poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Naukowcy z UMCS jako pierwsi opracowali lek dla pszczół. Zwalcza jedną z najczęstszych chorób

Dodano: 19 czerwca 2016, 21:14

Lek zwalczający nosemozę, jedną z najczęstszych chorób pszczół, opracowali naukowcy z UMCS. Obecnie na rynku nie ma podobnego preparatu

Lek zwalczający jedną z najczęstszych chorób pszczół opracowali naukowcy z UMCS. Obecnie na rynku nie ma podobnego preparatu

Nosemoza jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych pszczelich chorób. Wywołują ją grzyby z rodzaju Nosema. Atakują one komórki nabłonka jelita środkowego, prowadząc do niedożywienia i osłabienia pszczół. A to powoduje, że są one bardziej podatne na działanie innych patogenów.

Do tej pory do zwalczania tej przypadłości stosowano antybiotyki na bazie fumagiliny. Od kilku lat w Europie obowiązuje jednak całkowity zakaz jej używania, ponieważ istnieje zagrożenie przenikania jej do miodu. Poza tym substancja ta jedynie hamuje chorobę, bez niszczenia samych zarodników Nosema, co w konsekwencji prowadzi do uodpornienia się grzyba na lek. W leczeniu nosemozy wykorzystuje się również mieszanki ziołowe (np. wyciąg z kory dębu), ale ich działanie także nie gwarantuje oczekiwanych efektów.

– Długo szukaliśmy preparatu, który byłby skuteczny. Przebadaliśmy ich wiele, ale albo nie miały żadnego wpływu na przebieg choroby, albo wręcz ją potęgowały. Dlatego ucieszyliśmy się, gdy w końcu znaleźliśmy ekstrakty roślinne, które poprawiały odporność pszczół na tyle, że mogły one same zwalczać nosemozę – mówi dr Aneta Ptaszyńska z Zakładu Botaniki i Mykologii Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS.

Dokładny skład preparatu na razie jest owiany tajemnicą ze względu na trwającą procedurę patentową. Do tej pory badania potwierdziły wysoką skuteczność leczenia zakażeń pszczół miodnych grzybami Nosema i wzmocnienie ich odporności, nie wykazując niepożądanych działań. Produkt ma trafić na rynek. Obecnie trwają rozmowy z dwiema firmami zainteresowanymi jego produkcją.

– Preparat jest oparty na naturalnych składnikach i jest bezpieczny dla pszczół, ale i dla człowieka, gdyby jakieś jego części przedostały się do produktów pszczelich. Może być stosowany zarówno w dużych pasiekach, jak i w tych małych, przydomowych – mówi dr Ptaszyńska.

Naukowcy z największej lubelskiej uczelni prowadzili badania przez cztery lata wspólnie z kolegami z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. W pracach nad preparatem uczestniczą też pracownicy naukowi Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy zajęli się opracowaniem zgłoszenia patentowego.

Czytaj więcej o: UMCS nauka pszczoły
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 04:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój dziadek robił wywar z nasion dzikiego szczawiu. Skutkowało.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowna Pani doktor, jeśli ten lek wejdzie na rynek i będzie tak skuteczny jak Pani zapowiada, to zyska Pani wraz ze swoim zespołem dozgonną wdzięczność pszczelarzy. Z całego serca życzę wielkiego sukcesu.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale jaja. Będą im dawać zastrzyki czy pszczoła łyknie tabletkę? A leki dla much też będą?
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo,serdeczne gratulacje...
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 05:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście nie Przyrodniczy bo po co... za to kierunków naprodukowali iście użytecznych!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!