piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Naukowcy z UMCS jako pierwsi opracowali lek dla pszczół. Zwalcza jedną z najczęstszych chorób

Dodano: 19 czerwca 2016, 21:14

Lek zwalczający nosemozę, jedną z najczęstszych chorób pszczół, opracowali naukowcy z UMCS. Obecnie na rynku nie ma podobnego preparatu

Lek zwalczający jedną z najczęstszych chorób pszczół opracowali naukowcy z UMCS. Obecnie na rynku nie ma podobnego preparatu

Nosemoza jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych pszczelich chorób. Wywołują ją grzyby z rodzaju Nosema. Atakują one komórki nabłonka jelita środkowego, prowadząc do niedożywienia i osłabienia pszczół. A to powoduje, że są one bardziej podatne na działanie innych patogenów.

Do tej pory do zwalczania tej przypadłości stosowano antybiotyki na bazie fumagiliny. Od kilku lat w Europie obowiązuje jednak całkowity zakaz jej używania, ponieważ istnieje zagrożenie przenikania jej do miodu. Poza tym substancja ta jedynie hamuje chorobę, bez niszczenia samych zarodników Nosema, co w konsekwencji prowadzi do uodpornienia się grzyba na lek. W leczeniu nosemozy wykorzystuje się również mieszanki ziołowe (np. wyciąg z kory dębu), ale ich działanie także nie gwarantuje oczekiwanych efektów.

– Długo szukaliśmy preparatu, który byłby skuteczny. Przebadaliśmy ich wiele, ale albo nie miały żadnego wpływu na przebieg choroby, albo wręcz ją potęgowały. Dlatego ucieszyliśmy się, gdy w końcu znaleźliśmy ekstrakty roślinne, które poprawiały odporność pszczół na tyle, że mogły one same zwalczać nosemozę – mówi dr Aneta Ptaszyńska z Zakładu Botaniki i Mykologii Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS.

Dokładny skład preparatu na razie jest owiany tajemnicą ze względu na trwającą procedurę patentową. Do tej pory badania potwierdziły wysoką skuteczność leczenia zakażeń pszczół miodnych grzybami Nosema i wzmocnienie ich odporności, nie wykazując niepożądanych działań. Produkt ma trafić na rynek. Obecnie trwają rozmowy z dwiema firmami zainteresowanymi jego produkcją.

– Preparat jest oparty na naturalnych składnikach i jest bezpieczny dla pszczół, ale i dla człowieka, gdyby jakieś jego części przedostały się do produktów pszczelich. Może być stosowany zarówno w dużych pasiekach, jak i w tych małych, przydomowych – mówi dr Ptaszyńska.

Naukowcy z największej lubelskiej uczelni prowadzili badania przez cztery lata wspólnie z kolegami z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. W pracach nad preparatem uczestniczą też pracownicy naukowi Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy zajęli się opracowaniem zgłoszenia patentowego.

Czytaj więcej o: UMCS nauka pszczoły
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 04:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój dziadek robił wywar z nasion dzikiego szczawiu. Skutkowało.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowna Pani doktor, jeśli ten lek wejdzie na rynek i będzie tak skuteczny jak Pani zapowiada, to zyska Pani wraz ze swoim zespołem dozgonną wdzięczność pszczelarzy. Z całego serca życzę wielkiego sukcesu.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale jaja. Będą im dawać zastrzyki czy pszczoła łyknie tabletkę? A leki dla much też będą?
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo,serdeczne gratulacje...
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 05:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście nie Przyrodniczy bo po co... za to kierunków naprodukowali iście użytecznych!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!