!!!!
/Powyżej opinia typowego protestującego nauczyciela. Poziom nie wymaga komantarza./       =Jest to TYLKO TRAKTOWANIE za traktowanie,nie słuchanie,arogancja i nie liczenie się z kosztami samorządów na wsi ,a także problemami dzieci.W dalszym ciągu ponad 70% dzieci po ukończeniu 6-tej klasy będzie dowożona do Gminnych Szkół Zbiorczych,Kuberski już to przerobił w latach 70-tych XX w.=Historia lubi sie powtarzać.
Rozwiń
człowiek
człowiek (10 października 2016 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten szef ZNP BRO NI NIE NAUCZYCIELI ,ALE DYREKTORÓW I ZASTĘPCÓW DYEKTORÓW GIMNAZJÓW,KTÓRZY NAJWIĘCEJ MAJĄ DO POWIEDZENIA ,BO CHODZI IM O KORYTO I ICH NA STRAJKU BĘDZIE NAJWIĘCEJ.MŁODZI NIE CHCĄ NALEŻEĆ DO TEJ LEWACKIEJ ORGANIZACJI I MA RACJĘ,BO ONI W OGÓLE NIE BRONIĄ SZAREGO NAUCZYCIELA.PODOBNO SZEF ZNP LUBELSKIEGO PRACUJE NA DWA ETATY,JAK TAK MOŻNA,JEŻELI TO PRAWDA TO ON PILNUJE NIE NAUCZYCIELI A KASY.popieram likwidację gimnazjów ,nareszcie do szkół wraca normalność.szkoły powinny powócić pod zarząd kuratoriów i ministerstwa,a nie być pod zarządami kolesiów,którzy obsadzają stanowiska dyrektorskie niekompetentnymi w oświacie dyrektorami z partyjnego klucza.
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2016 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kwik odrywanych od koryta - bezcenny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!