sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Nic nie dostał

Dodano: 17 lutego 2003, 21:49
Autor: (er),

Mieszkaniec Lublina wystąpił do sądu o odebranie tytułu magistra swej koleżance, z którą studiował na Politechnice Lubelskiej. Twierdził, że był współautorem jej pracy i od dziewczyny nic w zamian za to nie dostał. Wczoraj, po trzyletnim procesie, przegrał sprawę w sądzie.

Młodzieniec uważał dziewczynę za kogoś więcej niż koleżankę. Napisał dla niej gorącą walentynkę, którą zresztą dołączono potem do akt sprawy. Przed sądem twierdził, że jest współautorem jej pracy magisterskiej. Udział dziewczyny był bardzo niewielki i ograniczał się do przekazywania wskazówek od promotora, przepisywania fragmentów innych prac bądź stylistycznych korekt.
Pracę pisał na swoim domowym komputerze i był wówczas bardzo często odwiedzany przez dziewczynę. Zmieniło się to po tym, jak zdała egzamin magisterski. Już nie chciała się z nim kontaktować – skarżył się w sądzie. W pozwie przekonywał, że zawarł z nią ustną umowę prawną, z której wynikało, że w zamian za jego pomoc będzie mu pomagać w pisaniu jego pracy magisterskiej. Obietnicy tej nie zrealizowała. Oprócz zrzeczenia się tytułu magistra chciał od niej przeprosin i pieniężnej rekompensaty.
Dziewczyna broniła się, że pracę magisterską pisała sama, a tylko czasami korzystała z komputera autora pozwu. Jego żądania uważała za zemstę za brak zaangażowania uczuciowego, na które liczył.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO