niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Nianie z policji

Dodano: 12 kwietnia 2002, 22:15

Matka 3-miesięcznej córki była tak pijana, że zasnęła nad dzieckiem. Obudziła się dopiero przy policjantach. Kobieta została odwieziona do izby wytrzeźwień, a dziecko do szpitala

Kobieta ma 25 lat. Mieszka pod Lublinem. W czwartek pojawiła się na Kośminku. Z maleńkim dzieckiem na ręku chciała prawdopodobnie odwiedzić swojego dziadka. Była pijana. Zapukała do drzwi mieszkania piętro niżej. Gdy wpuszczono ją do środka, ledwo trzymała się na nogach. O mało nie upuściła dziecka. Po chwili usnęła na krześle. Sąsiadce nie udało się jej obudzić. Dziecko przez cały czas płakało. Było głodne. Kobieta zadzwoniła do III komisariatu.
– Matki nie udało się obudzić – mówią policjanci. – Nie miała nawet siły podnieść głowy. Alkoholem zionęła na odległość.
St. posterunkowy Grzegorz Stępień zaopiekował się maleństwem. – Sam mam małe dziecko – mówi dzielnicowy. – Wiem, ile ono potrzebuje ciepła i opieki. Mała była zasikana i głodna. Cały czas szukała piersi. Aż się nam serce ściskało.
Policjanci usiłowali nakarmić dziewczynkę. Przyszło to z dużym oporem. G. Stępień przez kilkanaście minut kołysał dziewczynkę, która tuliła się do policyjnego munduru. Wreszcie się uspokoiła.
W międzyczasie ocknęła się matka. Nie interesował jej los dziecka. Najpierw poprosiła o papierosa. Na dziecko nawet nie spojrzała. Funkcjonariusze postanowili zostawić małą dziadkowi. Drzwi do jego mieszkania były otwarte. Mężczyzna leżał w łóżku. Obok stała pusta butelka po wódce. Zrezygnowali z budzenia go. Wezwali pogotowie.
Dziewczynka trafiła do szpitala. – Jej stan nie budzi obaw – mówi dr Magdalena Skórzyńska, ordynator oddziału dziecięcego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – Ma prawidłową wagę, na ciele nie widać żadnych niepokojących śladów.
Pijana matka trafiła do izby wytrzeźwień. Wieczorem nie można było jej jeszcze przesłuchać z uwagi na stan upojenia alkoholowego. Wczoraj policja przekazała akta sprawy do prokuratury. Matce grozi utrata praw rodzicielskich. Wcześniej straciła już prawa do dwójki swoich pozostałych dzieci.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO