poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nawet podpaskę znajdziesz za oknem


Butelki, jedzenie, a także zużyte prezerwatywy i podpaski. To wszystko wyrzucają mieszkańcy bloków przez swoje okna. Dlatego jedna z lubelskich administracji chce ukrócić ten proceder.

"Administracja osiedla zwraca się z uprzejmą prośbą do mieszkańców o nie wyrzucanie przez okna jedzenia, odpadków, niedopałków papierosów i innych przedmiotów”. Kartki z taką treścią zawisły we wszystkich blokach na osiedlu im. Mieczysława Karłowicza na Czechowie. Naklejono je na piętrach, tuż przy windach i na tablicach ogłoszeniowych przy skrzynkach pocztowych - tak, by nikt ich nie przeoczył.
- Nonstop ktoś coś wyrzuca przez okno. Nieraz widzę, jak z okna leci reklamówka, albo jakieś pudełko - mówi mieszkanka ul. Górskiej. - Później pod oknami można oglądać wielkie śmietnisko. Aż wstyd się przyznać, że się mieszka w takim bloku.
Tak samo stwierdziły władze administracji osiedla. I dlatego postanowiły wywiesić prośbę o niewyrzucanie śmieci przez okno. - Zrobiliśmy to na prośbę lokatorów. Zwłaszcza tych mieszkających na parterze - tłumaczy Wiesław Kołtun, zastępca kierownika administracji. - Bo to oni najczęściej patrzą na to, czego pozbyli się lokatorzy z wyższych pięter.
A pozbywają się dosłownie wszystkiego. - Z okien lecą resztki z obiadu, kości, przetwory, chleb, reklamówki, a także zużyte prezerwatywy i podpaski - wylicza Kołtun.
- U nas są to zazwyczaj jabłka, ziemniaki, chleb - mówi Stanisław Gałan, pracownik administracji osiedla XXX-lecia na Kalinie. - Bo, jak mówią niektóre lokatorki, muszą dokarmiać ptaszki i inne zwierzątka.
Z podobnym problemem borykał się Jan Palak, kierownik administracji osiedla Łąkowa przy Medalionów. U niego na osiedlu z okien leciały też butelki. Dlatego i on postanowił coś z tym zrobić. Na jednej z klatek wywiesił kartkę podobną do tej na osiedlu Karłowicza. - Bo tylko takie formy nam pozostają: karteczki, prośby, apele. Bo ukarać nikogo nie możemy - mówi Palak. - To może zrobić tylko sąd. I tylko wtedy, gdy ktoś doniesie na sąsiada, który wyrzuca coś przez okno. A komu chciałoby się w to bawić?!
Najwięcej śmieci ląduje pod oknami w weekendy. - Nasi pracownicy mają w poniedziałki sporo sprzątania - mówi Kołtun. - Choć trzeba przyznać, że ostatnio trochę mniej. Nasz apel chyba pomógł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!